Nie można karać pracownicy, która nie zaniedbała swoich obowiązków
Matka, która z opóźnieniem dowiedziała się o śmierci pracodawcy oraz przerwaniu urlopu wychowawczego, i niezwłocznie poinformowała o tym organ samorządowy, nie musi zwracać dodatku do zasiłku rodzinnego.
Przepisy stanowią, że matce lub ojcu, opiekunowi faktycznemu albo prawnemu dziecka, przysługuje dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Tak jak w przypadku innych świadczeń rodzinnych, ustawodawca ściśle określił zasady jego przyznawania, obowiązki i sankcje z ich niedopełnienie. Osoba, która pobrała nienależnie świadczenia rodzinne, jest obowiązana do ich zwrotu. Są jednak takie sytuacje życiowe, w których dysponenci środków (w tym przypadku organy samorządowe) nie mogą automatycznie orzekać o zwrocie pobranych środków.
Przykładem może być śmierć pracodawcy i związana z tym likwidacja jego firmy, o czym pracownica przebywająca na urlopie wychowawczym dowiaduje się z opóźnieniem. W jednym z orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w takim przypadku nie można nakazać zwrotu świadczenia.
Sąd kasacyjny przypomniał, że zasada zwrotu nienależnie pobranych świadczeń ma zapobiegać bezprawnym ich pobieraniu. Dlatego w interesie wszystkich świadczeniobiorców przepisy muszą być interpretowane ściśle. Nie oznacza to jednak, że ich wykładnia i stosowanie mają być dokonywane w sposób restrykcyjny. Sąd zauważył jednak, że obowiązek zwrotu został połączony nie tylko z pojęciem nienależnego świadczenia, lecz z zaistnieniem świadczenia nienależnie pobranego. Nie są to pojęcia tożsame. Nienależne świadczenie jest pojęciem obiektywnym. Występuje m.in. wówczas, gdy świadczenie zostaje wpłacone bez podstawy prawnej lub gdy takiej podstawy już nie ma. Natomiast świadczenie nienależnie pobrane to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania).
Ponadto przyjmuje się, że obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze (np. wiedząc, że mu się ono nie należy). Świadczenie będzie nienależnie pobrane, gdy strona pobiera świadczenia, chociaż wie, że nie powinna ich pobierać w ogóle lub w danej wysokości. Istnieje wtedy element obiektywny (wystąpienie okoliczności) oraz subiektywny (działanie wbrew pouczeniu).
Sąd zauważył, że w spornej sprawie winy nie ponosi organ samorządowy. Jednak nie można uznać, że ponosi go matka. Świadczeniobiorcy nie można przypisywać wszelkich obowiązków w zakresie sprawdzania, czy świadczenie jest wypłacane prawidłowo. Na pewno nie ma on obowiązku kontrolowania tego, czy pracodawca, który udzielił urlopu wychowawczego, nadal istnieje.
W związku z tym, jeżeli matka dowiedziała się o likwidacji jej zakładu pracy kilka miesięcy po tym fakcie, ale niezwłocznie powiadomiła o tym organ samorządowy, to wywiązała się z ciążących na niej obowiązków. Dlatego nie można przyjąć, że za okres od przyznania świadczenia do momentu uzyskania wiedzy na temat sytuacji pracodawcy pracownika pobierała je nienależnie.
Z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego jasno wynika, że świadczenie byłoby pobierane nienależnie, gdyby pracownica dowiedziała się o likwidacji zakładu pracy i świadomie zataiła ten fakt.
Aleksandra Tarka
Ustawa z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.).
Wyrok NSA z 14 grudnia 2009 r., I OSK 826/09, niepublikowany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu