Odległości od farm wiatrowych w ustawie
Inwestycje
Przepisy nie zabezpieczają w należyty sposób prawa do ochrony zdrowia, życia rodzinnego, prywatnego i mieszkania osób mieszkających na terenach położonych bezpośrednio obok turbin wiatrowych. Na brak odrębnego uregulowania odległości wiatraków od budynków mieszkalnych zwróciła uwagę rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz w wystąpieniu do ministra transportu budownictwa i gospodarki morskiej. Tę opinię podzielają prawnicy.
- Przyjmuje się dosyć ogólnikowo, że odległość powinna wynikać z konkretnego stanu faktycznego i zależeć od charakteru określonego przedsięwzięcia i zabudowy - mówi radca prawny Tomasz Tatomir z Kancelarii Koncept TT.
Tymczasem, jego zdaniem, należałoby ją precyzyjnie podać w przepisach, np. tych o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tak jak to zrobiono w innych krajach UE.
W dodatku w tzw. pakiecie ustaw energetycznych (projekty: prawa gazowego, prawa energetycznego i ustawy o odnawialnych źródłach energii), które przygotowuje Ministerstwo Gospodarki, brakuje wystarczających regulacji zakazujących lokalizowania farm wiatrowych blisko domostw.
Dlatego - zdaniem RPO - w resorcie transportu, budownictwa i gospodarki morskiej należy przeprowadzić prace legislacyjne oraz uporządkować i opracować normy techniczne zapewniające należyty poziom ochrony mieszkańców.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu