Nie każdy dokument urzędowy podlega zaskarżeniu
Orzeczenie
Pisma prezydenta miasta, odmawiającego oceny uchwały rady dzielnicy, nie można zaskarżyć do sądu.
J.W. zaskarżył do sądu administracyjnego pismo zastępcy dyrektora Gabinetu Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, w którym ten odmówił badania w trybie nadzoru uchwały rady jednej z dzielnic. Zdaniem sądu pierwszej instancji skarga J.W., będącego radnym dzielnicy, była niedopuszczalna. Pismo z magistratu nie było bowiem aktem administracyjnym (aktem prawa miejscowego czy aktem nadzorczym), na które przysługuje skarga do sądu. Wspomniane pismo, zdaniem warszawskiego WSA, miało jedynie charakter informacyjny. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się jednak skarżący i w efekcie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który podzielił stanowisko sądu niższej instancji, że sporne pismo jest jedynie pismem o charakterze informacyjnym. W jego treści bowiem jednoznacznie wskazano, że jest ono odpowiedzią na wystąpienie J.W. i służy jedynie celom informacyjnym. Podkreślił on również, że pisma organu nadzoru - w tym przypadku prezydenta miasta stołecznego Warszawy - informujące o odmowie oceny i badania uchwał rady dzielnicy w trybie nadzoru, nie można uznać za akt nadzoru ani za akt organu jednostki samorządu terytorialnego podejmowany w sprawach z zakresu administracji publicznej, ani za inny akt, o którym mowa w art. 3 par. 2 pkt 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Tym samym nie podlega zaskarżeniu.
Anna Krzyżanowska
Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego, sygn. akt II OSK 2129/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu