Podwyższone ryzyko także przed telebimem
Rozmowa z Cezarym Kąkolem, autorem komentarza do ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych
Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych nie zwalnia gmin organizujących letnie festyny czy sylwestrowe zabawy na świeżym powietrzu od uzyskiwania zezwoleń wydawanych przez własnego wójta burmistrza czy prezydenta miasta. Czy naprawdę samorząd musi sam sobie wydawać taką decyzję?
Tak jest rzeczywiście. Ustawa z 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz.U. z 2009 r. nr 62, poz. 504 ze zm.) nie przewiduje w tym wypadku innego trybu wydawania zezwoleń np. przez wojewodę jako pełniącego nadzór nad gminami. Jeśli choćby letni festyn czy zabawa sylwestrowa organizowana przez samorząd spełniają warunki imprezy masowej, to zezwolenie musi być. Oczywiście gminę obowiązuje przy tym uzyskanie takich samych opinii jak innych organizatorów podobnych imprez. Niektóre samorządy, by działać racjonalnie, cedują organizację takich przedsięwzięć na podległe im instytucje, choćby domy kultury. Przykładowo Dni Żar organizuje nie gmina, tylko miejscowy dom kultury, który oczywiście występuje do miejscowego burmistrza o stosowne zezwolenie.
Czy dyrektorzy organizujący na swoim terenie święto szkoły nie tylko dla uczniów, ale też innych mieszkańców gminy, również obowiązek uzyskać takie zezwolenie?
Jeżeli jest to impreza na terenie szkoły lub innej placówki oświatowej, która została zorganizowana przez zarządzających tymi instytucjami, to zezwolenie nie jest potrzebne, nawet jeśli liczba udostępnionych przez organizatora miejsc dla osób, ustalona zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz przepisami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej, wynosi nie mniej niż 1000 poza budynkami lub nie mniej niż 500 w hali sportowej lub w innym budynku umożliwiającym przeprowadzenie imprezy. Zwolnienie to wynika wprost art. 3 ust. 1 lit. b ustawy. Oczywiście jednak rodzaj takiej imprezy musi odpowiadać przeznaczeniu obiektu lub terenu, gdzie ma się ona odbyć.
Ale już dyskoteka w miejscowej remizie strażackiej bez zezwolenia się nie obejdzie?
To zależy, czy jest imprezą zorganizowaną wyłącznie dla strażaków jako pracowników przez ich pracodawcę, czy również dla innych mieszkańców. W pierwszym przypadku zezwolenie nie jest potrzebne, w drugim, jeżeli liczba udostępnionych przez organizatora miejsc wynosi 500 lub więcej - już tak.
Wiele klubów czy pubów w okresie rozgrywek Euro 2012 będzie organizowało spotkania polegające na wspólnym oglądaniu meczów. Czy poza licencją, jaką muszą wykupić od organizatora turnieju, mają obowiązek zgłosić taką imprezę jako masową i od jakiej liczby udostępnianych miejsc?
Jeżeli liczba miejsc przewidziana przez organizatora przekracza 500 w pomieszczeniu lub 1000 na terenie otwartym, to zezwolenie jest potrzebne. Gdy w jej trakcie uczestnicy oglądają przekaz telewizyjnego meczu turniejowego na ekranach lub innych urządzeniach o przekątnej przekraczającej 3 m, do wniosku o zezwolenie trzeba dołączyć licencję wydaną przez UEFA upoważniającą do prezentowania przebiegu rozgrywek. Organizatorzy powinni też pamiętać, że za brak wymaganego zezwolenia grozi nie tylko wysoka grzywna (minimum 2400 zł), lecz także kara pozbawienia wolności aż do 8 lat.
Czy oglądanie meczów w strefie kibica lub w dużym klubie może być potraktowane jako impreza o podwyższonym ryzyku?
Zgodnie z definicją z art. 3 ust. 5 ustawy - tak. Przez imprezę o podwyższonym rozumie się taką, w czasie której, zgodnie z informacją o przewidywanych zagrożeniach lub dotychczasowymi doświadczeniami dotyczącymi zachowania osób uczestniczących, istnieje obawa wystąpienia aktów przemocy lub agresji. Taka możliwość dotyczy nie tylko meczów sportowych, ale też np. koncertów. Jeżeli więc opinia policji potwierdzi taką możliwość, to impreza zostanie potraktowana jako o podwyższonym ryzyku. Mogłoby do tego dojść choćby w sytuacji, w której w strefie kibica spotkaliby się wielbiciele piłki nożnej z Polski i Rosji czy kibice dwóch lub więcej znienawidzonych klubów, a jednocześnie zachodziłoby podejrzenie, że między członkami tych grup mogłoby dojść do bójek czy innych zakłóceń porządku publicznego.
@RY1@i02/2012/099/i02.2012.099.08800050f.802.jpg@RY2@
Cezary Kąkol, prokurator i autor komentarza
Rozmawiała Z.J.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu