Dziennik Gazeta Prawana logo

Kult tajności kosztem zdrowego rozsądku

28 czerwca 2018

Odmowa dostępu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka do statystyk podsłuchowych pokazała, że polskie władze w imię bezwzględnej ochrony własnych, bliżej nieokreślonych, interesów ograniczają obywatelom prawo do informacji publicznej. Czas to zmienić

Prawo do informacji o tym, jak działają władze publiczne, to fundament nowoczesnego społeczeństwa. Jako forma społecznej kontroli wpływa stymulująco na jego rozwój. Dlatego też społeczne oczekiwanie transparentności działania państwa wiążące się z realizacją tego prawa ma tak silną podbudowę w art. 61 Konstytucji RP. Ograniczenia tego prawa są dopuszczalne, lecz ich podstawą mogą być jedynie rzeczywiste, doniosłe interesy państwa, np. ochrona bezpieczeństwa publicznego. Przy czym władza publiczna odmawiając obywatelowi informacji, musi jednoznacznie wykazać, iż ujrzenie światła dziennego przez daną informację może poczynić państwu poważne i niepowetowane szkody.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.