Dziennik Gazeta Prawana logo

Liczą się ostatnie wyjaśnienia organizatora przetargu

30 czerwca 2018

TEZA: Błąd w postaci podania w ofercie cen jednostkowych do dziesięciu miejsc po przecinku nie dyskwalifikuje oferty. Zamawiający ma obowiązek go poprawić jako oczywistą omyłkę rachunkową.

Sygn. akt KIO 1801/14

z 15 września 2014 r.

W specyfikacji przetargu na zimowe oczyszczanie dróg zamawiający jasno sprecyzował, że ceny jednostkowe powinny być podane do dwóch miejsc po przecinku. Jednocześnie wymagał, aby kwoty podane w poszczególnych pozycjach nie przekraczały ustalonych przez niego wskaźników granicznych.

Wymogi te wzbudziły liczne kontrowersje i były przedmiotem wyjaśnień. Jak okazało się po otwarciu ofert, nie rozwiały one wszystkich wątpliwości. W jednej z ofert znalazły się bowiem ceny jednostkowe podane aż do dziesięciu miejsc po przecinku. Zamawiający zaokrąglił je zgodnie z ogólną regułą matematyczną. Tyle że wówczas okazało się, że poszczególne pozycje przekraczają ustalone przez niego wskaźniki graniczne. To stało się powodem odrzucenia oferty. Ponieważ podobny los spotkał także ofertę drugą w kolejności - przetarg został unieważniony.

Firma, która podała ceny jednostkowe z dokładnością do sześciu miejsc po przecinku, przekonywała w odwołaniu, że nie mogła uczynić inaczej. Tylko w ten sposób skalkulowane przez nią ceny nie przekraczały narzuconych limitów, a jednocześnie łączna ich suma również mieściła się w narzuconych wskaźnikach.

Krajowa Izba Odwoławcza uznała jednak, że te argumenty są spóźnione. Skoro bowiem wykonawca miał zastrzeżenia do sposobu kalkulacji oferty - to powinien zakwestionować odpowiednie postanowienia specyfikacji w przewidzianym na to terminie. Jeśli tego nie zrobił - to postanowienia te stały się wiążące. Na etapie oceny ofert nie można już ich podważać.

Podanie cen jednostkowych z dokładnością do dziesięciu miejsc po przecinku było ewidentnie błędne z punktu widzenia wymagań specyfikacji. Skoro zamawiający żądał wskazania kwot z dokładnością do dwóch miejsc, a wykonawca wymagania tego nie zakwestionował - to powinien złożyć ofertę, która by mu odpowiadała.

Nie oznacza to jednak, że oferta powinna zostać w sposób automatyczny odrzucona. Zdaniem składu orzekającego zamawiający miał nie tylko prawo, lecz także obowiązek zaokrąglenia cen do dwóch miejsc po przecinku. Wynika to z art. 87 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.), który nakazuje poprawiać oczywiste omyłki rachunkowe z uwzględnieniem konsekwencji rachunkowych tych poprawek. Wskazanie cen z dokładnością większą, niż wymagał zamawiający, można uznać właśnie za omyłki rachunkowe.

Poprawienie tychże powodowało jednak niezgodność z wymaganiami dotyczącymi wskaźników granicznych. Tu jednak zaważyły wyjaśnienia zamawiającego składane na wcześniejszym etapie przetargu. Otóż w jednych z nich jednoznacznie wskazano, że przekroczenie narzuconych limitów z powodu zaokrąglenia cen nie będzie oznaczało odrzucenia ofert. A jak wynikało ze specyfikacji, w przypadku rozbieżności pomiędzy jej treścią a wyjaśnieniami - za obowiązujące należy uznać późniejsze oświadczenie zamawiającego, czyli właśnie złożone przez niego wyjaśnienia.

Oprac. Sławomir Wikariak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.