Trzeba zbadać działalność rajcy
Wojewoda nie może pochopnie pozbawiać radnego mandatu. Musi wyczerpująco ustalić, czy przy prowadzeniu biznesu wykorzystywał mienie komunalne samorządu
Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskali mandat. Nie wolno im także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w jej prowadzeniu. Tak wynika z art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (dalej u.s.g.).
O ile w praktyce pojęcie prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek raczej nie nastręcza trudności, o tyle spory i wątpliwości pojawiają w odniesieniu do prowadzenia działalności z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy.
Należy brać pod uwagę, że regulacja ta powoduje ograniczenie praw i wolności chronionych konstytucyjnie. Dlatego pomimo antykorupcyjnego celu art. 24f u.s.g. nie można stosować w każdym nie do końca wyjaśnionym przypadku. Takie zastosowanie może doprowadzić, jak to sformułował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 października 2012 r. (sygn. akt II OSK 2357/12), do sytuacji, w której radnymi mogliby być jedynie emeryci, renciści i bezrobotni.
Przykładem zbyt rygorystycznego przestrzegania art. 24f ust. 1 u.s.g. są dwie sprawy rozstrzygnięte przez NSA.
W pierwszej z nich (powołanej powyżej) wojewoda domagał się wygaszenia mandatu radnego, który był członkiem zarządu spółdzielni. Przedmiotem jej działalności były usługi transportowe oraz działalność handlowo-zaopatrzeniowa. Budynki spółdzielni usytuowane były na nieruchomości, która była własnością gminy, gdzie radny sprawował mandat.
NSA zarzucił wojewodzie, że oparł się wyłącznie na treści odpisu Krajowego Rejestru Sądowego. Nie wyjaśnił zaś, w jakim zakresie spółdzielnia prowadziła faktycznie działalność gospodarczą oraz w jaki sposób korzystała z mienia komunalnego gminy. W zarządzeniu wojewody zabrakło też ustalenia, czy radny osiągał dochody z działalności i czy pełnił funkcje określone w art. 24f u.s.g., tzn. czy zarządzał działalnością, był przedstawicielem lub pełnomocnikiem w jej prowadzeniu.
Druga sprawa rozstrzygnięta przez NSA wyrokiem z 1 października 2013 r. (sygn. akt II OSK 2255/13) dotyczyła radnego, który w ramach działalności gospodarczej prowadził w budynku harcówki (udostępnionym przez miejski dom kultury) warsztaty i zajęcia muzyczne. Wątpliwość sprowadzała się do tego, czy działalność radnego prowadzona była z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy. Miejski dom kultury ma bowiem status odrębnej osoby prawnej. Placówka prowadziła swoją działalność w budynkach będących przedmiotem bezterminowych umów użyczenia z gminą.
Kluczowe zatem jest pojęcie mienia komunalnego gminy. Za takie uznaje się mienie, którym samorząd może swobodnie dysponować. Zdaniem NSA zawarcie umowy użyczenia spowodowało, że gmina w czasie jej trwania pozbawiała się użytku danej rzeczy. Dopiero w razie gdy biorący używa rzeczy w sposób sprzeczny z umową lub powierza ją bez upoważnienia innej osobie, użyczający może żądać jej zwrotu. Zatem w ocenie NSA w sprawie nie został spełniony warunek z art. 24f ust.1 u.s.g.
W obu sprawach NSA orzekł na korzyść radnych. Poza tym całkowicie odmiennie niż sądy I instancji ocenił zaistnienie warunków z art. 24f ust. 1 u.s.g. powodujących wygaszenie mandatu. Trudno się zatem dziwić, że interpretacja tego zakazu może stwarzać problem radnym.
Ważne
Konsekwencją naruszenia zakazu określonego w art. 24f ustawy o samorządzie gminnym jest wygaszenie mandatu radnego (obecnej kadencji) w trybie art. 190 ustawy z 16 lipca 1998 r. - Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw
Leszek Jaworski
Podstawa prawna
Art. 24f ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu