Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Spór o graniczny mur jak w "Zemście"

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Naczelny Sąd Administracyjny o legalizacji samowoli

Gdy wzniesiony na działce już zabudowanej mur ma charakter urządzenia technicznego, a nie samodzielnego obiektu budowlanego, to zastosowanie w sprawie legalizacji samowoli ma tryb postępowania przewidziany w art. 50 i art. 51 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm., dalej: ustawa).

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w wyniku kontroli stwierdził, że Andrzej S. (dalej: inwestor) wybudował bez zgłoszenia mur na tarasie od strony ogrodu w granicy z nieruchomością sąsiednią. Organ nadzoru uznał, że mur ten stanowi ogrodzenie wewnętrzne między posesjami. Wskazał także, że jego wysokość nie spełnia wymogów określonych w art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy. W decyzji orzeczono, że ponieważ inwestor nie przedstawił skutecznego zgłoszenia, należało na niego nałożyć obowiązek wykonania robót budowlanych (obniżenie muru do wysokości 2,20 m). Odwołanie wniósł inwestor. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu stwierdził, że chociaż Andrzej S. wykonał sporny mur bez zgłoszenia, to jednak w toku postępowania przedłożył ocenę techniczną pozwalającą zalegalizować wybudowane ogrodzenie. Na decyzję tę skargę do sądu wniósł właściciel sąsiedniej działki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił rozstrzygnięcia obu instancji. Sprawa ostatecznie trafiła do NSA. Ten uchylił orzeczenie w całości i oddalił skargę.

Zrealizowany mur jest ogrodzeniem wewnętrznym. Stosownie do definicji z art. 3 pkt 9 ustawy ogrodzenie działki już zabudowanej jest urządzeniem technicznym, związanym z istniejącymi na działce zabudowaniami. W ocenie NSA nieprawidłowe jest zatem stanowisko sądu I instancji, że do powyższej inwestycji powinien mieć zastosowanie tryb postępowania legalizacyjnego przewidziany w art. 49b ustawy, a organy nadzoru budowlanego błędnie przeprowadziły postępowanie w trybie jej art. 50 i art. 51.

Wyjaśnienia wymaga relacja zachodząca między treścią tych przepisów. Artykuły 48 i 49b ustawy dotyczą obiektów budowlanych będących w budowie albo wybudowanych bez pozwolenia na budowę albo bez wymaganego zgłoszenia bądź mimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ. Pozostałe przypadki prowadzenia robót budowlanych bez wymaganego zgłoszenia lub pozwolenia na budowę kwalifikują się do objęcia ich procedurą przewidzianą w art. 50 i art. 51 ustawy. Zdaniem NSA w rozpatrywanej sprawie zrealizowany mur, będący ogrodzeniem, wzniesiony na działce już zabudowanej ma charakter urządzenia technicznego. To z kolei pozwala na zastosowanie trybu postępowania przewidzianego w art. 50 i art. 51 ustawy. Z uwagi natomiast na to, że prace dotyczyły już zrealizowanego urządzenia technicznego, zasadne było zastosowanie art. 51 ust. 7 ustawy. Wobec braku naruszenia przepisów techniczno-budowlanych nie było też podstawy do nakładania na inwestora obowiązków wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Dlatego należało umorzyć postępowanie. NSA nie zgodził się z zarzutem strony, że nie jest dopuszczalna legalizacja inwestycji tylko w oparciu o złożoną ocenę techniczną. Strona skarżąca nie zaoferowała bowiem żadnych dowodów, które pozwalałyby na podważenie ustaleń i wniosków zawartych w złożonej ekspertyzie. Nie może też skarżący oczekiwać, aby w ramach postępowania administracyjnego poddano ocenie sposób i granice korzystania przez stronę z nieruchomości. Te kwestie należą już do zagadnień, które powinny być rozstrzygane na gruncie prawa cywilnego przed sądami powszechnymi.

Opracował Leszek Jaworski

z 7 grudnia 2011 r., II OSK 1792/10.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.