Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Kto poniesie karę za przeciążony pojazd

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Użytkowanie dróg publicznych

Czytelnik jest pracownikiem spółki, która została obciążona karą za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Przedmiotem działalności firmy jest sprzedaż żwiru. Podczas kontroli pojazdu nadzór drogowy stwierdził, że jego masa wraz z ładunkiem przekracza dopuszczalną normę. Czy spółka może być obciążona taką karą?

Spółka w przedstawionej sytuacji była załadowcą w rozumieniu ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (dalej ustawa). Warunkiem nałożenia kary na ten podmiot za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu jest wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Odpowiedzialność ta wynika z art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2 ustawy. W myśl pierwszego z tych przepisów za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy karę pieniężną nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Kara za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd. W ściśle określonych sytuacjach także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd.

Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 8 lutego 2012 r. (II GSK 1503/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl), celem tej regulacji jest m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy. Środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmioty wykonujące przejazd, jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. NSA wskazał także, że załadowca (nadawca, spedytor) ponosi inną odpowiedzialność niż przewoźnik. Ten ostatni odpowiada za przejazd pojazdem nienormatywnym, natomiast nadawca, załadowca lub spedytor za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. NSA podkreślił, że odpowiedzialność tych podmiotów powstaje zatem w ściśle określonych warunkach, które muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego prowadzonego zgodnie z zasadami rzetelnej procedury. Istotne przy tym jest, że posługując się pojęciami nieostrymi: "godzenie się" i "wpływ", ustawodawca wprowadził wymóg, aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. To zatem z okoliczności faktycznych konkretnej sprawy administracyjnej ma w sposób jednoznaczny wynikać, że nadawca, załadowca lub spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie spowodowali naruszenie obowiązków lub warunków przewozu. W ocenie NSA niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca rozmieszcza ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu.

Leszek Jaworski

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.