Renta po mężu nawet po ślubie
STAN FAKTYCZNY - ZUS W 1987 roku na podstawie ustawy z 1 lutego 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym górników i ich rodzin (t.j.: Dz.U. z 1995 r. nr 30, poz. 154 z późn. zm.), przyznał ubezpieczonej prawo do górniczej renty rodzinnej po zmarły mężu. W 2003 roku ZUS przyznał jej prawo do stałej renty rodzinnej. 1 marca 2008 r. ubezpieczona zawarła ponownie związek małżeński. Organ rentowy 25 czerwca 2008 r. wydał decyzję wstrzymującą ubezpieczonej wypłatę renty z powodu zawarcia ponownego małżeństwa.
Ubezpieczona odwołała się od decyzji ZUS do sądu, który zmienił niekorzystną decyzję organu rentowego i przyznał ubezpieczonej prawo do renty Przyjął bowiem, że zawarcie związku małżeńskiego nie ma żadnego wpływu na jej prawo do renty rodzinnej.
Zgodnie bowiem z art. 180 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn.) osoby, którym w dniu wejścia reformy emerytalnej przysługiwały renty rodzinne, zachowują do nich prawo. Ich wysokość nie ulega zmianie.
Równocześnie art. 181 tej samej ustawy w jednoznaczny sposób gwarantuje wdowom, które zawarły ponownie związek małżeński przed 1 stycznia 1999 r., zachowanie prawa do górniczej renty rodzinnej. Musi być jednak spełniony warunek, że renta ta była przyznana na podstawie ustawy z 1983 roku.
Sędziowie sądu okręgowego zwrócili więc uwagę, że tym samym przepis ten musi być stosowany wobec wdów, które w dniu wejścia w życie ustawy o emeryturach i rentach z FUS spełniały warunki do renty rodzinnej na podstawie ustawy zaopatrzeniowej z 1 lutego 1983 r. Co więcej renta im została przyznana przez organ rentowy. W ocenie sądu ubezpieczona ma prawo do górniczej renty rodzinnej.
ZUS złożył apelację, która została rozpatrzona zgodnie z oczekiwaniem organu rentowego. Sąd apelacyjny uznał, że ubezpieczona nie spełnia warunków do otrzymania świadczenia, bowiem wyszła za mąż po wejściu w życie reformy emerytalnej.
Ubezpieczona wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN), zarzucając wyrokowi sądu apelacyjnego błędną wykładnię prawa. SN uznał, że skarga kasacyjna jest zasadna. Zgodnie bowiem z przepisami emerytalnymi wdowa po górniku, która ponownie wyszła za mąż, zachowuje prawo do renty rodzinnej.
Sygn. akt I UK 101/10.
Bożena Wiktorowska
bozena.wiktorowska@infor.pl
@RY1@i02/2010/250/i02.2010.250.183.015c.001.jpg@RY2@
Małgorzata Hasiewicz | radca prawny z Wrocławia
Wyrok Sądu Najwyższego nie przesądza jeszcze o ostatecznym wyniku sprawy, gdyż powodem uchylenia wyroku sądu apelacyjnego był brak należytego wyjaśnienia motywów, dla których sąd ten odmówił wnioskodawcy prawa do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na dalszy okres. Sąd nie wyjaśnił powodów, jakimi się kierował przy odmowie przyznania renty wnioskodawcy. Uchylenie wyroku nie jest równoznaczne z pozytywnym dla wnioskodawcy rozstrzygnięciem sprawy. Sąd ten może bowiem dojść do takich samych wniosków jak poprzednio, lecz teraz będzie musiał w sposób precyzyjny uzasadnić i wyjaśnić powody wydania orzeczenia o danej treści. Uzasadnienie wyroku winno dawać możliwość poznania motywów, jakimi kierował się sąd przy wydawaniu orzeczenia, tak by strony mogły go zweryfikować i ewentualnie zaskarżyć, a Sąd Najwyższy mógł w sposób wyczerpujący skontrolować prawidłowość tego orzeczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu