Wyrób luzem też ma mieć podany skład
Żywność
Sprzedawca będzie musiał podać skład dżemu czy sałatki, która będzie oferowana bez opakowania - wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra rolnictwa w sprawie znakowania środków spożywczych.
Dziś skład produktu trzeba podawać tylko przy sprzedaży luzem wędlin, ale to się zmieni i obowiązek ten obejmie wszystkie produkty sprzedawane bez opakowania. W przypadku pieczywa sprzedawca będzie też musiał podać jego masę jednostkową, a także informację, że pieczywo zostało wyprodukowane z ciasta mrożonego lub głęboko mrożonego, jeżeli zastosowano takie procesy.
- Każda zmiana, która ma na celu rozszerzenie informacji dla konsumenta, jest bardzo pozytywna - mówi Joanna Jankowska-Kuć, zastępca mazowieckiego wojewódzkiego inspektora Inspekcji Handlowej w Warszawie. Przyznaje, że dziś konsumenci chcą kupować świadomie i wiedzieć np., ile w kupowanych wieprzowych parówkach jest wieprzowiny, a ile wypełniaczy. Potwierdzają to sygnały, jakie trafiają do inspekcji w związku z brakiem informacji o składzie wędlin sprzedawanych luzem. Podobnie jest w przypadku innych wyrobów, dlatego rozszerzenie obowiązków informacyjnych jest wskazane.
Podobnie uważa Magdalena Markiewicz z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.
- Wprowadzenie oznakowania żywności sprzedawanej luzem jest istotne dla konsumenta, ponieważ stanowi odzwierciedlenie jego podstawowego prawa, czyli prawa do informacji. Rzetelne informowanie konsumenta o żywności służy przede wszystkim ochronie jego zdrowia - ocenia Magdalena Markiewicz.
Zgodnie z projektem skład produktu będzie trzeba podać na wywieszce dotyczącej danego środka spożywczego lub w inny sposób w miejscu dostępnym dla konsumentów. Czy jednak w przypadku, gdy na stoisku z garmażerką będzie dużo różnych produktów, sprzedawca znajdzie sposób, by czytelnie podać skład wszystkich?
- Sprzedawca może wyłożyć np. segregatory, w których zamieści zdjęcia produktów i ich skład. Są sklepy, które tak już zrobiły w przypadku dużej oferty wędlin - podpowiada Joanna Jankowska-Kuć.
Projekt przewiduje też m.in., że jeżeli do dżemu na 100 g produktu będzie dodane więcej niż 28 g cukru (ale mniej niż 50 g), to konieczne będzie poinformowanie, że jest to produkt niskosłodzony. Na etykiecie miodów ma z kolei być podawana informacja o tym, w jakim kraju lub w jakich krajach miód został zebrany. Dziś zamiast tego podaje się np. informację: "mieszanka miodów pochodzących z państw UE i spoza UE".
Łukasz Kuligowski
Projekt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu