Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiany w e-mycie niewystarczające

30 czerwca 2018

Transport

Zmiana w ustawie o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 260 z późn. zm.) miała wprowadzić bardziej przejrzyste zasady karania za nieopłacone e-myto i wyeliminować wielokrotne nakładanie sankcji za naruszenia powstałe w trakcie jednego przejazdu. Miała też zakończyć konflikt pomiędzy Ministerstwem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej a branżą transportową.

Wszystko wskazuje na to, że wniesiony przez PO do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym nie pozwoli na osiągnięcie żadnego z tych celów.

Zasadniczą proponowaną zmianą jest przeniesienie odpowiedzialności z kierującego pojazdem na jego posiadacza, co ze zrozumiałych względów jest torpedowane przez przedsiębiorców. Tłumaczą, że choć to oni odpowiadają za zabezpieczenie na koncie viaTOLL pieniędzy na przejazd drogą płatną, to nie są w stanie przewidzieć, czy kierowca pojedzie nią w sytuacji, gdy na koncie nie ma środków.

Problem z wielokrotnym karaniem ma z kolei rozwiązać wprowadzenie zasady jeden dzień - jedna kara.

- Przejrzystość byłaby jednak wówczas, gdybyśmy mówili o 24 godzinach od pierwszego naruszenia. Wtedy uniknęlibyśmy dwóch kar za 20-minutowy przejazd, w sytuacji gdy jedno naruszenie zostało stwierdzone pięć minut przed, a drugie pięć minut po północy - mówi adw. Jerzy Kwaśniewski, reprezentujący Związek Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

Transportowcy domagali się też obniżenia kar, które nijak się dziś mają do opłat za przejazd. Jak wyliczają, za przejechanie Polski ze wschodu na zachód trzeba zapłacić 200 zł, a pojedyncza kara wynosi 3 tys. zł. Resort zdecydował się tylko na obniżenie kary do 1,5 tys. zł dla posiadaczy samochodów osobowych z przyczepkami. Tych samych, które minister Sławomir Nowak obiecywał zwolnić z obowiązku płacenia e-myta w ogóle.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Projekt wpłynął do Sejmu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.