Za wypadki na wale odpowie ten, kto wyznaczy szlak
Uprawnienia
Marszałek województwa będzie mógł interweniować, jeśli uzna, że wyznaczenie drogi rowerowej na zaporze przeciwpowodziowej stanowi zagrożenie.
Wczoraj odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy - Prawo wodne przedstawionego przez prezydenta. Planowane przepisy umożliwiają jazdę na rowerze wzdłuż wałów przeciwpowodziowych. Ułatwią także wyznaczanie turystycznych szlaków rowerowych i pieszych oraz budowę dróg dla cyklistów na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią. Takie przedsięwzięcie trzeba będzie zgłosić dyrektorowi regionalnego zarządu gospodarki wodnej, dołączając odpowiednie dokumenty. W przypadku budowy drogi dla rowerów oraz wytyczenia szlaku turystycznego na zaporach chroniących przed zalewaniem będzie wymagane odpowiednie zgłoszenie do marszałka województwa.
- Przyczyni się to do skomunikowania niektórych obszarów. Zachęci także do wyboru roweru zamiast samochodu jako środka transportu - mówiła Ewa Wolak, poseł PO.
Zapewniła, że planowane przepisy nie prowadzą do automatycznego uznania zarządcy wałów za odpowiedzialnego za utrzymywanie dróg rowerowych. Inwestycja ta musi być poprzedzona uzyskaniem tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. To określi umowa użyczenia. Mogą być w niej zawarte regulacje określające, kto będzie odpowiadał za stan drogi oraz zapewnienie bezpieczeństwa.
- Dzięki temu odpowiedzialność ta nie spadnie automatycznie na zarządcę wałów, ale na podmiot, który chce z niego skorzystać, wyznaczając szlak czy budując drogę rowerową - podkreślał Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta.
- Nie wyobrażam sobie, aby nie było konieczności budowania na wałach barierek, które uchronią rowerzystów i pieszych przed wypadkami, niektóre zapory przeciwpowodziowe są przecież bardzo wysokie - zauważył Zbigniew Babalski, poseł PiS.
Olgierd Dziekoński wyjaśnił, że wnioskodawca, który chce poprowadzić wałem ruch rowerowy, powinien podjąć działania, które zapobiegną wypadkom.
Posłowie wskazywali też, że wprowadzane zmiany mogą doprowadzić do niszczenia wałów przez prowadzenie na nich prac budowlanych.
- Marszałek województwa będzie mógł interweniować, gdy uzna, że planowana droga jest niekorzystna dla środowiska - mówi Olgierd Dziekoński.
Urszula Mirowska-Łoskot
Po II czytaniu w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu