Istotna jest ilość wydobytej kopaliny, a nie to, czy została wykorzystana
Przy określaniu opłaty eksploatacyjnej nie można wybiórczo traktować udokumentowanej kopaliny z uwagi na to, że w danej chwili przedsiębiorca nie osiąga z jej sprzedaży zysku.
Marszałek województwa określił dla jednej ze spółek opłatę eksploatacyjną za wydobytą kopalinę. Minister środowiska, utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy, stwierdził, że zgodnie z art. 84 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego przedsiębiorca wydobywający kopalinę ze złoża uiszcza opłatę eksploatacyjną za wydobytą kopalinę. Opłatę tę wnosi się za kopalinę udokumentowaną w dokumentacji geologicznej złoża, wykazaną w projekcie zagospodarowania złoża jako przewidzianą do wydobycia i określoną w decyzji koncesyjnej.
Spółka wniosła skargę do WSA. Sąd ten, oddalając skargę, wskazał, że organ, ustalając przedsiębiorcy opłatę eksploatacyjną z tytułu wydobycia kopaliny, przyjął, iż jest nią kruszywo naturalne, czyli piaski, piaski ze żwirem i żwiry. Taki rodzaj kopaliny wynika z udzielonej spółce koncesji oraz dokumentacji geologicznej. Sąd uznał, że ustawa - Prawo geologiczne i górnicze nie precyzuje definicji "kopaliny", ale znaczenie tego terminu można wywodzić z definicji złoża, zawartej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem złożem kopaliny jest takie naturalne nagromadzenie minerałów i skał oraz innych substancji stałych, gazowych i ciekłych, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą. Ze względu na powyższe WSA stwierdził, że przy określaniu opłaty eksploatacyjnej nie można wybiórczo traktować udokumentowanej kopaliny z uwagi na to, że w danej chwili przedsiębiorca nie osiąga z jej sprzedaży zysku. Sąd dodał, że stosownie do art. 84 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego przedsiębiorca wydobywający kopalinę ze złoża uiszcza opłatę eksploatacyjną za wydobytą kopalinę, bez względu na to, czy zostanie ona wykorzystana i w jaki sposób to nastąpi. Opłatę eksploatacyjną uiszcza się za kopalinę udokumentowaną w dokumentacji geologicznej złoża, wykazaną w projekcie zagospodarowania złoża jako przewidzianą do wydobycia i określoną w decyzji koncesyjnej. Skargę kasacyjną złożyła spółka. NSA ją oddalił.
NSA wyjaśnił, że art. 6 pkt 1 prawa geologicznego i górniczego zawiera w sobie definicję kopaliny. Treść tego przepisu pozwala wywieść, że kopalina to minerały i skały oraz inne substancje stałe, gazowe lub ciekłe - których naturalne nagromadzenie, stanowiąc złoże kopaliny, czyni ich wydobycie korzystnym gospodarczo. Interpretując pojęcie "wydobyta kopalina", sąd kasacyjny wskazał, że przepis ten adresowany jest do przedsiębiorców wydobywających kopalinę ze złoża, a działalność prowadzona w tym zakresie wymaga koncesji. NSA dodał, że przepis art. 84 zawarty został w Dziale IV ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, regulującym "Wynagrodzenia za ustanowienie użytkowania górniczego", co wskazuje, że odnosi się on do posiadaczy koncesji. Zdaniem NSA podane względy prowadzą do wniosku, że obowiązek uiszczania opłat eksploatacyjnych za wydobytą kopalinę spoczywa na przedsiębiorcach, którym udzielono prawem przewidzianej koncesji i którzy wydobywają kopalinę ze złoża zgodnie z tą koncesją. Tym samym opłatę eksploatacyjną ustala się w oparciu o ilość wydobytej kopaliny, której złoże objęto koncesją. Sąd dodał, że stosownie do art. 25 ust. 1 prawa geologicznego i górniczego koncesja na wydobywanie kopalin powinna określać m. in. asoby złoża kopaliny możliwe do wydobycia, a także minimalny stopień ich wykorzystania.
dr Michał Kowalski
asystent sędziego NSA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu