Istniejąca reklama nie oznacza przedłużenia zezwolenia
: Każdy wniosek o wydanie zezwolenia na zajęcie pasa drogowego na określony w nim czas inicjuje nowe postępowanie administracyjne. Nawet gdy dana reklama już funkcjonuje w określonej lokalizacji w oparciu o uprzednio wydawane zezwolenia organu, nie mamy do czynienia z przedłużeniem zezwolenia.
: Prezydent Miasta decyzją z 16 lipca 2007 r. nie zezwolił spółce na zajęcie pasów drogowych poprzez umieszczenie reklam w okresie od 1 lipca 2007 r. do 31 lipca 2007 r., wymierzył skarżącej karę pieniężną (26 160 zł) za zajęcie pasów drogowych poprzez umieszczenie od 1 lipca 2007 r. do 15 lipca 2007 r. reklam, a ponadto zezwolił spółce na zajęcie pasów drogowych poprzez umieszczenie reklam w okresie od 16 lipca 2007 r. do 31 lipca 2007 r. Po rozpoznaniu odwołania spółki decyzją z 17 września 2007 r. SKO uchyliło decyzję prezydenta miasta oraz orzekło w tym zakresie, zezwalając skarżącej na zajęcie pasa drogowego w celu umieszczenia dwóch reklam i ustaliło opłatę za zajęcie pasa drogowego, a w pozostałym zakresie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadniając rozstrzygnięcie, SKO podkreśliło, iż skarżąca spółka składała wnioski w terminach krótszych niż miesiąc, a samo złożenie wniosku nie daje jej legitymacji do zajęcia pasa drogowego.
WSA uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu I instancji, wskazując, iż zmiana dotychczasowego stanowiska przez organ w przypadku reklam usytuowanych w tej samej lokalizacji od kilku lat, w stosunku do których do tej pory organ wydawał zezwolenia na zajęcie pasa drogowego, musi być szczegółowo umotywowana w odniesieniu do każdej reklamy. Powołano się również na wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadę pogłębienia zaufania obywateli do organów państwa, wskazując, iż spółka miała prawo oczekiwać, iż organ przy niezmienionym stanie faktycznym tak jak od kilku lat wyda decyzję uwzględniającą wniosek. Istotne jest, że skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na zajęcie pasa drogowego z dwutygodniowym wyprzedzeniem, tak jak czyniła to do tej pory, a wniosek ten dotyczył wydania zezwolenia na miesiąc. Przy takim trybie składania wniosków trudno oczekiwać, aby strona składała je z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Orzeczenie sądu I instancji zostało uchylone przez NSA.
: Zdaniem NSA w niniejszej sprawie nie jest sporne, że spółka nie miała zezwolenia na zajęcie pasów drogowych w okresie od 1 do 15 lipca 2007 r. Ponieważ w obecnym stanie prawnym prawodawca nie posługuje się pojęciem samowolnego zajęcia pasa, to przytaczanie orzecznictwa zapadłego w innych realiach prawnych nie może stanowić argumentu przemawiającego za uznaniem, iż doszło do naruszenia art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych w jego obecnym brzmieniu. Jednoznaczna treść tego przepisu powoduje, iż za okres, w którym były zajęte pasy drogowe bez zezwolenia lub z przekroczeniem terminu zezwolenia, strona powinna być obciążona opłatą za zajęcie pasa drogowego.
NSA nie zgodził się z sądem I instancji również co do naruszenia art. 8 k.p.a. i sposobu rozumienia pojęcia istotnego wpływu na wynik sprawy. Za istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej nie można uznać bowiem w ocenie NSA tego, że na skutek niezgodnych z prawem zachowań strony poniosła ona prawem przewidziane konsekwencje. Każdy wniosek o wydanie zezwolenia na zajęcie pasa drogowego na określony w nim czas inicjuje nowe postępowanie administracyjne. NSA nie podzielił poglądu, że w sytuacji, gdy dana reklama już funkcjonuje w określonej lokalizacji w oparciu o uprzednio wydawane, nawet wielokrotnie, zezwolenia organu, mamy do czynienia z przedłużeniem zezwolenia. Takiej formy nie zna bowiem ustawa o drogach publicznych, a więc powoływanie się na utartą praktykę organu, czy to w zakresie terminu załatwiania sprawy, czy to sposobu jej załatwienia, było nieuprawnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.