Jest spór o wpłaty na PFRON
PO WYROKU NSA
A wszystko przez to, że Biuro Pełnomocnika ds. Osób Niepełnosprawnych (BON) nie chce się zgodzić z wykładnią przepisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jakiej dokonał Naczelny Sąd Administracyjny. Uznał on, że choć pracodawca nie osiągnął 6-proc. wskaźnika zatrudnienia niepełnosprawnych, to może otrzymać dofinansowanie do pensji pracowników z uszczerbkiem na zdrowiu. Powód? Zatrudniał osoby ze schorzeniami szczególnie utrudniającymi wykonywanie pracy. Taka interpretacja, zdaniem NSA, wynika wprost z przepisów.
Dlaczego więc BON nie chce tego zaaprobować? Odpowiedź jest prosta. Chodzi o pieniądze. Stosowanie bowiem wykładni zaprezentowanej przez NSA w stosunku do wszystkich pracodawców znacznie obciążałoby budżet Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. A na to już BON nie może sobie pozwolić, a przynajmniej tak twierdzi. Na poparcie swoich racji powołuje się na art. 26b ust. 3, który w jego ocenie nie budzi żadnych wątpliwości, jakie przepisy stosować przy obliczaniu wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych. I wskazuje, że nie ma w nich tego, na który powołuje się NSA.
Co więc pozostaje pracodawcom, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji jak ten, który wygrał przed NSA? No cóż... chyba taka sama droga. Sądowa, bo na przychylność PFRON nie mają chyba co liczyć.
Katarzyna Dąbrowska
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu