Konstytucja małej przedsiębiorczości
Firmy dostaną nowe prawa, a administracja nowe obowiązki - wynika z założeń do prawa o działalności gospodarczej, nad którymi pracuje Ministerstwo Gospodarki
Wersja założeń projektu ustawy - Prawo działalności gospodarczej, którą poznaliśmy, pochodzi z początku października. Powstała jeszcze przed wewnętrznym etapem konsultacji w Ministerstwie Gospodarki. Te zaplanowano na koniec tego miesiąca.
Prawo działalności gospodarczej ma być rodzajem konstytucji dla mikro i małych przedsiębiorców. Zapisy bardziej szczegółowych ustaw mają być interpretowane w jej duchu. Przykładem jest zasada interpretacji niejasności w przepisach na korzyść przedsiębiorcy - jeśli nowe prawo wejdzie w życie, będzie ona kluczowa w stosowaniu choćby prawa podatkowego.
Zgodnie z wersją dokumentu, którą poznaliśmy, Ministerstwo Gospodarki zamierza zmienić definicję działalności gospodarczej (nie będzie to już tylko działalność prowadzona w celach zarobkowych) i ustanowić kilka nowych zasad, które mają firmom ułatwiać kontakty z urzędami. Oto szczegóły:
Zasada lojalności
Przewiduje, że urzędy będą rozstrzygać sprawy, uwzględniając słusznie nabyte prawa przedsiębiorcy i przy uwzględnieniu ochrony interesów w toku. Czyli powinny iść na rękę przedsiębiorcy, o ile nie sprzeciwia się temu szczególnie ważny interes społeczny. Ale w takim przypadku ciężar udowodnienia decyzji odmownej wymaga już bardzo starannego uargumentowania. "Wprowadzenie zasady lojalności wzmocni pozycję przedsiębiorcy w obronie przed niewłaściwym postępowaniem organu i zarazem wzmocni pożądane postawy w samej administracji" - czytamy w projekcie założeń. Jak piszą jego autorzy, obecnie urzędnicy powstrzymują się z "życzliwym i zdroworozsądkowym załatwieniem sprawy" w obawie przed zarzutami o faworyzowanie przedsiębiorcy.
Zasada proporcjonalności
Środki prawne dobierane przez administrację muszą prowadzić do celu i być do niego adekwatne. Nie mogą być nadmiernie uciążliwe dla przedsiębiorców (dotyczy to nie tylko decyzji, ale i kar). Autorzy powołują się przy tym na Europejski kodeks dobrej praktyki administracyjnej: "Urzędnik w szczególności unika ograniczania praw obywateli lub nakładania na nich obciążeń, jeśli byłyby niewspółmierne do celu prowadzonych działań".
Zasada jednokrotnego przekazywania informacji
Jeśli urząd dowie się od przedsiębiorcy, że potrzebne dane zostały już wcześniej przekazane innemu urzędowi, to ściągnie je drogą wymiany informacji, a nie będzie zmuszał do ich dostarczenia przedsiębiorcy.
Zasada uprawnionych oczekiwań
Jeśli przedsiębiorca będzie działał, kierując się jakimiś obietnicami urzędu (o ile są konkretne i sformalizowane), to urząd nie będzie mógł zakwestionować tych działań. Ta zasada ma chronić firmy przed zaskakującymi decyzjami administracyjnymi i zwiększyć odpowiedzialność organów administracji za swoje decyzje. Przedsiębiorca mógłby zarzucić urzędnikowi złamanie zasady uprawnionych oczekiwań, jeśli przez wydaną przez niego zaskakującą decyzję doznałby jakiegoś uszczerbku.
Dostęp do projektu decyzji administracyjnej
Przedsiębiorca na swój wniosek uzyska prawo wglądu do projektu decyzji w swojej sprawie. "Zapoznanie się z projektem pozwoli podjąć działania zmierzające do wydania decyzji zgodnie z wnioskiem, np. uzupełnić materiał dowodowy lub przedstawić dodatkowe wyjaśnienia" - zauważają autorzy projektu. Generalnie zasada ma przyspieszyć cały proces wydawania decyzji. Będzie jednak od niej kilka wyjątków, m.in. urząd nie będzie musiał wydawać projektu, o ile decyzja będzie miała rygor natychmiastowej wykonalności.
Szybsza mediacja
Projekt przewiduje, że już w momencie postępowania przed urzędem przedsiębiorca będzie mógł się zwrócić o mediację. Dziś jest to możliwe dopiero, gdy spór trafi przed sąd. Podobnie jak w poprzednim przypadku, nie będzie takiej możliwości, jeśli decyzja będzie zgodna z wnioskiem przedsiębiorcy lub ma rygor natychmiastowej wykonalności.
Organizacje przedsiębiorców mogą wspierać przed sądami
To jedna z ważniejszych zmian. Organizacje zrzeszające właścicieli firm dostaną prawo reprezentowania przedsiębiorców na ich wniosek w postępowaniach administracyjnych i sądowych. Będą też mogły wszczynać postępowania w sprawach ważnych dla danego przedsiębiorcy czy całego środowiska. Projekt daje także możliwość zlecania organizacjom przedsiębiorców zadań administracji publicznej, choć szczegóły mają być zawarte w innych ustawach.
Zasada proporcjonalności
Ma być wprowadzona do systemu karania przedsiębiorców za naruszenie prawa. "Brak powiązania wymiaru kary administracyjnej np. ze stopniem naruszania norm prawa należy uznać za niewłaściwe" - czytamy w projekcie założeń. Dlatego MG proponuje, by dotkliwość kary była powiązana ze stopniem naruszenia prawa, z tym, czy wina była umyślna, i ze szkodliwością społeczną naruszenia prawa. Będzie też możliwość odstąpienia od wymierzenia kary. Takie podejście ma spowodować, że w przypadku złamania prawa przez firmy wykonujące działalność regulowaną np. koncesjami czy pozwoleniami, zakaz jej wykonywania będzie wydawany tylko w przypadku rażącego naruszenia lub wprowadzenia urzędu w błąd.
Lżej z kontrolami
Nowe prawo ma wzmocnić dotychczasowe rozwiązania ograniczające kontrole. Przedsiębiorca będzie mógł zaskarżyć do sądu decyzje o przedłużeniu kontroli. Dziś wnioski w takich sprawach są odrzucane przez sądy ze względu na brak podstaw prawnych. Przedsiębiorca otrzyma także prawo do wniosku o przeprowadzenia kontroli kilku organów jednocześnie. To istotne np. w przypadku odbioru różnego rodzaju budynków przed ich dopuszczeniem do użytku. To ma skrócić czas i zmniejszyć uciążliwość kontroli dla przedsiębiorcy.
OPINIE
@RY1@i02/2014/196/i02.2014.196.000000800.803.jpg@RY2@
Marcin Korzeb ekspert Pracodawców RP
Dużo wcześniej przesyłaliśmy do Ministerstwa Gospodarki nasze postulaty, które - przynajmniej w części - znalazły się w tej wersji założeń do prawa o działalności gospodarczej. Pomysły, jak ten o rozstrzyganiu wątpliwości w interpretacji przepisów na korzyść przedsiębiorcy, są bardzo dobre. Już wcześniej wskazywaliśmy, że prowadzenie biznesu z założenia nie musi służyć tylko funkcjom zarobkowym. Być może nowe prawo o działalności gospodarczej w ogóle zmieni nastawienie administracji do przedsiębiorców. Czym innym są oszuści i szara strefa, a czym innym naruszenia wynikające z niezamierzonych błędów i uciążliwość przepisów, która sprzyja popełnianiu pomyłek.
@RY1@i02/2014/196/i02.2014.196.000000800.804.jpg@RY2@
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek ekspert Konfederacji Lewiatan
Nowe prawo większy nacisk mogłoby położyć na sprawy działalności licencjonowanej i wymagającej pozwoleń. Warto, by lista działalności licencjonowanych była krótsza, a cały proces uzyskiwania licencji został uproszczony i skrócony.
Zapis o tym, że wątpliwości mają być rozstrzygane na korzyść przedsiębiorcy, jest bardzo dobry. Gdyby udało się go w pełni wprowadzić, wyeliminowalibyśmy największą bolączkę w kontaktach między przedsiębiorcami a organami administracji. Optymalne byłoby stworzenie takiego prawa, zwłaszcza podatkowego, zgodnie z którym interpretacja nie byłaby potrzebna. Ale jeśli to niemożliwe, dobrze byłoby, żeby była szansa przynajmniej na interpretację wiążącą, niedziałającą wstecz.
Notował MCh
Marek Chądzyński
Grzegorz Osiecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu