Nielegalni nie chcą legalizacji
Dziś pod obrady Senatu trafi nowelizacja ustawy hazardowej. Teoretycznie ma ona uprawomocnić funkcjonowanie e-bukmacherów. Ale działające u nas serwisy nie mają zamiaru z niej skorzystać
Zmiana w prawie miała wreszcie ucywilizować e-hazard w Polsce. Zgodnie z nowelizacją przyjętą przez Sejm 12 czerwca spółki akcyjne oraz spółki z o.o. mające siedziby na terenie jednego z krajów Unii Europejskiej będą mogły prowadzić w Polsce działalność w zakresie określonych gier hazardowych - za pośrednictwem utworzonego w Polsce oddziału albo ustanowionego przedstawiciela. Określonych, czyli zakładów wzajemnych, bo tylko te gry pozostają legalne w polskiej sieci. Wydawać by się mogło, że zmiany w nowelizacji są spore i mocno na korzyść e-bukmacherów. Do tej pory, by starać się o koncesję, musiały mieć polską siedzibę i serwery w naszym kraju. Teraz wystarczy wspomniany przedstawiciel.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.