Milion złotych kary za handel dopalaczami
PREZYDENT PODPISAŁ - Będzie całkowity zakaz handlu dopalaczami. Osoba, która go złamie, zapłaci od 20 tys. do 1 mln zł kary.
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał wczoraj nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. - Tak powinno być, że państwo reaguje szybko na lawinowe narastające zagrożenie, a to zagrożenie powstało stosunkowo niedawno, narasta w sposób lawinowy i musimy dać rządowi szybko narzędzie działania - argumentował swoją decyzję prezydent. Zapowiedział on, że jeśli nowe przepisy okażą się niezgodne z konstytucją, nie zawaha się skierować ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Zgodnie z nowymi przepisami dopalacze będą określane mianem środków zastępczych. Będą to specyfiki pochodzenia roślinnego bądź syntetycznego, służące do odurzania się i nieuregulowane w odrębnych ustawach. W procesie tworzenia nowych przepisów wielokrotnie zarzucano twórcom owej definicji, iż może ona swym zasięgiem obejmować o wiele więcej substancji, niż jest to rzeczywiście konieczne. Autorzy bronili przepisu, tłumacząc, że na rynku tak szybko pojawiają się nowe używki, że tylko bardzo ogólna definicja będzie skutecznym narzędziem w walce ze szkodliwymi dla zdrowia specyfikami.
Właściciele fun shopów, którzy wciąż będą oferować środki zastępcze, zapłacą karę, która wyniesie od 20 tys. do 1 mln zł. O wysokości kary zadecyduje sanepid, któremu nowe przepisy dają bardzo szerokie spektrum działania. Sanepid zadecyduje bowiem również o tym, które substancje należy poddać trwającej do 18 miesięcy ekspertyzie oraz czy zamknąć dany sklep. Za badanie zapłaci osoba wprowadzająca podejrzaną substancję do obrotu. Jeśli jednak specyfik okaże się niegroźny dla zdrowia bądź życia potencjalnych konsumentów, koszty badań pokryje państwo.
iwona.aleksandrzak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu