Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Wykonanie małej studni wystarczy zgłosić

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zamiar budowy studni nie wymagającej odwiertu podlega jedynie zgłoszeniu inwestycji. Nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (PINB) ustalił, że na terenie działki znajduje się studnia wybudowana przez M.M., który jest właścicielem gruntu. PINB postanowieniem nałożył na M.M. obowiązek przedłożenia wyliczonych przez organ dokumentów: egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami i pozwoleniami. W uzasadnieniu PINB wskazał, że na działce znajduje się betonowa studnia gospodarcza do podlewania działki o wymiarach zewnętrznych około 1,50 m x 1,50 m i głębokości około 5,60 m. Zgodnie z oświadczeniem M.M. studnia została wybudowana na przełomie lat 1999 i 2000. Zdaniem PINB studnia ta wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. W postanowieniu PINB wskazał, że opłata legalizacyjna w dacie wydania postanowienia wyniosłaby 125 tys. zł. Rozstrzygnięcie to wydane zostało na podstawie art. 48 ust. 2 i 3, art. 83 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 ze zm., dalej: p.b.). M.M. nie wykonał w zakreślonym terminie nałożonych obowiązków. PINB, działając na podstawie art. 48 ust. 4 p.b., nakazał rozbiórkę studni jako wybudowanej bez wymaganego pozwolenia na budowę. W odwołaniu od tej decyzji M.M. wskazał, że studnia została wykopana na bagnie. Woda jest wykorzystywana jedynie do podlewania działki. Do innych celów się nie nadaje, bo jest wymieszana z błotem. Jednocześnie odnosząc się do wydanego w sprawie postanowienia i wskazanej w nim kwoty opłaty legalizacyjnej, skarżący wskazał, iż cała działka wraz ze studnią jest mniej warta niż ustanowiona opłata.

Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego (WINB) uznał pismo M.M. jednocześnie za odwołanie i zażalenie. Następnie utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie i decyzję. M.M. złożył skargę do sądu. WSA w Gliwicach uchylił rozstrzygnięcia organów obu instancji.

Nie ma podstaw prawnych, aby uznać, że wykopana przez skarżącego niewielka studnia, która została obudowana, wymagała uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 2 pkt 10 p.b. pozwolenia na budowę nie wymaga się do wykonywania obudowy ujęć wód podziemnych. Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 p.b. na te roboty wymagane jest jedynie dokonanie zgłoszenia. W konsekwencji wadliwe było zastosowanie w sprawie art. 48 p.b., obowiązującego przy wykonaniu robót zamiast, przewidzianego prawem zgłoszenia.

Ponadto zdaniem sądu nie można uznać, że racjonalny ustawodawca wyznaczyłby za samowolne wykopanie na działce małej, płytkiej studni, z której czerpana woda służy do podlewania roślin, opłatę dwukrotnie wyższą od opłaty z tytułu samowolnego wybudowania budynku jednorodzinnego. Wniosek taki jest niemożliwy do zaakceptowania także z uwagi na to, że wbrew ustawie blokowałby możliwość jakiejkolwiek legalizacji studni z powodu kwoty wielokrotnie przekraczającej całkowitą wartość obiektu. Dowodzi to także, że kwalifikacja studni, jaką zastosowały organy, oparta jest na błędnym założeniu.

z 6 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 1367/13

Opracował Leszek Jaworski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.