Nadzór administracyjny, czyli jak świstak siedzi i zawija te sreberka
Resort przygotował projekt rozporządzenia w sprawie nadzoru administracyjnego nad działalnością administracyjną sądów powszechnych. Niestety dokument ten powiela błąd metodologiczny, jaki został popełniony podczas uchwalania ustawy, a polegający na braku rozróżnienia nadzoru merytorycznego i administracyjnego
Rozważania odnośnie do rozporządzenia ministra sprawiedliwości należy zacząć od analizy, czym jest nadzór administracyjny. Odpowiedź znajdziemy w art. 8 p.u.s.p. Stanowi on, że działalność administracyjna sądów polega na zapewnieniu odpowiednich warunków techniczno-organizacyjnych oraz majątkowych funkcjonowania sądu oraz zapewnieniu właściwego toku wewnętrznego urzędowania sądu, bezpośrednio związanego z wykonywaniem przez sąd zadań, o których mowa w art. 1 parag. 2 i 3 p.u.s.p. Tym samym nadzór administracyjny powinien obejmować jedynie czynności administracji sądowej, dotyczące dysponowania środkami rzeczowymi i osobowymi w zakresie zapewnienia właściwego funkcjonowania sądu jako jednostki organizacyjnej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.