Trzeba sprawdzić, czy naruszenie podlegało karze
Zasada praworządności nie może być pojmowana wyłącznie jako obowiązek orzekania na podstawie stanu prawnego istniejącego w dacie wydawania decyzji. Musi ona także uwzględniać, czy w dacie zaistnienia zdarzenia, z którym związane jest nałożenie kary, na stronie ciążył określony obowiązek i czy jego naruszenie podlegało karze. Zdarzenie, które miało miejsce w czasie obowiązywania określonego stanu prawnego, musi być oceniane wedle niego. Strona mogła bowiem dostosować swe działania w okresie objętym kontrolą do obowiązującego wówczas stanu prawnego.
W lipcu 2005 r. przeprowadzono kontrolę drogową, w wyniku której Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z lipca 2006 r. nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną, m.in. za przekroczenie przez kierowcę maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenia przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku, wykonywania transportu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń w ruchu. Po rozpatrzeniu odwołania przedsiębiorcy GITD decyzją z sierpnia 2007 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji w znacznej części. Wojewódzki Sąd Administracyjny natomiast uchylił zaskarżoną decyzję, uznając zarzut naruszenia art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, dodanego art. 3 pkt 4 lit. b) ustawy z 26 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 99, poz. 661) za uzasadniony. Sąd I instancji podkreślił, że art. 3 pkt 4 lit. b) powołanej ustawy z 26 kwietnia 2007 r. nie był objęty przepisami przechodnimi i wszedł w życie 20 czerwca 2007 r., a więc przed datą wydania zaskarżonej decyzji. W związku z tym wymieniony przepis należy bezpośrednio stosować także do stanu faktycznego zaistniałego przed jego wejściem w życie. Jest to tym bardziej uzasadnione, że art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym jest korzystniejszy dla strony postępowania administracyjnego w porównaniu z poprzednio obowiązującym stanem prawnym. WSA wskazał, że organ odwoławczy powinien wyjaśnić, czy na podstawie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym miałaby zastosowanie odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w lipcu 2005 r. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł GITD.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za uzasadnioną i uchylił zaskarżony wyrok oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Oceniając zarzut dotyczący błędnego przyjęcia przez WSA, że sprawę należy zbadać pod kątem zastosowania art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, który nie obowiązywał w dacie zdarzenia, ale wszedł w życie przed wydaniem zaskarżonej decyzji. NSA zauważył, że w ustawie z 26 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców, którą dodano wymieniony przepis, nie zostały zawarte przepisy przejściowe, regulujące zasady stosowania zmienionej ustawy. NSA, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych i TK, wskazał, że rozstrzygnięcie kwestii intertemporalnych może polegać na przyjęciu jednej z trzech zasad. Pierwszej - zasady bezpośredniego działania nowego prawa, według której nowe prawo od momentu wejścia w życie reguluje wszelkie zdarzenia z przeszłości. Drugiej - zasady dalszego obowiązywania dawnego prawa, zgodnie z którą prawo to, mimo wejścia w życie nowych regulacji, ma zastosowanie do zdarzeń, które wystąpiły w przeszłości oraz zasady trzeciej, która wybór reżimu prawnego mającego zastosowanie do zdarzeń sprzed wejścia w życie nowego prawa pozostawia zainteresowanym podmiotom. W ocenie NSA, w myśl zasady niedziałania prawa wstecz, ocena zachowania skarżącego musi odbywać się w oparciu o przepisy obowiązujące w okresie objętym kontrolą. W razie stwierdzenia naruszenia warunków wykonywania przewozu drogowego tylko te przepisy mogą stanowić podstawę prawną przyjęcia, że doszło do naruszenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.