Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Tereny zalewowe kuszą, ale zakaz zabudowy obowiązuje

Ten tekst przeczytasz w 16 minut

W nisko położonych miejscach nad rzekami nie mogą budować ani gmina, ani inny inwestor, jeśli nie zgodzi się na to dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej

Obszar położony bezpośrednio wzdłuż rzeki stanowi teren zalewowy. Chodzi o część doliny rzecznej zalewanej w okresach wezbrań i powodzi, gdy woda znajdująca się w rzecze nie mieści się już w korycie. Na poszczególnych częściach terenu zalewowego występuje różne prawdopodobieństwo, że dojdzie do wezbrania wody. Dlatego ten obszar podzielony jest na sfery zagrożenia, chodzi o prawdopodobieństwo powodzi raz na 10, 100 i 500 lat.

Ale nawet wówczas gdy ryzyko powodzi na konkretnym terenie zalewowym wynosi 100 lat, to obowiązuje tam zakaz zabudowy - tłumaczy radca prawny Piotr Czachorowski z Kancelarii Radców Prawnych Czachorowscy. - Nie ma przy tym znaczenia, czy jest to teren gminy, czy znajduje sie w prywatnych rękach.

Ochrona przed powodzią

Na terenach szczególnego zagrożenia nie wolno wykonywać robót i czynności, które mogłyby utrudniać tę ochronę lub zwiększać zagrożenie powodziowe. Na przykład nie wolno stawiać obiektów budowlanych, wykonywać urządzeń wodnych, nawet sadzić drzew i krzewów, a także składować materiałów lub zmieniać ukształtowanie terenu. Wynika to z art. 88l ust. 1 ustawy z 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 145 z późn. zm.).

- Zakaz ten można jednak ominąć, uzyskując zwolnienie wydane w drodze decyzji przez dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej (RZGW). Jednakże dyrektor wyda ją tylko wówczas, gdy uzna, że przedsięwzięte na tym terenie czynności nie utrudnią ochrony przed powodzią - zauważa adwokat Maria Urbańska z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy.

Zanim jednak dyrektor stwierdzi, czy zamierzone działalnie nie utrudni ochrony przed powodzią, może zasięgnąć opinii państwowej służby hydrologiczno-meteorologicznej.

- Procedura postępowania inwestora jest w takich przypadkach następująca: osoba zainteresowana postawieniem budynku składa wniosek o wydanie decyzji zwalniającej od zakazów. Do wniosku dołącza charakterystykę planowanych działań wraz z podstawowymi danymi technicznymi i opisem planowanej technologii robót, mapę sytuacyjno-wysokościową z naniesionym schematem planowanych obiektów i robót, a w razie potrzeby również obliczenia hydrauliczne i hydrologiczne - tłumaczy Maria Urbańska.

Te czynności wynikają z art. 88 ust. 2 i 3 prawa wodnego. Dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej ma prawo również ingerować w to, co dzieje się na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią, aby w razie potrzeby zapewnić właściwe warunki przepływu wielkiej wody. Na przykład ma prawo wydać decyzję i wskazać w niej sposób uprawy i zagospodarowania gruntów i rodzaje upraw wynikające z wymagań ochrony przed powodzią albo nakazać usunięcie drzew i krzewów. Również przy wydawaniu takich decyzji dyrektor może zasięgnąć opinii Państwowej Służby Hydrologiczno-Meteorologicznej.

O zwolnienie od zakazu zabudowy na terenie zalewowym starają się nie tylko deweloperzy, którzy chcą postawić budynek, ale również planujący inwestycje liniowe, na czym często zależy samorządom, obiekty małej architektury, a także inwestycje, które nie łączą się ze stałym przebywaniem w nich ludzi. Mają one większe szanse na uzyskanie takiej zgody niż budynki mieszkalne.

Jak zaskarżyć

Skargi na decyzję dyrektora o odmowie zezwolenia rozpoznaje prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, a na wydaną przez niego odmowę zezwolenia skargi wnosi się do wojewódzkich sądów administracyjnych. W niedawnym rozstrzygnięciu w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 2710/13 WSA w Warszawie odmówił uwzględnienia skargi, bo uznał, że nie można zabudować działki leżącej nad Wisłą, czyli w strefie bezpośredniego zagrożenia powodzią, i uzasadnił to potencjalnym zagrożeniem życia i zdrowia ludzi w razie zalania.

Odmowy nie są regułą

W woj. pomorskim do tamtejszego RZGW w 2013 r. wpłynęły 173 wnioski, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej wydał 105 zgód i tylko 14 decyzji odmownych. Pozostałe sprawy umorzył lub ich nie załatwił.

Wstępna ocena ryzyka

Prawo wodne oraz przepisy niektórych innych ustaw oraz unijna dyrektywa powodziowa wymagają sporządzenia map zagrożenia i ryzyka powodziowego. Ochrona przed powodzią jest zadaniem organów administracji rządowej i samorządowej, które współpracują z użytkownikami wód i uwzględniają przy tym mapy zagrożenia powodziowego, mapy ryzyka powodziowego i plany zarządzania ryzykiem powodziowym.

Dla obszarów dorzeczy posługujemy się na razie wstępną oceną ryzyka powodziowego, która zawiera m.in. mapy obszarów dorzeczy, opis powodzi historycznych, które spowodowały znaczące negatywne skutki i istnieje prawdopodobieństwo, że podobne zjawiska wystąpią, a także ocenę potencjalnych negatywnych skutków powodzi, jakie mogą wystąpić w przyszłości - dla życia i zdrowia ludzi, środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz działalności gospodarczej. Ocenę tę przygotował Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej i podlega ona przeglądowi co 6 lat, a w miarę potrzeby aktualizacji.

We wstępnej ocenie wskazano przede wszystkim obszary narażone na niebezpieczeństwo powodzi. Dla nich sporządza się mapy zagrożenia powodziowego, które wskazują obszary: na których prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi jest niskie (raz na 500 lat). Wskazuje się w nich obszary szczególnego zagrożenia powodzią i narażone na powódź np. w razie przelania wody przez koronę wału przeciwpowodziowego. Na mapach przedstawia się także zasięg powodzi, wysokość wody a w uzasadnionych przypadkach również prędkość jej przepływu lub natężenie przepływu. - Obszary wyznaczone we wstępnej ocenie ryzyka powodziowego, nazywanej popularnie WOPR, nie stanowią podstawy do planowania przestrzennego. Nie wskazują też precyzyjnie obszarów zagrożonych powodzią, a jedynie wstępnie identyfikują je - tłumaczy adwokat dr Sebastian Koczur prowadzący własną kancelarię. - Natomiast wyznaczone obszary przedstawione na mapach zagrożenia powodziowego umożliwią prowadzenie polityki przestrzennej na obszarach zagrożenia powodziowego, bo zostaną uwzględnione w koncepcji zagospodarowania przestrzennego kraju, planach zagospodarowania przestrzennego województwa, miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego i decyzjach o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego albo decyzji o warunkach zabudowy.

Definicje

- określone we wstępnej ocenie ryzyka powodziowego obszary, na których istnieje znaczące ryzyko powodzi lub prawdopodobne jest wystawienie znaczącego ryzyka powodzi.

- na których prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi jest średnie wynosi raz na 100 lat, lub wysokie i (raz na 10 lat), a także obszary miedzy linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem.

- kombinacja prawdopodobieństwa wystąpienia powodzi i potencjalnych negatywnych skutków powodzi dla życia i zdrowia ludzi, środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz działalnosći gospodarczej.

Będą zmiany

Wstępna ocena ryzyka powodziowego jest dokumentem wymaganym przez tzw. dyrektywę powodziową czyli Dyrektywę 2007/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 23 października 2007 r. w sprawie oceny ryzyka powodziowego i zarządzania nim.

Przewidziany w dyrektywie proces planowania odbywa się w trzech etapach:

do grudnia 2011 r.- wstępna ocena ryzyka powodziowego (omówiliśmy ją w tekście);

do grudnia 2013 r. mapy zagrożenia i mapy ryzyka powodziowego wskazujące obszary na których prawdopodobieństwo powodzi jest niskie, średnie lub wysokie. Mapy zostały już opublikowane na portalu Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i do końca roku dostaną je jednostki administracji publicznej (czytaj rozmowę na str.2);

do grudnia 2015 r. plany zarządzania ryzykiem powodziowym (potem przeglądy tych dokumentów mają następować w cyklu 6 - letnim);

Na podstawie map zagrożenia i map ryzyka powodziowego trzeba będzie zweryfikować plany zagospodarowania przestrzennego (nie jest pewne czy obowiązek ten pojawi się w polskim prawie w ciągu 18 czy 30 miesięcy).

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

O mapach ryzyka powodziowego piszemy też - s. 2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.