Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

NSA o udziale związków w wyborze dyrektora przedszkola

12 listopada 2014
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

TEZA: W skład komisji konkursowej mającej wybrać dyrektora placówki oświatowej musi wchodzić przedstawiciel organizacji związkowej. Brak takiej osoby powoduje, że decyzje podjęte przez komisję trzeba unieważnić.

Sygn. akt I OSK 1380/14

3 września 2014 r.

Wójt gminy Jeleśnia (woj. śląskie) wydał zarządzenie w sprawie powołania komisji konkursowej do przeprowadzenia konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora lokalnego przedszkola. Wojewoda śląski badając legalność aktu uznał, że jest on wadliwy. Wszystko dlatego, że zarządzenie nie przewidywało udziału w pracach komisji przedstawiciela organizacji związkowej reprezentującej środowisko nauczycielskie. Tymczasem zgodnie z art. 36 ust. 6 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.) w skład komisji wchodzą przedstawiciele organu prowadzącego placówkę oświatową i organu sprawującego nadzór pedagogiczny, a także przedstawiciele rady pedagogicznej, rady rodziców oraz zakładowych organizacji związkowych. W odniesieniu do tej ostatniej kategorii osób istnieje jedynie zastrzeżenie, że przedstawiciel związku zawodowego nie może być zatrudniony w placówce, której konkurs dotyczy. Wójt zaskarżył rozstrzygnięcie nadzorcze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Katowicach (WSA). Tłumaczył, że gdyby chciał zaprosić do udziału w pracach komisji przedstawiciela związkowego, to mogłoby to przeciągnąć całą procedurę, gdyż kierujące się złą wolą organizacje związkowe opóźniałyby wyznaczenie swojego reprezentanta.

Skład orzekający stanął po stronie wojewody. Uznał, że wskazany wyżej przepis nie wymaga innej niż literalna wykładni. To oznacza, że ustawowe regulacje trzeba traktować w sposób ścisły. WSA podkreślił więc, że organ prowadzący przedszkole nie został uprawniony do dowolnego kształtowania składu komisji konkursowej. Wójt nie może arbitralnie decydować o tym, które środowiska będą miały swoich przedstawicieli w komisji. Zdaniem sędziów wojewoda miał więc rację stwierdzając, że w sytuacji, gdy rzeczywisty skład komisji nie odzwierciedla składu opisanego w ustawie, to komisja nie może się ukonstytuować, a co za tym idzie podejmować jakichkolwiek działań. Jeżeli okazałoby się, że wadliwie powołana komisja rozstrzygnęłaby konkurs, to ten ostatni należałoby unieważnić i zarządzić jego ponowne przeprowadzenie. Powoływanie się na ewentualne wystąpienie złej woli związkowców nie stanowi usprawiedliwienia. Reguły są bowiem twarde. Komisja utworzona niezgodnie z ustawową procedurą nie może w ogóle działać. W omawianym przypadku sąd wytknął ponadto wójtowi, że ten wyznaczył terminy składania ofert przez kandydatów na dyrektora przedszkola bez uwzględnienia czasu, jaki jest potrzebny do ukonstytuowania się w sposób prawidłowy komisji konkursowej. Organ prowadzący przedszkole powinien zaś wykazać się niezwykłą starannością na każdym etapie procedur prowadzących do wyłonienia dyrektora. Na koniec WSA podkreślił, że udział organizacji związkowej w pracach komisji jest niezwykle ważny, ponieważ może mieć istotny wpływ na wynik konkursu.

Wójt postanowił dalej prowadzić spór prawny. Skierował skargę kasacyjną do NSA. Jego zdaniem ustawa co prawda w sposób sztywny wyznacza katalog osób wchodzących w skład komisji, ale można odejść od tego zapisu, jeśli związki zawodowe z własnej inicjatywy nie wyrażą zainteresowania udziałem w komisji konkursowej. Wójt próbował przekonywać, że w omawianym przypadku związki tak właśnie się zachowały. NSA oddalił skargę.

Skład orzekający nie podzielił swobodnej interpretacji art. 36 ust. 6 ustawy o systemie oświaty, którą w skardze kasacyjnej zaprezentował wójt. W ocenie NSA, podobnie jak wcześniej w stanowisku wojewody i WSA, trzeba ściśle odczytywać przywołany przepis. Wójt, jako reprezentant gminy prowadzącej przedszkole, jest podmiotem odpowiedzialnym za zapewnienie prawidłowego składu komisji konkursowej. Powinien więc dążyć do tego, by komisja działała w pełnym składzie i by ten skład odpowiadał w możliwie największym stopniu opisowi zawartemu w ustawie. Wójt nie może więc poprzestać na twierdzeniu, że związki nie wykazały zainteresowania, bo nie zgłosiły swojego akcesu do prac w komisji. Jeżeli sam związek się nie skontaktował z gminą, to wójt powinien aktywnie dążyć do wyjaśnienia przyczyn braku kontaktu ze strony związku. Innymi słowy organ wykonawczy nie może poprzestać na biernym oczekiwaniu na sygnał ze strony związków. Musi zaś czynnie wyjaśniać sprawę, tzn. samemu skontaktować się ze związkami, uzyskać potwierdzenie (np. pisemne), że organizacja nie chce brać udziału w pracach komisji - to byłby przejaw staranności ze strony organu gminy. NSA podkreślił, że niewyjaśnienie tych okoliczności stanowi istotne naruszenie prawa, ponieważ prowadzi do powołania komisji konkursowej w składzie sprzecznym z regulacjami ustawy o systemie oświaty.

Oprac. Piotr Pieńkosz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.