Sędziowie: publikacja oświadczeń to chwyt propagandowy
Jawność
- Oświadczenia majątkowe sędziów nie mogą być ujawniane jako informacje publiczne - pisze Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" w opinii do projektu ustawy o oświadczeniach o stanie majątkowym osób pełniących funkcje publiczne. Sędziowie przypominają, że nieufność do władzy sądowniczej i chęć jej jak najszerszego kontrolowania przez władzę wykonawczą jest typowa dla krajów postkomunistycznych. Ich zdaniem to relikt z czasów, w których państwo i partia komunistyczna kontrolowały wszystko i wszystkich. Przypominają, że nie będą ujawniane oświadczenia funkcjonariuszy m.in. ABW, AW, SWW, SKW i CBA.
- Autorzy projektu ustawy nie chcą natomiast dostrzec, że o ile wszystkie wymienione służby prowadzą działania przeciwko niebezpiecznym przestępcom, a zatem ujawnienie danych funkcjonariuszy mogłoby powodować zagrożenie dla ich bezpieczeństwa, to tych samych niebezpiecznych przestępców oskarżają następnie prokuratorzy (których dotyczy ten sam problem), a sądzą sędziowie. Im jednak państwo ochrony nie chce zapewnić - zarzuca Iustitia.
Anonimizacja danych o nieruchomości proponowana w projekcie nic nie da. Bo, jak argumentuje stowarzyszenie, opublikowanie danych, że sędzia jest właścicielem mieszkania czy domu, pozwoli bez trudu ustalić miejsce jego zamieszkania lub inną posiadaną nieruchomość. Iustitia wymienia przykłady aktów agresji skierowanych przeciwko mieniu sędziów: wybijanie szyb w samochodach, przebijanie opon, demolowanie nadwozia. Wiceprezes jednego z sądów straciła domek letniskowy. Został spalony, bo przestępca szukał w okolicy domu, o którym słyszał, że należy do jakiejś sędzi.
Sędziowie mają poważne wątpliwości, czy obowiązek składania oświadczeń powinien objąć asystentów sędziów. Przypominają, że asystenci nie są osobami podejmującymi jakiekolwiek merytoryczne decyzje. Rozszerzenie na nich obowiązku składania oświadczeń nie jest się uzasadnione.
- Asystenci sędziów nie zarabiają wiele, uciążliwość składania oświadczenia majątkowego jest więc nieproporcjonalna do dochodów. Powstanie za to co roku kilka tysięcy oświadczeń majątkowych do przeanalizowania, aby zapewnić osobom je kontrolującym dodatkowe zajęcie - wskazuje Iustitia.
Z kolei nałożenie takiego obowiązku na ławników będzie - zdaniem stowarzyszenia - zniechęcać do ubiegania się o ten mandat. A przecież już obecnie są problemy ze skompletowaniem wymaganej liczby ławników.
Projekt przewiduje obowiązek składania oświadczeń majątkowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Stowarzyszenie obawia się, że to oznacza zobowiązanie sędziów, referendarzy i asystentów sędziów do posiadania bezpiecznego podpisu elektronicznego.
- Powstaje pytanie, kto zapewni wszystkim sędziom bezpieczne podpisy elektroniczne i na czyj koszt ta operacja się odbędzie - czytamy w opinii. Iustitia obawia się, że ministerstwo przerzuci ten obowiązek na sędziów.
Ewa Ivanova
Projekt w konsultacjach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu