Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej nadużyć w korzystaniu z kart parkingowych

1 lipca 2018

UPRAWNIENIA Liczba osób, które mogą zatrzymywać samochód na kopertach, zmniejszyła się o połowę. Zaostrzone przepisy spowodowały, że z przywileju korzystają ci, którzy faktycznie go potrzebują

Ponad 364,7 tys. nowych kart parkingowych wydały do tej pory powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności - wynika z najnowszych danych Ministerstwa, Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Oznacza to znaczące zmniejszenie liczby będących w obiegu dokumentów, których według różnych szacunków było od 600 do nawet 900 tys. Jak wskazują eksperci, dzięki tym zmianom osobom, które mają faktyczne problemy z poruszaniem się, łatwiej jest znaleźć wolne miejsce do zaparkowania.

Powszechna weryfikacja

Wprowadzone prawie dwa lata temu regulacje były odpowiedzią na rosnące z roku na rok problemy z korzystaniem z kopert. Osób uprawnionych do posiadania kart przybywało, chociaż nie zawsze stan ich zdrowia wskazywał na znaczne trudności w samodzielnym poruszaniu się. Co więcej z przywileju często korzystały osoby, które w ogóle nie powinny go posiadać, np. członkowie rodziny wykorzystujący karty nawet kilka lat po śmierci niepełnosprawnego krewnego. Na to wszystko nakładała się zbyt mała liczba wyznaczonych miejsc postoju.

To właśnie z tych powodów posłowie przygotowali nowelizację ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), która zaostrzyła kryteria przyznawania kart parkingowych i jednocześnie z mocy prawa spowodowała utratę ważności dotychczas wydanych dokumentów. W efekcie tych zmian, prawie wszyscy ich użytkownicy (przewidziano nieliczne wyjątki) musieli ponownie stanąć przed powiatowym zespołem i uzyskać najpierw nowe orzeczenie o niepełnosprawności, a dopiero potem mogli występować o kartę. W konsekwencji od 1 lipca 2014 r. (wtedy rozpoczął się cały proces wymiany dokumentów) wydano ich 364,746 tys.

- Według stanu na 17 maja br. mamy 4862 karty. Ile było ich wcześniej, tak do końca nie wiadomo, bo nie były w ogóle rejestrowane, ale ich liczba mogła sięgać nawet 13 tys. - wyjaśnia Lidia Gugała, przewodnicząca powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (PZON) w Szczecinie.

Sławomir Piechota, poseł PO, który był jednym z autorów nowelizacji, wskazuje, że wspomniane dane są trochę zaskakujące. - Podczas prac zakładaliśmy, że liczba nowych kart osiągnie ok. 300 tys., a okazało się, że jest ich więcej - wskazuje. Jego zdaniem może to wynikać z podejścia niektórych powiatowych zespołów. Część z nich dość restrykcyjnie stosuje kryteria przy wydawaniu orzeczeń. Ale są i bardziej liberalne.

Z kolei Bożena Zimoch, przewodnicząca PZON we Wrocławiu, zwraca uwagę, że osoby, które uzyskały orzeczenie bez wymaganego wskazania, odwołują się potem do zespołów wojewódzkich, a następnie do sądów i zdarza się, że tam uzyskują korzystne rozstrzygnięcie. - Nie wszyscy biegli mają odpowiednie kompetencje pozwalające im na ocenienie, czy dana osoba rzeczywiście ma znaczne problemy z poruszaniem się - podkreśla.

Planowana korekta

W opinii Sławomira Piechoty cel, jaki miała przynieść zmiana przepisów, został osiągnięty. Ze środowisk osób niepełnosprawnych płyną sygnały, że jest im teraz o wiele łatwiej znaleźć wolne miejsce parkingowe. - Od początku uważaliśmy, że dostęp do kart był zbyt szeroki i zmiany były potrzebne. Wpływ na poprawę sytuacji ma też na pewno wprowadzenie wyższych kar za bezprawne parkowanie na kopertach - stwierdza Elżbieta Głogowska, prezes Fundacji Aktywnej Rehabilitacji.

Dodaje jednak, że wiele do życzenia pozostawia to, w jakich miejscach samorządy decydują się na wyznaczenie uprzywilejowanych miejsc postoju. Zdarza się bowiem, że są one tak usytuowane, że osoby niepełnosprawne mają trudności w swobodnym korzystaniu z nich.

Jednak oprócz osób zadowolonych ze zmian pojawiają się też głosy, że wprowadzone modyfikacje poszły za daleko.

- W ramach parlamentarnego zespołu ds. osób niepełnosprawnych zamierzamy bliżej przyjrzeć się funkcjonowaniu nowych rozwiązań i dyskutować o ewentualnych zmianach - zapowiada Sławomir Piechota.

Dodaje, że będą one miały raczej charakter korekty i będą dotyczyły np. ewentualnego poszerzenia listy schorzeń, których występowanie pozwala na uzyskanie karty osobom z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności (obecnie są na niej tylko trzy). Uregulowania wymaga również kwestia korzystania z kart w okresie oczekiwania na wydanie nowego orzeczenia, gdy to poprzednie utraciło ważność.

@RY1@i02/2016/095/i02.2016.095.18300070a.802.jpg@RY2@

Uprzywilejowane miejsca postoju

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.