Byli właściciele muszą czekać na ustawę
Wyrokiem z 13 czerwca 2011 r. (sygn. akt. SK 41/09) Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.) w zakresie, w jakim pomija prawo do odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, inne niż domy jednorodzinne i działki, które mogły być przeznaczone pod budownictwo inne niż jednorodzinne, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 w związku z art. 32 ust. 1 oraz w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji. W ocenie skarżących pominięcie byłych właścicieli innych nieruchomości niż wyżej wskazane naruszało zasadę równości w stosunku do podmiotów mających podobną sytuację prawną.
Zgodnie z art. 215 ust. 2 u.g.n. prawo do odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości przysługuje byłym właścicielom domów jednorodzinnych, jeżeli przeszły one na własność państwa po 5 kwietnia 1958 r., oraz działek, które przed dniem wejścia w życie dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (dalej dekret) mogły być przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nimi po 5 kwietnia 1958 r. Analiza orzecznictwa sądów powszechnych wydających wyroki w związku z przedmiotowym przepisem prowadzi do konkluzji, iż gros orzecznictwa dotyczy prób zdefiniowania pojęć "dom jednorodzinny" i "działka" w kontekście wykładni historycznej. Przyczyn pominięcia byłych właścicieli nieruchomości innych niż te, na które wskazuje art. 215 ust. 2 u.g.n., należy szukać w historycznych aktach prawnych.
Grunty znajdujące się w dniu wejścia w życie dekretu na obszarze m.st. Warszawy na mocy dekretu przeszły na własność gminy m.st. Warszawy, natomiast budynki oraz inne przedmioty, które znajdowały się na tych gruntach, pozostały co do zasady własnością dotychczasowych właścicieli. Dekret posługiwał się wyłącznie pojęciami "grunt" oraz "budynek", nie definiując ich i nie wprowadzając żadnych podtypów. Podmioty wskazane w dekrecie - dotychczasowi właściciele, ich prawni następcy, ich reprezentanci, a także użytkownicy mogli złożyć wniosek o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy wywłaszczonych gruntów. Wśród uprawnionych podmiotów nie wprowadzono kryterium typu gruntu czy budynku. Wniosek uprawnionego powinien być uwzględniony, gdy korzystanie z gruntu przez byłego już właściciela nie było sprzeczne z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania. Jeżeli natomiast wniosek nie został złożony lub uwzględniony, powstawał po stronie gminy obowiązek wypłaty uprawnionym odszkodowania. Nieuwzględnienie wniosku miało też inny skutek - wszystkie budynki położone na gruncie przechodziły na własność gminy, a gmina zobowiązana była za te budynki (jeżeli nadawały się do użytkowania lub naprawy) wypłacić odszkodowanie. Prawo do żądania odszkodowania powstawało 6 miesięcy od dnia wywłaszczenia i wygasało po upływie 3 lat od tego terminu. Szczegółowe regulacje tego procesu miały się znaleźć w rozporządzeniu wykonawczym, ale nie zostało ono wydane.
Kolejną próbę uregulowania tej materii podjęto w ustawie z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Ustawa ta przyznała prawo do odszkodowania wyłącznie byłym właścicielom domów rodzinnych i działek przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne przejętych po 5 kwietnia 1958 r. Ustawodawca poszedł jeszcze dalej w kolejnej ustawie. Przepisy przejściowe (w art. 89 oraz art. 90) ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z 29 kwietnia 1985 r. (poprzednik u.g.n.) stanowiły, iż z dniem wejścia w życie tej ustawy wygasają prawa do odszkodowania za wywłaszczone grunty, budynki i inne części składowe nieruchomości przewidziane w ustawie z 5 kwietnia 1958 r. Natomiast przepisy ustawy z 1985 r. w zakresie regulacji odszkodowań będą stosowane odpowiednio do odszkodowań, m.in. do domów jednorodzinnych, jeżeli przeszły one na własność państwa po 5 kwietnia 1958 r., oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne. Prawa do odszkodowania za wywłaszczenie zostało przyznane (obok właścicieli gospodarstw rolnych) wyłącznie właścicielom domów jednorodzinnych oraz działek, które przed dniem wejścia w życie dekretu mogły być przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli ich poprzedni właściciele (następcy prawni) zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania tymi nieruchomościami po 5 kwietnia 1958 r. Tym samym prawa do odszkodowania zostali ostatecznie pozbawieni byli właściciele innych nieruchomości niż wyżej wskazane, a także właściciele wszystkich nieruchomości wywłaszczonych na mocy dekretu przed 5 kwietnia 1958 r.
Artykuł 215 ust. 2 u.g.n. stanowi powtórzenie przepisów ustawy z 1985 r. Zdaniem TK takie zawężenie kręgu podmiotów uprawnionych do odszkodowania stanowi pominięcie dokonane przez ustawodawcę, które miało na celu między innymi ochronę budżetu. W komunikacie opublikowanym na stronie internetowej TK czytamy też, iż trybunał stwierdził, że wszyscy właściciele wywłaszczonych nieruchomości, bez względu na to, jaka nieruchomość została im odebrana, mają cechę wspólną - wszyscy zostali pozbawieni własności na mocy dekretu, nie uzyskali prawa do wieczystej dzierżawy gruntu i w ramach rekompensaty wszyscy oni mieli otrzymać odszkodowanie. Jakie będą konsekwencje wyroku trybunału? Uznanie przepisu za niekonstytucyjny nie pozbawia automatycznie tego przepisu mocy prawnej, zwłaszcza że w tym wyroku za niekonstytucyjne zostało uznane wyłącznie pominięcie pewnych treści, a nie cały przepis. Efektem wyroku jest więc wyłącznie powstanie zobowiązania dla ustawodawcy do unormowania przedmiotowej materii, a jedyną instrukcją od trybunału jest, by nowy przepis realizował wartości konstytucyjne. Ustawodawca będzie musiał rozwiązać m.in. problem ewentualnego przedawnienia roszczeń pominiętych byłych właścicieli wywłaszczonych nieruchomości. Na razie więc sytuacja prawna pominiętych byłych właścicieli nie ulega zmianie - muszą oni poczekać, aż zostanie przygotowany projekt zmienionego przepisu u.g.n. (w drodze zmiany ustawy). Trybunał Konstytucyjny nie wyznaczył terminu na wprowadzenie odpowiednich zmian, tym samym nie można wykluczyć, iż ta materia dla ustawodawcy nie będzie priorytetowa.
@RY1@i02/2011/123/i02.2011.123.210.002a.001.jpg@RY2@
Monika Sitowicz, adwokat współpraca Anna Kokeli, prawnik zespół prawa nieruchomości kancelarii Salans
Monika Sipowicz
adwokat współpraca Anna Kokeli, prawnik zespół prawa nieruchomości kancelarii Salans
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu