Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy zadbają o recykling domowych śmieci

2 lipca 2018

Odpady

Organizacje odzysku będą musiały doprowadzić do tego, aby łączny poziom przetwarzania opakowań (pudełek, butelek, tubek itd.) pochodzących z gospodarstw domowych wyniósł w 2020 r. 50 proc. Tak wynika z rozporządzenia z 12 marca 2014 r. w sprawie rocznych poziomów odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych pochodzących z gospodarstw domowych (Dz.U. poz. 412). Dzisiaj wchodzi ono w życie.

Obecnie nadal w przeważającej mierze śmieci z domów trafiają na wysypiska i nie są poddawane recyklingowi. Ministerstwo Środowiska chce, aby w większym stopniu materiały te były odzyskiwane. Dlatego wprowadziło wymóg, zgodnie z którym roczny poziom recyklingu odpadów opakowaniowych pochodzących z gospodarstw domowych, a trafiających do organizacji przetwarzania opakowań, wyniósł w tym roku 32 proc. Wskaźnik ten co roku ma rosnąć o 3 pkt. proc. aż w 2020 r. wyniesie 50 proc.

Ma to na celu osiągnięcie założeń wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r w sprawie odpadów.

Przedsiębiorcy alarmują, że nie będą w stanie sprostać nałożonym na nich obowiązkom.

- Nałożony na ten rok poziom może okazać się za wysoki - uważa Jakub Tyczkowski, dyrektor do spraw odzysku Rekopol Organizacja Odzysku w Warszawie.

Drop Organizacja Odzysku w Warszawie, zaproponowała z kolei, aby w ciągu najbliższych dwóch lat wymagany poziom wynosił 0 proc., a dopiero do 2016 r. rósł od 10 proc., o 5 pkt proc. rocznie, tak aby w 2020 r. wyniósł 25 proc.

Resort nie przychylił się jednak do tych postulatów.

- Dotychczas nie był wyznaczony żaden poziom recyklingu odpadów opakowaniowych z domów. Trudno oszacować, ile spośród tych materiałów będzie nadawało się do odzysku - zaznacza Jerzy Toczko, członek zarządu EuroBac Organizacja Odzysku z Bydgoszczy.

Jakub Tyczkowski dodaje, że nie ma jednoznacznych systemów dokumentowania realizacji tych wymogów, m.in. brakuje stosownych rozporządzeń wprowadzających odpowiednią formę sprawozdania. Przepisy w tej sprawie nie są wystarczające precyzyjne.

- Te dane będą zbierane i gromadzone przez urzędy marszałkowskie. Na tej podstawie będzie można stwierdzić, w jakim stopniu Polska wywiązuje się z wymogów UE - mówi Jakub Tyczkowski.

Jeśli organizacje odzysku wyznaczonych poziomów nie spełnią, będą podlegać karze. Jej wysokość wymierzy urząd marszałkowski.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Wchodzi w życie 15 kwietnia 2014 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.