Podatnik nie dowie się, czy skarbówka działa prawidłowo
Urzędy skarbowe i celne nie muszą ujawniać liczby postępowań wszczynanych tuż przed upływem terminu przedawnienia - orzekł NSA
Kancelaria prawna GWW Tax i Konfederacja Lewiatan chciały zbadać praktykę postępowania organów podatkowych i kontroli skarbowej dotyczącą wszczynania postępowań karnych skarbowych przed upływem terminu przedawnienia. Podejrzewały, że są one wszczynane nie po to, aby postawić podatnikom realne i udokumentowane zarzuty, ale tylko w celu przerwania biegu terminu przedawnienia, co daje organom więcej czasu na prowadzenie postępowania podatkowego.
Rada Podatkowa Lewiatana zleciła kancelarii GWW przygotowanie raportu na ten temat. Kancelaria wystąpiła więc o udzielenie informacji publicznej, dotyczącej liczby postępowań karnych skarbowych wszczynanych na krótko przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Zwróciła się z takim wnioskiem do wszystkich urzędów skarbowych, urzędów celnych i urzędów kontroli skarbowej.
Jedynie kilka z nich przesłało odpowiedź, ale zawierały one tylko częściowe dane. Kancelaria postanowiła skierować kolejny wniosek, tym razem wyłącznie do urzędów kontroli skarbowych. Większość - 11 z 16 - odmówiła udzielenia informacji publicznej. W efekcie sprawy trafiły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a ten potwierdził, że organy nie musiały przekazywać żądanych informacji.
GWW Tax nie zgodziła się z tymi rozstrzygnięciami i złożyła skargi kasacyjne do NSA. Pierwszą skargę (wyrok z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2111/13) NSA oddalił. Wczoraj zapadły wyroki w kolejnych trzech (sygn. akt I OSK 2465/13, I OSK 2488/13, I OSK 2514/13). NSA podtrzymał w nich stanowisko WSA i oddalił skargi kancelarii, argumentując, że nie wykazała szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji. A zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 ze zm.) prawo do uzyskania przetworzonej informacji publicznej - a takiej żądano w tym przypadku - przysługuje, gdy jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Jak przyznaje Andrzej Ladziński, doradca podatkowy i partner w GWW Tax, sądy w wyrokach nie oceniły jednak interesu publicznego na podstawie rangi i treści informacji, która ma być udostępniona, lecz na podstawie tego, kto jej żądał. Podkreśliły też w wyrokach, że wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego ma to, czy podmiot ma realną możliwość wykorzystania informacji dla zmiany np. praktyki postępowania organów. Przykładem może być poseł zasiadający w komisji ustawodawczej Sejmu, radny lub też minister nadzorujący działalność podległego mu resortu. Sądy dodały, że skarżący nie wykazał, w jaki sposób żądane przez niego informacje przyczynią się do lepszej pracy organów skarbowych.
- Taka wykładnia czyni informację publiczną przetworzoną niedostępną dla zwykłych (niepełniących funkcji publicznych) obywateli - uważa nasz rozmówca.
Z kolei Przemysław Pruszyński z Lewiatana przyznaje, że brak informacji o liczbie postępowań karnych skarbowych wszczynanych krótko przed upływem terminu przedawnienia utrudnia debatę publiczną, którą konfederacja mogłaby podjąć w komisji trójstronnej. Nie wyklucza, że po wczorajszych wyrokach NSA z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej wystąpi bezpośrednio Lewiatan.
Wykładnia sądów czyni przetworzoną informację publiczną niedostępną dla zwykłych obywateli
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu