Czy przepisy poradzą sobie z tłumem
Zgromadzenia
Nowa ustawa o zgromadzeniach wprowadza większą swobodę w korzystaniu przez obywateliz konstytucyjnych praw do zgromadzeń. Na etapie zawiadomienia organ gminy nie może wydać decyzji zakazującej. Pojawia się też w przepisach zgromadzenie spontaniczne, o którym w ogóle nie trzeba władz informować.
Jednak manifestacje, jak ta we Wrocławiu, podczas której spalono kukłę Żyda, pokazują niedoskonałość przepisów. Mimo że ich uczestnicy zachęcają do nienawiści wobec innych kultur, wykrzykując przy tym rasistowskie hasła, policja i samorząd nie mogą reagować, gdyż według prawa nie dochodzi do zagrożenia zdrowia lub życia. Policjanci często wolą zajście udokumentować, a dowody ewentualnych czynów przestępnych przekazać prokuraturze już po zakończeniu zgromadzenia. Organy lokalnych władz nie chcą zaś podejmować przedwcześnie decyzji o zamknięciu manifestacji, gdyż może dojść do pogwałcenia konstytucyjnych swobód słowa. A zgodnie z prawem jedynie prokuratura i sąd mogą ocenić, czy dany czyn jest przestępstwem, a to nierzadko - choćby z uwagi na konieczność powoływania biegłych - trwa latami.
Wśród ekspertów zdania, czy przepisy należy nowelizować, są podzielone. Zwolennicy wolności każą czekać na dostosowanie procedur administracyjnych i orzecznictwo. Samorządowcy z kolei chcą lepszej kontroli zgromadzeń i bezpieczeństwa swoich podatników, nawet kosztem swobody słowa jednostki. Są zdania, że manifestacje to przede wszystkim bolączka dużych miast, ale obawiają się, że np. przy narastających nastrojach antyuchodźczych zdarzenia takie jak we Wrocławiu będą się pojawiać w każdym regionie i nie będzie można nad nimi zapanować.
Są takie sytuacje, kiedy reakcja musi być natychmiastowa i nie może rodzić znaków zapytania dla interweniujących. Może jednak już teraz należy się zastanowić nad pilną rewizją przepisów. ©?
@RY1@i02/2015/234/i02.2015.234.08800010f.802.jpg@RY2@
Paweł Sikora
zastępca redaktor prowadzącej
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu