Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Pierwsza fala deregulacji pod ostrzałem

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sejm zagłosuje nad pomysłami resortu sprawiedliwości, których nie było w pierwotnym projekcie

Takie działanie może budzić wątpliwości konstytucyjne - wskazują notariusze i rzeczoznawcy majątkowi.

Porządek obrad zaczynającego się jutro posiedzenia Sejmu może zostać uzupełniony o sprawozdanie komisji nadzwyczajnej o projekcie ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów i o jego trzecie czytanie. Przeciwko tym rozwiązaniom występuje m.in. Krajowa Rada Notarialna.

- To, co stanowić miało kompleksowy projekt, stało się w odniesieniu do niektórych zawodów zbiorem doraźnych pomysłów, które zamiast rozwiązania przedstawianych problemów tylko je pogłębią - wskazuje Tomasz Janik, prezes KRN.

Jego zdaniem problem dotyczy prac nad zawodami komorników, rzeczoznawców majątkowych, notariuszy i geodetów.

- Na przykładzie notariatu można jasno przedstawić, jak ogromne różnice dzielą projekt z maja 2012 r., który jako ostatni poddany został konsultacjom społecznym, od wersji ostatecznej. Początkowy pomysł ministra dotyczący kancelarii asesora notarialnego ewoluował w instytucję notariusza na próbę, aby ostatecznie doprowadzić do całkowitej likwidacji asesury i wprowadzenia nowej instytucji: zastępcy notarialnego. Ta ostatnia zmiana dokonała się dopiero na etapie prac komisji sejmowej - wskazuje Janik.

"Postępowanie, polegające na wprowadzeniu do projektu ustawy na poziomie parlamentarnym kluczowych rozwiązań systemowych, których nie było w pierwotnym projekcie rządowym, Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt K 37/03) uznał za naruszenie istotnych zasad konstytucyjnych" - czytamy w komunikacie KRN.

Te argumenty popierają również rzeczoznawcy majątkowi. Pierwotnie zmiany ich dotyczące miały polegać jedynie na skróceniu praktyki (miała trwać co najmniej 6 miesięcy, a nie 12, jak jest obecnie) oraz procedowania w sprawach dyscyplinarnych. Nawet w uzasadnieniu do projektu deklarowano, że zmiany w przepisach dotyczących rzeczoznawców "będą przedmiotem analizy w ramach prac nad kolejną ustawą z zakresu deregulacji dostępu do wykonywania zawodów".

- W czasie pierwszego czytania w komisji zostały wprowadzone poprawki, które zmieniają tryb dochodzenia do zawodu. Poza dotychczasowym - studia wyższe, studia podyplomowe, praktyka i egzamin państwowy - wprowadzono zupełnie inny - wskazuje Krzysztof Bratkowski, prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Zgodnie z projektem by nie przystępować do państwowego egzaminu, wystarczy uzyskać dyplom studiów licencjackich na kierunku obejmującym umiejętności dotyczące wyceny nieruchomości i w ich trakcie odbyć praktykę

- Nikt z nami na żadnym etapie prac powyższych zmian nie konsultował, podobnie jak z resortem transportu. Jeśli ustawa w takim kształcie wejdzie w życie, będziemy szukali sposobu na wniesienie skargi do Trybunału Konstytucyjnego - deklaruje Bratkowski.

Na ewentualną niekonstytucyjność rozwiązań dotyczących rzeczoznawców zwracali uwagę również posłowie. Odpowiedział im Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości.

- Ze względu na to, że pierwotna poprawka w tym zakresie dotyczyła także tego działu ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 1997 r. nr 115, poz. 741 ze zm.), w którym pojawia się rzeczoznawca majątkowy, tego rodzaju zmiana, która została przyjęta przez komisję, nie rodzi ryzyka, że zostanie oceniona jako wykraczająca poza zakres dopuszczalnej poprawki - uspokajał minister Królikowski.

50 zawodów ma być uwolnionych w pierwszej kolejności

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Projekt przed trzecim czytaniem

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.