Dziennik Gazeta Prawana logo

Raport RPO: więźniowie w Polsce są torturowani

1 lipca 2018

Więzienia

Trzeba doprecyzować zasady stosowania przez funkcjonariuszy Służby Więziennej wobec osadzonych środków przymusu bezpośredniego - twierdzi prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. W piśmie skierowanym do ministra sprawiedliwości przedstawia, w jaki sposób można to zrobić.

Poniżenie i tortury

Impulsem do wystąpienia były wyniki przeprowadzonej w II półroczu 2011 r. przez pracowników biura RPO kontroli w jedenastu dużych zakładach karnych i aresztach śledczych. Sprawdzano, w jaki sposób funkcjonariusze SW stosują wobec osadzonych środki przymusu bezpośredniego. "Wyniki wskazują niejednokrotnie na niepraworządne działanie ze strony funkcjonariuszy SW, mające charakter traktowania poniżającego lub okrutnego, a w skrajnych wypadkach - tortur" - podkreśla rzecznik.

Trzymanie osadzonego w pasie wieloczęściowym przez 70 godzin, pozostawianie przez kilka godzin w zimnej celi bez odzieży czy bez możliwości załatwienia potrzeb fizjologicznych - to tylko przykłady niehumanitarnego traktowania więźniów, jakie stwierdzili pracownicy biura RPO.

- W żadnym z przypadków RPO nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy SW w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego - odpowiada jednak mjr Barbara Prus z SW.

Propozycje zmian

Aby zapobiec takim sytuacjom, RPO domaga się m.in. skreślenia par. 5 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie stosowania środków przymusu bezpośredniego (...) przez funkcjonariuszy SW (Dz.U. z 2010 r. nr 147, poz. 983), który zwalnia dowódcę zmiany z obowiązku oceny konieczności dalszego stosowania środka w czasie snu osadzonego. Chce również, aby pojawił się obowiązek wyposażenia łóżka w materac i prześcieradło na czas stosowania wobec osadzonego pasa wieloczęściowego i by po każdym zastosowaniu środka przymusu sporządzano szczegółowy protokół z opisem przyczyn zastosowania środka, oceną dowódcy zmiany, czy jest konieczne dalsze jego stosowanie, oraz wynikami badań lekarskich. Rzecznik proponuje też nagrywanie tych czynności oraz zamontowanie kamer w przedsionku celi zabezpieczającej.

Ponadto osadzonego za każdym razem po zastosowaniu środka powinien zbadać lekarz. Jeżeli stwierdziłby on powstanie obrażeń, powinno zostać wszczęte postępowanie wyjaśniające.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.