Sejm pomógł korporacji, a nie pacjentom
Ochrona zdrowia
Ofiara błędu lekarskiego, która nie zgadza się z wynikiem postępowania dyscyplinarnego uniewinniającego lekarza, nie zakwestionuje wyroku w sądzie powszechnym. Może wnieść tylko kasację ze względów formalnych do Sądu Najwyższego.
Takie są efekty odrzucenia w piątek przez posłów poprawek senackich do nowelizacji ustawy o izbach lekarskich oraz innych ustaw uchwalonej 19 kwietnia przez Sejm. Od 2010 r. obowiązującym przed sądami lekarskimi środkiem odwoławczym jest kasacja. I tak pozostanie.
Posłowie przychylili się do argumentacji samorządu lekarskiego. Ten jest zwolennikiem kasacji jako środka odwoławczego od postępowań przed sądami lekarskimi, bo uważa, że to rozwiązanie odpowiada standardom konstytucyjnym.
Senatorowie chcieli, żeby od orzeczeń sądów lekarskich stronom przysługiwała apelacja. Ich zdaniem jest środkiem odwoławczym lepiej chroniącym interesy pacjentów i lekarzy, bo kasację można wnieść tylko z powodów proceduralnych i za pośrednictwem adwokata, co zwiększa koszty.
Po odrzuceniu senackich poprawek prawo do kasacji, a nie apelacji będą mieli także aptekarze, diagności laboratoryjni oraz weterynarze. Nowela jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 29 czerwca 2010 r. (sygn. akt P 28/09).
Beata Lisowska
Ustawa trafi do podpisu prezydenta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu