Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Kierownik USC rozstrzygnie o pisowni nazwiska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Procedury

Rzecznik praw obywatelskich chce wprowadzić do ustawy z 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 212, poz. 1264 ze zm.) przepis umożliwiający uzupełnianie o polskie znaki diakrytyczne imion i nazwisk w aktach stanu cywilnego sporządzonych na podstawie dokumentów wystawionych za granicą.

Chodzi o takie litery, jak np. ł, ś, ć, które nie występują w innych językach, np. irlandzkim, w którym sporządza się coraz więcej aktów urodzenia z uwagi na stale rosnącą w tym kraju liczbę polskich emigrantów zakładających tam rodziny.

Teraz brak takiego przepisu powoduje, że transkrypcja (czyli umiejscowienie) zagranicznego aktu stanu cywilnego w USC w Polsce polega tylko na wiernym przepisaniu jego treści. Nie jest więc dopuszczalna jakakolwiek jego modyfikacja. Osoba, która chce, aby zostały uwzględnione polskie znaki diakrytyczne w jej lub dziecka imieniu i nazwisku, musi wystąpić o to na drodze sądowej, co jest uciążliwe i kosztowne. Zwolennikiem takiej praktyki jest także Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 2013 r. (sygn. akt II OSK 70/12) uznał, że kierownik urzędu stanu cywilnego nie może ingerować w treść zagranicznego aktu stanu cywilnego i rozstrzygać o brzmieniu nazwiska. Zdaniem NSA wpisanie aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą do polskich ksiąg wyłącza dopuszczalność sprostowania przez kierownika USC.

Jednakże stanowisko sądów administracyjnych nie jest jednolite w tej sprawie, bo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 14 czerwca 2010 r. (sygn. akt IV SA/Wa 398/10) dopuszcza przy transkrypcji wpisywanie znaków diaktrycznych: ę, ą, ć itd. Sąd tę procedurę potraktował jako wyjątek od ogólnej zasady sprostowania treści aktu cywilnego na drodze sądowej.

Taka różnorodność stanowisk wyrażona w orzecznictwie budzi wątpliwości interpretacyjne - ocenia prof. Irena Lipowicz w wystąpieniu do ministra spraw wewnętrznych. Jej zdaniem nie sprzyja ona budowaniu w obywatelach zaufania do państwa prawa.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.