Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

NFZ karze... Tylko za co?

25 stycznia 2013
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Od dawien dawna wiadomo, że najlepszą obroną jest atak. Tym razem doświadczonym strategiem okazał się NFZ, a sprawa dotyczy podpisywania nowych umów z lekarzami, upoważniających do wystawiania recept refundowanych.

Obie strony (NFZ i lekarze) miały czas na "dostosowanie treści umów" do nowej ustawy refundacyjnej w terminie do 30 czerwca 2012 r. (art. 80 ust. 2 w zw. z art. 48 ust. 1-3 tej ustawy).

W przepisach zabrakło jednak sankcji z tytułu niedopełnienia tego obowiązku (przez którąkolwiek ze stron), jak również klauzuli decydującej o dotychczasowych umowach. A skoro żadna ze stron ich nie wypowiedziała, należy przyjąć, że obowiązują one nadal.

NFZ przespał termin, a następnie zagonił armię urzędników do kontrolowania. Po czym przystąpił do karania. Pytanie - kto tak naprawdę zawinił?

Jak czytamy w art. 80 ust. 1 ustawy refundacyjnej, "Fundusz podejmie działania konieczne do zawarcia i niezwłocznie zawiera umowy z osobami uprawnionymi" (czyli m.in. lekarzami).

W Pomorskiem część specjalistów otrzymała nowe konkrety pocztą.

Pomińmy sytuacje, kiedy lekarz faktycznie otrzymał go drogą listową, ale np. nie odesłał umowy do NFZ, oraz przypadki, gdy fundusz nie znalazł danego medyka z powodu np. zmiany adresu. Czyli tych wszystkich, którzy de facto nie dopełnili swoich obowiązków.

Jest jednak spora grupa lekarzy, którzy nie otrzymali umowy, ani żadnej informacji, tylko... wezwania do "zaprzestania bezprawnego wystawiania recept refundowanych" jako osoby "nieuprawnione do wystawiania takich recept" oraz do "zwrotu kwoty xxxxx, tytułem zwrotu nienależnej refundacji za okres od 1 lipca do 15 października 2012 r. oraz odsetek ustawowych..."

A przecież wystawiali refundowane recepty w dobrej wierze, bo na podstawie wciąż obowiązujących (w ich mniemaniu i z mocy prawa) starych umów z NFZ, których nikt z nimi nie rozwiązał.

Zadaniem lekarzy jest leczyć. A urzędników? Chciałoby się rzec: przynajmniej nie szkodzić...

@RY1@i02/2013/018/i02.2013.018.183000700.802.jpg@RY2@

Joanna Nowicka radca prawny

Joanna Nowicka

radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.