Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze są coraz częściej karani, ale łagodnie

29 czerwca 2018

Ochrona zdrowia

Od czasu wejścia w życie ustawy o prawach pacjenta sądy lekarskie rzadziej umarzają postępowania i uniewinniają specjalistów.

Rośnie świadomość pacjentów o przysługujących im prawach. Jednym z nich jest możliwość ukarania lekarza przez zawodowy sąd. Z danych zebranych przez DGP wynika, że do Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie takich wniosków w 2010 roku wpłynęło 327. Rok później o 26 więcej, a do połowy października tego roku - 305. W Małopolsce było to odpowiednio 165 w 2010 roku, 188 w kolejnym i 144 do października br. Skarg od pacjentów przybywa, mimo że mogą być one kierowane obecnie do większej liczby instytucji. Od trzech lat działa Biuro Rzecznika Praw Pacjenta (RPP), a od stycznia tego roku specjalne wojewódzkie komisje zajmujące się zdarzeniami medycznymi.

- Powołanie tych instytucji w żaden sposób nie odciążyło izb lekarskich - podkreśla Mieczysław Login z Biura Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej (OROZ) w Krakowie.

Jest nawet odwrotnie, bo wielu pacjentów jest odsyłanych do OROZ przez Biuro RPP. Pracy przybyło także sądom lekarskim. W 2010 roku rozpatrywały one łącznie 608 spraw o ukaranie lekarza, a rok później już 704. To efekt nie tylko większej liczby skarg pacjentów, ale także nowej ustawy z 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz.U. nr 219, poz. 1708 z późn. zm.). Dała ona chorym możliwość złożenia do okręgowego sądu lekarskiego zażalenia na decyzję OROZ o umorzeniu postępowania przeciwko lekarzowi.

Najwolniej zmienia się orzecznictwo sądów lekarskich, choć i tu występują pozytywne zjawiska. Dwa lata temu na wszystkie prowadzone tam postępowania 102 zakończyły się umorzeniem, a rok później już tylko 51. Zapada więcej wyroków skazujących, choć sądy zawodowe bardzo rzadko korzystają z pełnego wachlarza sankcji, jakie daje im ustawa.

- Nadal liczba prawomocnych wyroków nie przekracza dwustu rocznie i jest rażąco mała w porównaniu z liczbą błędów medycznych, które szacuje się w Polsce na 30 tys. - podkreśla Artur Sandauer, prezes Stowarzyszenia Obrony Praw Pacjentów Primum Non Nocere.

Od 2010 roku żaden lekarz nie został prawomocnie ukarany całkowitym pozbawieniem prawa wykonywania zawodu.

- To chyba dobrze świadczy o środowisku lekarskim, bo nie jest tak złe, jak jest czasami przedstawiane - komentuje Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Jednak wymiar niektórych kar budzi wątpliwości. Jeden z warszawskich ginekologów, który w sposób nieprawidłowy poprowadził poród i doprowadził do znacznego niedotlenienia płodu, a wobec rodzącej pacjentki zachowywał się obraźliwie i arogancko, otrzymał w sadzie lekarskim jedynie naganę.

Jednak zdaniem Sławomira Krzesia, adwokata, członka komisji ds. orzekania zdarzeń medycznych we Wrocławiu, samo ukaranie prawomocnym wyrokiem sądu lekarskiego, bez względu na jego łagodność, jest stwierdzeniem winy lekarza. Zwiększa więc szanse na odszkodowanie.

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.