Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyłudzenie kredytu będzie mniej prawdopodobne

1 lipca 2018

Lepsze zabezpieczenie dokumentów przed sfałszowaniem - to główny cel przyjętego wczoraj przez rząd projektu ustawy o dokumentach publicznych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które przygotowało nowe rozwiązania, przyznaje, że jest wiele do poprawy. Rokrocznie popełnianych jest ponad 60 tys. przestępstw przeciwko dokumentom. Tracą na tym ludzie, którym kradnie się tożsamość, i instytucje finansowe - najczęściej firmy pożyczkowe. Część z nich próbuje wyegzekwować zwrot pożyczki od oszukanej osoby, która formalnie ją wzięła. Wiele odpuszcza.

Urzędnicy przyczyn dużej liczby fałszerstw upatrują przede wszystkim w rozproszonej produkcji dokumentów, niskim poziomie zabezpieczeń oraz braku jednolitych wzorów wielu druków urzędowych.

Dlatego projekt przewiduje uczynienie odpowiedzialnym za koordynację systemu bezpieczeństwa dokumentów publicznych ministra spraw wewnętrznych. Zostanie przy nim utworzona komisja, która będzie opracowywała wzory dokumentów oraz dbała o edukację społeczeństwa w zakresie odróżniania oryginałów od fałszywek. W tym celu na rządowych stronach internetowych zostaną umieszczone poradniki dla osób zastanawiających się nad prawdziwością danego świadectwa.

Blankiety najważniejszych dokumentów (m.in. dowody osobiste, paszporty, dokumenty wydawane przez urzędy stanu cywilnego) wytwarzać będzie wyłącznie jednoosobowa spółka Skarbu Państwa. Ministerstwo wierzy, że dzięki temu zostanie zachowany wysoki poziom bezpieczeństwa. Łatwiej też będzie przeprowadzić kontrolę odpowiednim służbom, np. w razie kradzieży materiału służącego do produkcji.

Ustawa powinna zlikwidować też problem dokumentów kolekcjonerskich. Obecnie np. dowody osobiste bliźniaczo podobne do oryginalnych są sprzedawane po kilka tysięcy złotych i wykorzystywane do nielegalnej działalności. Dziś za samą produkcję nie grozi kara, ale to się zmieni. Za wytwarzanie, oferowanie, zbywanie i przechowywanie w celu zbycia replik dokumentów publicznych będzie groziło do dwóch lat pozbawienia wolności.

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@PatrykSlowik

Przyjęte przez rząd

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.