Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort pracy zaostrza wymogi wsparcia dla firm dotkniętych kryzysem

27 czerwca 2018

Zatrudnienie

Przedsiębiorca zamierzający skorzystać z pomocy finansowej na podstawie przyszłej ustawy antykryzysowej będzie musiał wykazać spadek obrotów gospodarczych firmy o 15 proc. w każdym miesiącu półrocznego okresu, który będzie brany pod uwagę w procesie przyznawania środków.

To wymóg trudniejszy jest do spełnienia niż wcześniejsza propozycja Ministerstwa Pracy. W poprzedniej wersji projektu ustawy przewidziano bowiem, że wystarczy spełnienie warunku obniżenia obrotu o 15 proc. łącznie w okresie całych badanych 6. miesięcy.

Wykazanie wspomnianego spadku jest podstawowym warunkiem skorzystania z pomocy publicznej na podstawie projektowanej ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla pracowników i przedsiębiorców na rzecz ochrony miejsc pracy związanych z łagodzeniem skutków spowolnienia gospodarczego lub kryzysu ekonomicznego.

Pracodawcy są zaskoczeni zaistniałą zmianą i przyznają, że nie była ona z nimi konsultowana.

- Próg spadku obrotów obniżono z pierwotnie proponowanych 25 do 15 proc. Można się zastanawiać, czy to realna korzyść, skoro inne kryteria podlegają zaostrzeniu - rozważa Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert prawa pracy PKPP Lewiatan.

Otwarte pozostaje pytanie, czy takie obostrzenie jest potrzebne, zważywszy że wsparcie udzielane na podstawie poprzedniej ustawy antykryzysowej z 2009 r. nie było szeroko wykorzystywane przez firmy. W ciągu blisko półtora roku jej obowiązywania zawarto zaledwie 116 umów z przedsiębiorcami, a pomocą finansową objęto 1161 pracowników. Wprawdzie warunki uzyskania pomocy były wówczas bardziej rygorystyczne, jednak wyniki te świadczą o potrzebie bardziej elastycznego podejścia do pracodawców.

- Udzielając takiej pomocy, należałoby indywidualnie podchodzić do każdego przedsiębiorcy, a nie stosować jeden wskaźnik względem wszystkich - twierdzi Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha.

Zdaniem resortu pracy zmiana w nowej wersji projektu stanowi jedynie doprecyzowanie zapisów ustawy.

- Zmiana ma sens, bo pomoc na rzecz ochrony miejsc pracy powinna trafiać do tych, którzy odnotowali trwały, a nie jednorazowy spadek obrotów. Jego zdaniem dużo większym problemem pozostaje jednak nadal próg 15 proc. zmniejszenia sprzedaży dla firm, który jego zdaniem jest zbyt wysoki - mówi Witold Polkowski z Pracodawców RP.

Dodaje, że w przypadku wielu branż spadek obrotów o 10 proc. w firmie, która funkcjonuje na granicy opłacalności, może oznaczać upadłość. Zanim to nastąpi, będą miały miejsce zwolnienia grupowe.

W przypadku wielu branż spadek obrotów o 10 proc. będzie oznaczać upadłość

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

Projekt ustawy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.