Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Nowe uprawnienia dla obrońcy dzieci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

ZMIANA PRAWA - Rzecznik praw dziecka będzie mógł wnosić skargi kasacyjne od prawomocnych wyroków.

Rzecznik praw dziecka (RPD) uzyska więcej uprawnień procesowych. Będzie mógł występować przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz wnosić skargi kasacyjne. To zmiany proponowane w senackim projekcie nowelizacji ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, którym wczoraj zajmowały się sejmowe komisji: edukacji, nauki i młodzieży oraz polityki społecznej i rodziny. Jednomyślnie przyjęły sprawozdanie nadzwyczajnej komisji i przekazały projekt posłom do drugiego czytania.

Rzecznik praw dziecka będzie mógł występować przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawach z wniosku rzecznika praw obywatelskich (RPO) lub w sprawach ze skargi konstytucyjnej, dotyczących praw dziecka. RPO będzie miał obowiązek informować rzecznika praw dziecka o wystąpieniu do Trybunału Konstytucyjnego, gdy wniosek dotyczy praw dziecka.

- Rzecznicy będą współpracować. Nie ma mowy o jakiejkolwiek podległości czy nadrzędności między nimi. To są dwie równoważne instytucje - przekonuje Magdalena Kochan (PO), przewodnicząca podkomisji, która pracowała nad projektem.

RPD będzie mógł także występować do Sądu Najwyższego z wnioskami o rozstrzygnięcie rozbieżności wykładni prawa w zakresie przepisów dotyczących dzieci. Uzyska również możliwość wniesienia kasacji albo skargi kasacyjnej od prawomocnych orzeczeń.

Jak bumerang wracają jednak pytania o relacje między RPO i RPD.

- Według mnie powinien funkcjonować jeden silny RPO, ewentualnie z zastępcami, którym powierzone zostałyby np. sprawy dzieci - mówi Elżbieta Czyż z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

- Mamy obecnie wielu rzeczników: konsumenta, pacjenta, dziecka i wcale dzięki temu obywatel nie jest lepiej chroniony - ocenia Elżbieta Czyż. Dodaje, że kompetencje różnych rzeczników są podobne, instytucje państwa muszą odpowiadać każdemu z osobna, a to zmniejsza rangę tych instytucji.

- Z różnych, także politycznych względów powołano instytucję RPD. Skoro już ona jest, to lepiej by było, aby rzeczywiście działała i była efektywna. Niestety, nie mam na razie przykładów, że to instytucja skuteczna, a na pewno jest kosztowna - dodaje Elżbieta Czyż.

Wolałaby, aby te środki były przeznaczone np. na lepiej funkcjonujący urząd RPO.

Koncepcji silnego i odrębnego RPD broni posłanka Magdalena Kochan. Według niej RPD musi mieć te same instrumenty co RPO. W przeciwnym razie jest lekceważony przez organy państwa.

- Rzeczywiście, RPO jest silniej umocowany w konstytucji. W przypadku RPD konstytucja odsyła do ustawy. Niemniej obie te instytucje mają rangę konstytucyjną - mówi Magdalena Kochan.

Ewa Grączewska-Ivanova

ewa.graczewska-ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.