Więcej wyłączeń, rewolucja w grupach
Obowiązki dotyczą sporej grupy przedsiębiorców z różnych branż. Ale nie wszystkich. Przynajmniej z pozoru wyłączeń jest więcej niż w ustawie z 2005 r.
Przepisy stosuje się, podobnie jak te dotychczas obowiązujące, zarówno do wprowadzanego na rynek sprzętu elektrycznego i elektronicznego, jak i do zużytego. W nowej ustawie więcej jest jednak wyłączeń niż w ustawie z 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1155 ze zm.; dalej ustawa z 2005 r.). W ustawie z 2005 r. przewidziano je tylko dla sprzętu służącego ochronie bezpieczeństwa RP, jeżeli jest przeznaczony wyłącznie do celów wojskowych, dla odpadów promieniotwórczych w rozumieniu ustawy z 29 listopada 2000 r. - Prawo atomowe (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1512 ze zm.) oraz sprzętu będącego częścią składową urządzenia, które nie jest sprzętem w rozumieniu ustawy (w uproszczeniu oznacza to, że został fabrycznie zamontowany).
W nowej ustawie przewidziano wyłączenia dla:
● sprzętu niezbędnego dla ochrony podstawowych interesów bezpieczeństwa państwa, w tym broni, amunicji oraz materiałów wojskowych, przeznaczonych wyłącznie do celów wojskowych;
● sprzętu specjalnie zaprojektowanego i zainstalowanego jako część urządzenia niepodlegającego przepisom o zużytym sprzęcie i takiego, który może funkcjonować tylko jako część tego urządzenia;
● żarówek żarnikowych (czyli tradycyjnych), których i poprzednio nie zaliczano do sprzętu;
● sprzętu przeznaczonego do wystrzeliwania w przestrzeń kosmiczną;
● wielkogabarytowych stacjonarnych narzędzi przemysłowych;
● wielkogabarytowych stałych instalacji, z wyłączeniem tych urządzeń, które nie są specjalnie zaprojektowane i zainstalowane jako część tych instalacji (przy tym muszą spełniać jeszcze dodatkowe warunki - są montowane przez profesjonalistów w stałej lokalizacji i mogą zostać zastąpione tylko takim samym specjalnie zaprojektowanym sprzętem);
● środków transportu (przewidziano wyłączenia dla niektórych elektrycznych pojazdów dwukołowych), także niektórych maszyn nieporuszających się po drogach;
● sprzętu przeznaczonego wyłącznie do celów badań i rozwoju (wyłącznie w ramach transakcji B2B);
● niektórych wyrobów medycznych i ich wyposażenia (generalnie wtedy, gdy mogą być źródłem zakażeń lub np. służą do implantacji).
Uwaga! Wyłączenia wyróżnione szarym kolorem obowiązywać będą od 1 stycznia 2018 r. Część z nich obowiązuje już dziś, ponieważ nie są wpisane do załącznika nr 1 ustawy z 2005 r. i brak też takich grup sprzętu w załączniku nr 6 do nowej ustawy.
Nowa ustawa, podobnie jak poprzednia, dzieli sprzęt na grupy. I z tym wkrótce będzie ogromne zamieszanie. Bo inaczej należy podzielić sprzęt już od 2016 roku, a jeszcze inaczej od 2018 roku.
Karuzela z roszadami
Przedsiębiorcy, nawet ci, którzy już zgłębili tajniki przepisów o elektrośmieciach, mogą się wkrótce pogubić. Bo nie dość, że przewidziano roszady w grupach sprzętu, to nastąpią one dwukrotnie.
Zmiany od 2016 roku będą stosunkowo niewielkie. Do listy sprzętów dopisane zostały np. panele fotowoltaiczne, komputery mainframe (stosowane przede wszystkim tam, gdzie jest potrzebna wysoka wydajność) czy diody LED. Znacznie większa rewolucja w tym zakresie czeka nas od 2018 roku.
Od 2018 r. zacznie obowiązywać podział na 6 grup i znacząco zmieni się ich skład. Dzięki temu mają zostać wyodrębnione najbardziej niebezpieczne urządzenia: sprzęt chłodzący (nowa grupa 1), monitory (grupa 2) oraz lampy (grupa 3). Dwie z trzech pozostałych grup rozróżniane będą na podstawie wymiarów zewnętrznych, a w ostatniej znajdzie się małogabarytowy sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny.
Załącznik nr 1 do ustawy z 2005 r. wymienia dokładnie, o jakie rodzaje sprzętu chodzi, czyli ma charakter katalogu zamkniętego. Tymczasem już załącznik nr 6 (na lata 2016 i 2017), a także nr 1 (na rok 2018 i następne lata) do nowej ustawy wymienia tylko grupy sprzętu, a rodzaje urządzeń - jedynie przykładowo. Tak więc należy uznać, że sprzęty analogiczne do tam wymienionych, a nieuwzględnione w załączniku, także objęte będą przepisami nowej ustawy.
Z unijnej dyrektywy wynika, że katalog otwarty powinien obowiązywać dopiero od połowy 2018 roku. Z kolei uzasadnienie do nowej ustawy sugeruje, że nasz katalog ma być otwarty od stycznia 2018 r. Jednak sformułowanie "przykładowe" znalazło się dla rodzajów sprzętu już w załączniku na lata 2016 i 2017. Można więc spodziewać się sporów co do objęcia ustawą niektórych urządzeń, przede wszystkim nowinek technicznych, których nie było jeszcze na rynku, gdy przygotowywano katalog. O otwartym katalogu już od 2016 roku świadczy też zniknięcie z definicji sprzętu sformułowania mówiącego, że chodzi o urządzenia "zaliczone do grup sprzętu określonych w załączniku nr 1 do ustawy", jak było to w ustawie z 2005 r.
Otwarty katalog czyni znaczną różnicę
Jakich konkretnie grup i rodzajów sprzętu dotyczy ustawa, mówią konkretnie załączniki: nr 1 do ustawy z 2005 r. oraz nr 1 i nr 6 nowej ustawy. Dlaczego w nowych przepisach aż dwa? Otóż od początku 2016 roku, poza tym, że mamy do czynienia z katalogiem otwartym rodzajów sprzętu, to jeszcze dopisano do niektórych wymienionych w nim grup trochę nazw sprzętów; pozostawiono przy tym podział na 10 grup.
Podział na grupy sprzętu wygląda obecnie następująco:
1. Wielkogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego.
2. Małogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego.
3. Sprzęt teleinformatyczny i telekomunikacyjny.
4. Sprzęt audiowizualny.
5. Sprzęt oświetleniowy.
6. Narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych, stacjonarnych narzędzi przemysłowych.
7. Zabawki, sprzęt rekreacyjny i sportowy.
8. Wyroby medyczne, z wyjątkiem wszystkich wszczepianych i skażonych produktów.
9. Przyrządy do nadzoru i kontroli.
10. Automaty do wydawania.
W załączniku nr 6, który będzie obowiązywał w latach 2016 i 2017, zmienia się nazwa jednej z grup sprzętu.
Zamiast grupy 4. Sprzęt audiowizualny pojawia się nowa nazwa tej grupy: sprzęt konsumencki i panele fotowoltaiczne. Jak z samej nazwy grupy wynika - pojawiły się panele fotowoltaiczne. A więc i one zostały objęte ustawowymi obowiązkami; dotychczas z tego typu urządzeń nie trzeba się było rozliczać.
Ale to nie wszystkie zmiany w tej grupie od 2016 roku. Poza enumeratywnie rozpisanymi nazwami sprzętów dodano też sformułowanie "oraz inne produkty lub sprzęt do celów nagrywania lub kopiowania dźwięku lub obrazów, w tym sygnałów lub innych technologii przesyłu dźwięku i obrazu niż za pomocą technologii telekomunikacyjnych". Tak więc zakres tej grupy został znacząco rozszerzony.
W innych grupach też jest sporo zmian. W grupie 1. Wielkogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego dodano urządzenia kondycjonujące (czyli związane z jakością powietrza).
Z kolei w grupie 3. Sprzęt teleinformatyczny i telekomunikacyjny dodatkowo zostały wymienione komputery mainframe (stosowane przede wszystkim tam, gdzie jest potrzebna wysoka wydajność). Dopisano też m.in. systemy zgłoszeniowe oraz inne produkty lub sprzęt przesyłające dźwięk, obrazy lub inne informacje za pomocą technologii telekomunikacyjnych.
W grupie 5. Sprzęt oświetleniowy najistotniejszą zmianą jest wyraźne dopisanie diod LED.
Jeśli chodzi o grupę 6; to zmieniły się niektóre nazwy i ci, którzy sprowadzają taki sprzęt, w znacznej mierze specjalistyczny, powinni dokładnie się z nimi zapoznać, może się bowiem okazać, że z urządzeń, które sprowadzali, trzeba będzie również się rozliczać.
W grupie 8. do rodzaju: "pozostałe urządzenia do wykrywania, zapobiegania, monitorowania, leczenia, łagodzenia przebiegu choroby, urazów lub niepełnosprawności" dopisano "lub zapobiegania im" - co też rozszerza katalog sprzętów z tej grupy.
Jednak podział na 10 grup też niedługo się utrzyma. Za dwa lata podlegających ustawie czeka prawdziwa rewolucja w tym zakresie. Totalne przegrupowanie można rzec.
Od 2018 roku trzeba się będzie przyzwyczaić do zupełnie nowego podziału na 6 grup wyodrębnionych nie ze względu na zastosowanie wyrobów, ale na potencjalnie szkodliwe elementy lub wielkość urządzeń.
Podział na grupy od 2018 roku:
1. Sprzęt działający na zasadzie wymiany temperatury.
2. Ekrany, monitory i sprzęt zawierający ekrany o powierzchni większej niż 100 cm kw.
3. Lampy.
4. Sprzęt wielkogabarytowy, którego którykolwiek z zewnętrznych wymiarów przekracza 50 cm.
5. Sprzęt małogabarytowy, którego żaden z zewnętrznych wymiarów nie przekracza 50 cm.
6. Małogabarytowy sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny, którego żaden z zewnętrznych wymiarów nie przekracza 50 cm.
W nowym podziale na grupy będzie również obowiązywał katalog otwarty. A to zawęża możliwość uniknięcia rozliczenia się z obowiązków narzuconych ustawą.
RAMKA 1
Nowa definicja, wyjątki też
Sprzęt elektryczny lub elektroniczny to urządzenie, którego prawidłowe działanie jest uzależnione od dopływu prądu elektrycznego lub od obecności pól elektromagnetycznych, oraz urządzenie mogące służyć do wytwarzania, przesyłu lub pomiaru prądu elektrycznego lub pól elektromagnetycznych, które są zaprojektowane do użytku przy napięciu elektrycznym nieprzekraczającym 1000 V dla prądu przemiennego oraz 1500 V dla prądu stałego.
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2015/226/i02.2015.226.18300300a.804.jpg@RY2@
Joanna Wilczyńska ekspert firmy Atmoterm SA zajmującej się doradztwem z zakresu zarządzania środowiskiem
Jedną z najważniejszych zmian, która zacznie obowiązywać od stycznia 2016 r., jest rozszerzenie zakresu obowiązywania nowej ustawy w stosunku do poprzedniej. Do końca 2015 roku wprowadzający, wypełniając obowiązki w zakresie poziomów zbierania, rozliczają się jedynie ze sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych (sprzedawanych zarówno osobom fizycznym, jak i firmom czy innym podmiotom - np. czajniki elektryczne, laptopy, chłodziarki czy mikrofalówki). Po nowym roku wymagane poziomy zbierania będą dotyczyły już wszystkich grup sprzętu. Wszystko to musi być uwzględnione w ewidencji, a następnie w sprawozdaniach. To z kolei przełoży się na wysokość ewentualnej opłaty produktowej w razie niewykonania obowiązkowych poziomów zbierania. Trzeba też w tym zakresie zweryfikować umowy zawarte z organizacjami odzysku. Należy to także wziąć pod uwagę przy cedowaniu obowiązków na autoryzowanego przedstawiciela. Przy czym sprawozdania i poziomy dotyczące roku 2015 obowiązują jeszcze według dotychczasowych przepisów.
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2015/226/i02.2015.226.18300300a.805.jpg@RY2@
Jędrzej Klatka radca prawny, Kancelaria Klatka i Partnerzy
Artykuł 112 ustawy z 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym jest skonstruowany niezgodnie z par. 6 rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz.U. z 2002 r. nr 100, poz. 908).
Zasady techniki prawodawczej wymagają, aby przepisy ustawy wyrażały intencje prawodawcy dokładnie i w sposób zrozumiały dla adresatów. Tymczasem według art. 112 ust. 1 z jednej strony "przepisy ustawy stosuje się do sprzętu należącego do jednej z grup sprzętu określonych w załączniku nr 6 do ustawy", ale z drugiej strony tenże załącznik 6 określa "przykładowe rodzaje sprzętu". Ustęp 1 sugeruje więc, że wyliczenie jest kompletne (katalog zamknięty), a ust. 2 wskazuje, że wyliczenie jest tylko przykładowe (katalog otwarty). Sam załącznik 6 składa się z dwóch części: "I. Numery i nazwy grup sprzętu" oraz "II. Przykładowe rodzaje sprzętu". Skoro wyliczenie w części II jest przykładowe, to znaczy, że przepisy nowej ustawy znajdą zastosowanie do sprzętu niewymienionego w części II, który będzie jednak należał do jednej z grup sprzętu określonych w części I.
Opóźniony rejestr, więcej kłopotów
Do tej pory wszyscy wprowadzający sprzęt i autoryzowani przedstawiciele musieli się wpisać do rejestru prowadzonego przez głównego inspektora ochrony środowiska.
Obowiązki rejestrowe dotyczą także prowadzących zakład przetwarzania, organizacji odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego, prowadzących działalność w zakresie recyklingu, a także w zakresie innych niż recykling procesów odzysku. Taki obowiązek mają też zbierający zużyty sprzęt. Ale od 2016 roku dotyczyć on będzie wyłącznie podmiotów wykonujących działalność gospodarczą w zakresie zbierania zużytego sprzętu, które mają decyzję w zakresie gospodarki odpadami zezwalającą na zbieranie elektrośmieci (często są to także podmioty gminne).
Od stycznia nie będą musieli figurować w rejestrze dystrybutorzy i przedsiębiorcy prowadzący usługi naprawy sprzętu, mimo że klienci nadal mają prawo zostawiać u nich zużyty sprzęt. Obecnie te dwie grupy są, zgodnie z ustawą z 2005 r., zobowiązane do wpisywania się do rejestru (w praktyce nie wszyscy tego pilnują). Te sklepy i serwisanci, którzy figurują w rejestrze GIOŚ jako zbierający, zostaną wykreśleni z urzędu do 1 lipca 2016 r.
- Warto zwrócić uwagę na to, że nowa ustawa przez "wprowadzenie do obrotu" rozumie udostępnienie na rynku sprzętu po raz pierwszy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a przez "udostępnienie na rynku" rozumie dostarczanie sprzętu w celu jego dystrybucji, konsumpcji lub używania na terytorium kraju w ramach działalności gospodarczej, odpłatnie lub nieodpłatnie - mówi Joanna Wilczyńska. - Tak więc od nowego roku wprowadzającym sprzęt na rynek nie będzie już - jak według ustawy z 2005 r. - ten przedsiębiorca, który np. z zagranicy sam sprowadza sprzęt na potrzeby swojej firmy albo na własne potrzeby.
Wpisu do rejestru, tak jak do tej pory, należy dokonać przed rozpoczęciem działalności. Jedynie organizacja odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego jest obowiązana złożyć do GIOŚ wniosek o wpis do rejestru w terminie 14 dni od dnia uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego.
Przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w więcej niż jednym zakresie składa jeden wniosek o wpis do rejestru, ale obejmuje on dane niezbędne dla wszystkich rodzajów działalności wymagających rejestracji.
To nie koniec zmian, które mogą sprawiać kłopot przedsiębiorcom. Zamiast rejestru prowadzonego przez GIOŚ będzie utworzony nowy rejestr, prowadzony przez marszałków województw w ramach Bazy Danych o Odpadach - tej, która miała być utworzona najpóźniej 23 stycznia 2016 r. O wpis do nowego rejestru w ramach BDO przedsiębiorca powinien występować drogą elektroniczną do właściwego marszałka województwa. Jednak termin utworzenia BDO został przesunięty o dwa lata, w efekcie nadal trzeba się wpisywać do rejestru GIOŚ. Od momentu utworzenia BDO kwestii związanych z rejestracją nie będzie określać już ustawa o zużytym sprzęcie, a ustawa z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r. poz. 21 ze zm.). Jednak już dzisiaj niektóre przepisy nowej ustawy (np. dotyczące numeru rejestrowego) odsyłają do ustawy o odpadach. Ten prawny galimatias bardzo utrudnia przedsiębiorcom prawidłowe działania.
Choć jeszcze przez dwa lata przedsiębiorcy zobowiązani do wpisu pozostaną w starym rejestrze GIOŚ, to na niektórych z nich zostały nałożone nowe obowiązki. Wprowadzający i autoryzowani przedstawiciele będą musieli podawać w rejestrze nazwę marki sprzętu, jego typ (sprzęt przeznaczony dla gospodarstw domowych lub sprzęt inny niż przeznaczony dla gospodarstw domowych) oraz informację o stosowanej technice sprzedaży sprzętu (np. za pomocą środków porozumiewania się na odległość). Wprowadzający, który uzyskał wpis do rejestru przed 1 stycznia 2016 r., musi uzupełnić te dane do połowy 2016 roku. Ten, kto dopiero będzie się wpisywał, ma to zrobić od razu. Jeżeli od nowego roku nie będzie nowego rozporządzenia, to trzeba to dopisywać na obecnie obowiązujących formularzach. Projekt rozporządzenia ministra środowiska w sprawie wzoru wniosku o wpis do rejestru w odniesieniu do wprowadzającego sprzęt i autoryzowanego przedstawiciela przekazano dopiero do uzgodnień i konsultacji. Można go znaleźć pod adresem:
http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12278810.
Nowe rozporządzenie będzie obowiązywać przejściowo tylko do czasu utworzenia BDO.
Ponieważ rejestr musi zawierać dane aktualne, więc np. zmiana marki czy formy sprzedaży częściej niż do tej pory będzie pociągała za sobą konieczność aktualizacji.
Przedsiębiorcy wprowadzający sprzęt oraz autoryzowani przedstawiciele będą musieli informować o wprowadzonych markach, tym, dla kogo sprzęt jest przeznaczony, i o stosowanej technice sprzedaży.
Autoryzowany przedstawiciel będzie ponadto obowiązany zamieścić w rejestrze wykaz wprowadzających sprzęt, którzy przekazali mu informacje określone w art. 25 ust. 1 pkt 2 nowej ustawy, a także wykaz producentów sprzętu, z którymi zawarł umowę.
RAMKA 2
Komputer przywieziony samodzielnie
Prowadzący jednoosobową firmę architekt, który przywiezie sobie z zagranicy specjalistyczny komputer, od nowego roku nie będzie już musiał wpisywać się do rejestru prowadzonego przez GIOŚ jako wprowadzający i nie będzie podlegać obowiązkom wprowadzającego, w tym sprawozdawczym. Jeśli jednak sprowadzi komputer przed 1 stycznia 2016 r., to z formalnego punktu widzenia do rejestru powinien się wpisać.
RAMKA 3
Z czym się wiążą obowiązki rejestrowe
Na razie wniosek o wpis do rejestru składa się nadal na formularzu określonym rozporządzeniem ministra środowiska z 28 kwietnia 2009 r. w sprawie wzoru wniosku o wpis do rejestru oraz wzoru wniosku o zmianę wpisu do rejestru (Dz.U. z 2009 r. nr 68, poz. 582). Może być on przekazany w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym.
Wprowadzający sprzęt oraz autoryzowany przedstawiciel muszą przy tym przedłożyć potwierdzenie wniesienia opłaty rejestrowej (wysokość w tabeli). Tacy przedsiębiorcy muszą też wnieść opłatę roczną (z wyjątkiem roku, w którym dokonano wpisu). Wprowadzający sprzęt dla gospodarstw domowych, który rozlicza się samodzielnie, wnosi zabezpieczenie gwarantujące środki w razie niewykonania obowiązków zbierania czy np. recyklingu.
W przypadku zmiany danych przedsiębiorca jest dzisiaj obowiązany złożyć do GIOŚ, w terminie 7 dni od dnia, w którym nastąpiła zmiana, wniosek o zmianę wpisu do rejestru. Organizacja odzysku robi to w terminie 30 dni od dnia, w którym nastąpiła zmiana.
Wniosek o wykreślenie z rejestru należy zaś złożyć w ciągu 7 dni od daty trwałego zaprzestania wykonywania działalności przez przedsiębiorcę lub od dnia otwarcia likwidacji albo ogłoszenia upadłości przez organizację odzysku.
Numer rejestrowy musi się znajdować na każdej fakturze dotyczącej sprzętu i zużytego sprzętu.
Tabela. Wysokość stawki opłaty rejestrowej oraz wysokość stawki opłaty rocznej dla wprowadzających sprzęt
|
do 500 tys. zł |
50 zł |
500zł |
|
powyżej 500 tys. zł do 5 mln zł |
100 zł |
2 000 zł |
|
powyżej 5 mln zł |
200 zł |
4 000 zł |
* Przez roczny obrót netto rozumie się obrót netto ze sprzedaży sprzętu elektrycznego i elektronicznego w poprzednim roku obrotowym.
Uwaga! Według art. 116 ust. 13 nowej ustawy do czasu utworzenia rejestru w ramach BDO dla autoryzowanego przedstawiciela opłata rejestrowa i opłata roczna wynoszą po 2000 zł.
Źródło: rozporządzenie ministra środowiska z 22 grudnia 2008 r. w sprawie wysokości stawek opłaty rejestrowej oraz opłaty rocznej (Dz.U. z 2008 r. nr 236, poz. 1649).
Lżej tylko w teorii. Pojawiła się "pułapka de minimis"
Od 1 stycznia 2016 r. będzie inaczej. Ustalono minimalny limit wprowadzonego sprzętu dla przedsiębiorców. Z obowiązku finansowania zbiórki i przetwarzania, osiągania poziomów zbierania, odzysku i recyklingu oraz podpisywania umów z zakładami przetwarzania, a także z opłaty produktowej wyłączono wprowadzających rocznie do 100 kg sprzętu małogabarytowego lub do 1000 kg wielkogabarytowego (konkretnie zwolnienie dotyczy art. 18, art. 19, art. 20 ust. 1, art. 21, art. 23 oraz art. 76 ust. 1 nowej ustawy).
Z kolei kampanii edukacyjnych nie musi prowadzić wprowadzający sprzęt, który wyliczy, że wysokość środków przeznaczonych na kampanię (zgodnie z przepisami powinno to być 0,1 proc. przychodów netto osiągniętych w poprzednim roku kalendarzowym z tytułu wprowadzenia sprzętu do obrotu) nie przekracza 100 zł w ciągu roku.
Teoretycznie te zwolnienia odciążą firmy importujące małe ilości sprzętu na własny użytek. Jest też szansa, że w związku z tym inspekcje nie będą nadmiernie uprzykrzać życia drobnym importerom.
Jednak przepisy nie zwalniają małych podmiotów z obowiązków zupełnie. Nadal będą oni musieli wpisywać się do rejestru GIOŚ (a w przyszłości, jeśli nic się nie zmieni, do BDO) oraz przekazywać sprawozdania, o ile nie umówili się z organizacją odzysku. Czyli nadal należy się liczyć ze sporą stratą czasu na ekoobowiązki.
Ale uwaga! Na korzystających ze zwolnienia czyha pułapka! Będzie to bowiem pomoc publiczna de minimis. A informacje o tej pomocy trzeba przekazywać marszałkom województw. Szkopuł w tym, że przygotowanie takiej informacji jest skomplikowane.
W efekcie wiele firm, zwłaszcza małych, musi korzystać z pomocy specjalisty, a to wiąże się z kosztami. W praktyce może się okazać, że za przygotowanie dokumentu do marszałka trzeba by zapłacić więcej, niż wynosi korzyść ze zwolnienia.
- Korzystanie z przywilejów dla wprowadzających niewielką ilość sprzętu nie jest obowiązkowe - przypomina Joanna Wilczyńska. - Czyli firma, która niewiele wprowadza, może nie skorzystać z udogodnień i rozliczyć się samodzielnie. Gorzej było z opakowaniami, ponieważ w przypadku obowiązków dotyczących 2014 roku możliwości działania na dwa sposoby nie było i firmy musiały korzystać z pomocy de minimis.
Zwolnienia dla wprowadzających niewielką ilość sprzętu nie obejmują obowiązku wpisu do rejestru i corocznej sprawozdawczości.
RAMKA 4
Małe i wielkie gabaryty
to taki, którego żaden z zewnętrznych wymiarów nie przekracza 50 cm.
to taki, którego którykolwiek z zewnętrznych wymiarów przekracza 50 cm.
Sprawozdawczy mętlik
Zgodnie z ustawą z 2005 r. i ustawą o odpadach najpóźniej od 23 stycznia 2016 r. miała zacząć działać wspomniana już wcześniej Baza Danych o Odpadach (BDO) i to do niej przedsiębiorcy mieli składać roczne sprawozdania. Pierwszy raz już za 2015 rok. Jednak nowa ustawa o elektroodpadach przesunęła uruchomienie BDO na 2018 rok, a jednocześnie ustaliła, że do sprawozdawczości za lata 2015 i 2016 stosuje się stare przepisy, czyli rozliczenia półroczne.
Ale jeśliby ktoś już dzisiaj chciał się rozliczyć za pierwsze półrocze 2015 roku - to nie może. Bo przepis o powrocie do starych regulacji zaczyna obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2016 r.!
W przyszłym roku problemy mogą się okazać nie mniejsze. Nie ma bowiem przepisów przejściowych, które pozwalałyby na prawidłową sprawozdawczość, skoro nie ma już podziału grup sprzętów na rodzaje. Są natomiast określone na lata 2016 i 2017 w przepisach przejściowych art. 113 i 115 nowej ustawy poziomy zbierania, odzysku, przygotowania do ponownego użycia i recyklingu, a w załącznikach nr 3 i 4 do nowej ustawy są wzory do obliczania tych poziomów.
Co w ewidencji
Wprowadzający sprzęt, podobnie zresztą jak autoryzowany przedstawiciel, są zobowiązani do prowadzenia dodatkowej ewidencji obejmującej informacje o masie wprowadzonego do obrotu sprzętu. Forma ewidencji określona jest bardzo ogólnie. Do tej pory taką ewidencję prowadził tylko prowadzący zakład przetwarzania.
Najlepiej więc, żeby dane wprowadzać na bieżąco w podziale na grupy sprzętu, zgodnie z załącznikiem do ustawy obowiązującym w danym roku. Dane zawarte w ewidencji, a także w zaświadczeniach o zużytym sprzęcie stanowią podstawę do obliczenia osiągniętych poziomów zbierania, odzysku oraz przygotowania do ponownego użycia i recyklingu.
Wprowadzający sprzęt jest obowiązany do przechowywania dodatkowej ewidencji oraz zaświadczeń o zużytym sprzęcie przez pięć lat, licząc od końca roku kalendarzowego, którego dotyczą. To ważne, bo kary za niedotrzymanie tych przepisów są bardzo wysokie.
RAMKA 5
Przejściowy powrót starych przepisów
Warto pamiętać, że wobec powrotu starych przepisów obowiązują też stare rozporządzenia o sprawozdawczości. Czyli należy stosować rozporządzenia:
● z 12 maja 2009 r. w sprawie wzorów sprawozdań o odpadach pochodzących z zużytego sprzętu (Dz.U. nr 81, poz. 684),
● z 4 maja 2009 r. w sprawie wzoru sprawozdania o ilości i masie wprowadzonego sprzętu (Dz.U. nr 72, poz. 627),
● z 19 czerwca z 2009 r. w sprawie wzorów sprawozdań o zużytym sprzęcie (Dz.U. nr 102, poz. 856 ze zm.),
● z 12 maja z 2009 r. w sprawie wzoru sprawozdania o masie zebranego i przekazanego do prowadzącego zakład przetwarzania zużytego sprzętu (Dz.U. nr 81 poz. 682),
● z 12 maja 2009 r. w sprawie wzoru sprawozdania o przetworzonym zużytym sprzęcie (Dz.U. nr 81 poz. 683),
● z 8 czerwca 2009 r. w sprawie wzoru rocznego sprawozdania o wysokości należnej opłaty produktowej dla sprzętu (Dz.U. nr 94 poz. 784),
● z 19 stycznia 2015 r. w sprawie wzoru wykazu zakładów przetwarzania zużytego sprzętu (Dz.U. poz. 105).
Ostrożnie z wyborem organizacji odzysku
Najważniejszą chyba kwestią, bo skutkująca ewentualnymi wysokimi kosztami, na jaką muszą zwrócić uwagę przedsiębiorcy -i to już od 1 stycznia 2016 r. - jest staranny wybór organizacji odzysku.
Tak jak do tej pory wprowadzający będą mogli przekazać organizacji wypełnienie obowiązków w zakresie odzysku i recyklingu. Tylko że jeżeli organizacji powinie się noga i nie uda się jej zagwarantować odpowiedniej ilości elektrośmieci, tak by pokryła potrzeby rozliczających się przez nią - to obowiązek wróci do wprowadzającego.
Pytanie też, w jakim stopniu organizacje będą prześwietlane przez inspekcję ochrony środowiska. Do niedawna w niektórych organizacjach kwoty, za jakie oferowały swoje usługi, były podejrzanie niskie, niekiedy groszowe - według ekspertów nie pokrywały rzeczywistych kosztów zbiórki i recyklingu. Co zrozumiałe, duża grupa firm wybierała właśnie te tanie organizacje. Według części specjalistów z branży takie ceny są możliwe ze względu na handel kwitami.
Sytuacja przedsiębiorcy, do którego wróci konieczność uiszczenia opłaty, będzie nie do pozazdroszczenia, bo stawki za sprzęt wprowadzony a niezebrany mają wzrosnąć. Ponadto zadania wykonać będzie trudniej niż dotychczas, bo kontyngenty elektroodpadów wzrosną w ciągu kilku lat dwuipółkrotnie. Pytanie, czy na rynku elektrośmieci znajdzie się odpowiednia ilość odpadów. Bo z ostatniego sprawozdania dostępnego na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (za 2014 rok) wynika, że zbiera się zaledwie 4,15 kg na osobę, a trzeba będzie zbierać ok. 10 kg na osobę. Niepokoją też opłaty ustalone nową ustawą. Są one bardzo wysokie - do 2 zł za zwykłe elektroodpady, a w przypadku lamp do nawet 8 zł za brakujący 1 kg zbiórki. Nie ma jednak jeszcze rozporządzenia określającego rzeczywisty poziom opłat na rok 2016 i następne lata.
Autoryzowany przedstawiciel może być konieczny
Nowa ustawa wprowadza dość dziwne podziały. Nazwa "producent" wcale nie jest przypisana do każdego, kto produkuje sprzęt objęty ustawą. W tym przypadku chodzi tylko o podmioty zagraniczne mające siedzibę na terenie UE, które albo produkują, albo sprzedają, albo np. wprowadzają pod własną nazwą takie towary - także na odległość (czyli np. przez internet). Ten zaś, kto produkuje wyroby elektryczne i elektronikę w Polsce, jest wprowadzającym. Obowiązki producentów przejąć może (ale w większości przypadków nie musi) autoryzowany przedstawiciel. To zupełnie nowy podmiot objęty przepisami o elektrosprzęcie.
W nowych przepisach pojawił się nowy wymóg: obowiązkowo musi powołać autoryzowanego przedstawiciela producent, który sprzedaje sprzęt na terytorium Polski za pomocą środków porozumiewania się na odległość - bezpośrednio gospodarstwom domowym lub innym użytkownikom.
Autoryzowany przedstawiciel odpowiada za wykonywanie na terenie kraju ustawowych obowiązków związanych ze sprzętem pochodzącym od producenta. Podmiot, który wprowadza sprzęt pochodzący od takiego producenta, nie musi w takiej sytuacji wykonywać obowiązków wynikających z nowej ustawy, jeżeli wyznaczony przez producenta autoryzowany przedstawiciel wpisany jest do rejestru.
Obowiązki autoryzowanych przedstawicieli konkretyzuje art. 26 nowej ustawy. W przypadku ustanowienia autoryzowanego przedstawiciela przez producenta ten ostatni działa wyłącznie za pośrednictwem autoryzowanego przedstawiciela. Ten zaś ponosi odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków określonych ustawą dla wprowadzającego sprzęt. Przede wszystkim autoryzowany przedstawiciel musi być wpisany od 1 stycznia 2016 r. do rejestru GIOŚ. Po powstaniu BDO trafi tam.
Umowa między producentem a takim przedstawicielem musi być zawarta na piśmie, a obowiązki muszą być wykonywane za pośrednictwem organizacji odzysku (która także może być, i zapewne często będzie, takim przedstawicielem). Są jednak i takie obowiązki, których nie da się scedować na organizację. Dotyczą, analogicznie jak u wprowadzających, umieszczania numeru rejestrowego na fakturach, dołączenia informacji, jak postępować ze sprzętem czy oznakowania go znakiem przekreślonego śmietnika oznaczającym zakaz wyrzucania razem z innymi odpadami. Samodzielnym obowiązkiem jest także odpowiednie prowadzenie ewidencji. I podobnie jak w przypadku wprowadzających autoryzowany przedstawiciel odpowiada za realizację obowiązków, gdy organizacji odzysku powinie się noga.
Podobne obowiązki do firm z terenu UE importujących sprzęt do Polski za pomocą np. internetu mają podmioty z siedzibą w Polsce wprowadzające sprzęt internetowo czy np. przez telemarketing w innych krajach UE. Są oni obowiązani do wyznaczenia w danym państwie UE przedstawiciela odpowiedzialnego za wykonywanie na jego terytorium obowiązków określonych w przepisach krajowych tego państwa dotyczących sprzętu oraz zużytego sprzętu. Mówi o tym art. 10 nowej ustawy.
Autoryzowani przedstawiciele wykonują niejako zadania zlecone. Jednak odpowiedzialność, w sytuacji gdy nie zostaną wykonane prawidłowo, nadal ciąży na producencie.
Organizacja z obowiązkowym audytem
Zastrzeżenia co do niektórych organizacji poskutkowały nowym obowiązkiem. Każda organizacja musi się poddać audytowi. Taki sam obowiązek mają zakłady przetwarzania.
Po raz pierwszy audyt musi zostać przeprowadzony za 2017 rok. Trzeba to zrobić do 30 kwietnia 2018 r. Chodzi o sprawdzenie działalności pod kątem zgodności z przepisami (umowy, zaświadczenia itd.) oraz możliwości technicznych - w przypadku zakładów przetwarzania. Kopia sprawozdania audytora powinna co rok trafiać do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska oraz marszałka województwa. Szczegóły audytu określi rozporządzenie ministra środowiska.
Lista podmiotów mających uprawnienia audytorów znajduje się po adresem: http://www.pca.gov.pl/akredytowane-podmioty/akredytacje-aktywne/weryfikatorzy-emas/.
Umowa między producentem a autoryzowanym przedstawicielem musi być zawarta na piśmie, a obowiązki wykonywane za pomocą organizacji odzysku.
Zmienione obowiązki dla poszczególnych grup
Zadania, jakie stawia owa ustawa, nie są jednakowe dla wszystkich. Poniżej omawiamy obowiązki poszczególnych grup.
Wprowadzający
Wprowadzającymi są firmy mające siedzibę w Polsce, niezależnie od tego, czy produkują, czy tylko wprowadzają do obrotu importowany sprzęt, czy też odsprzedają go na terenie kraju. Odsprzedających nie zalicza się do wprowadzających, jeśli na odsprzedawanym przez nich sprzęcie widnieje znak towarowy innego wprowadzającego.
Wprowadzający mają wiele obowiązków. Niektóre muszą wykonać samodzielnie, inne mogą scedować na organizację odzysku. Zanim zaczną działalność, mają obowiązek wpisać się do rejestru wciąż prowadzonego przez GIOŚ (więcej w rozdziale "Do jakiego rejestru").
Wprowadzający musi samodzielnie pamiętać o umieszczaniu numeru rejestrowego na fakturach, dołączaniu informacji, jak postępować ze sprzętem, oraz oznakowania go znakiem przekreślonego śmietnika. Samodzielnym obowiązkiem jest także prowadzenie ewidencji. I wniesienie opłaty produktowej, o ile nie został wypełniony obowiązek zbierania, odzysku, przygotowania do ponownego użycia i recyklingu. Nikt nie wyręczy też wprowadzającego przy opracowaniu informacji dotyczącej ponownego użycia i przetwarzania zużytego sprzętu. Ma ona m.in. wskazywać poszczególne części składowe oraz jakie materiały zawarte są w sprzęcie, a także to, gdzie się w nim znajdują niebezpieczne substancje czy części składowe.
Firma, która wprowadza do obrotu sprzęt przeznaczony dla gospodarstw domowych, ma także obowiązek zorganizowania i sfinansowania odbierania od zbierających (np. sklepów, zakładów serwisowych) zużytego sprzętu oraz przetwarzania zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych. Ponieważ nie jest to proste, zadanie cedowane jest zazwyczaj na organizację odzysku. Zazwyczaj też organizacja przejmuje od wprowadzającego sprawozdawczość. W rejestrze GIOŚ wpisanych jest obecnie dziewięć organizacji odzysku.
Dystrybutor
To nowe określenie. Stara ustawa dla tej grupy przedsiębiorców używała określeń sprzedawca detaliczny i sprzedawca hurtowy. Chodzi o tego, kto udostępnia na rynku sprzęt.
Ta grupa przedsiębiorców musi się przyjrzeć nowym przepisom, bo niektóre ich obowiązki zostały nieco zmodyfikowane.
Do najważniejszych obowiązków należą:
● Jeżeli dystrybutor taką informację uzyskał od wprowadzającego sprzęt, kwotę tę wyróżnia się w cenie sprzętu. Koszt gospodarowania odpadami nie może przy tym przekraczać kwoty faktycznie poniesionej na ten cel.
● Chodzi o sprzęt pochodzący z gospodarstw domowych. Nowością jest to, że dystrybutorzy będą mieli teraz obowiązek przyjąć sprzęt bez ograniczeń ilościowych, także od osób, które nic nie kupują. Obowiązuje zakaz umieszczania zużytego sprzętu razem z innymi odpadami.
● Pod warunkiem że jest on tego samego rodzaju i pełnił te same funkcje co sprzęt sprzedawany.
● W nowym brzmieniu art. 37 ust. 2 wyraźnie wskazano, że odbiór ma być nieodpłatny. Intencją ustawodawcy było to, aby wyeliminować opłaty np. z tytułu przewozu, który dotychczas były niejednokrotnie przerzucane na mieszkańców.
● Jeżeli jest to np. sprzedaż internetowa czy sprzedaż na telefon, przekazuje się te informacje w sposób umożliwiający zapoznanie się z nimi, np. na stronie internetowej lub w formie komunikatu.
●
● Musi to być sprzęt wprowadzony do obrotu przez wprowadzającego sprzęt wpisanego do rejestru lub pochodzący od producenta, który wyznaczył autoryzowanego przedstawiciela wpisanego do rejestru; ponadto odpowiednio oznakowany i z odpowiednimi informacjami.
Zbierający
Podobnie jak inni zajmujący się elektrosprzętem, i oni muszą się wpisać do rejestru i wywiązywać z obowiązków sprawozdawczych.
To podmiot wykonujący działalność gospodarczą w zakresie zbierania zużytego sprzętu, który ma decyzję w zakresie gospodarki odpadami zezwalającą na zbieranie zużytego sprzętu. Zbierającymi nie są już sklepy mające obowiązek odbierania sprzętów w ilości jeden zużyty za jeden kupiony tego samego rodzaju ani te, które ze względu na swoją powierzchnię muszą odebrać każdy drobny sprzęt. Ale są nimi np. obowiązkowe w każdej gminie punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Także odbierający odpady od mieszkańców, o ile zbierają zużyty sprzęt. Te podmioty także muszą być wpisane do rejestru GIOŚ (a od 2018 roku - BDO).
Z gospodarstw domowych zbierający mają zabrać sprzęt nieodpłatnie lub nawet zapłacić zań właścicielowi, w stosunku do pozostałych podmiotów takich ograniczeń nie ma. Zebrany sprzęt przekazują prowadzącym zakłady przetwarzania.
Od 2016 roku obowiązek zorganizowania i sfinansowania odbierania od zbierających zużytego sprzętu oraz przetwarzania zużytego sprzętu rozciąga się na cały sprzęt, a nie tylko na ten przeznaczony dla gospodarstw domowych.
@RY1@i02/2015/226/i02.2015.226.18300300a.806.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu