Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister powie fachowcom, jak wyceniać nieruchomości

11 lipca 2017

Rzeczoznawcy majątkowi stracą możliwość ustalania standardów dla swojej profesji. Będzie to robić państwo. To przykład urzędniczej zachłanności - komentuje środowisko

Standardy zawodowe ustalają organizacje rzeczoznawców majątkowych w uzgodnieniu z ministrem właściwym do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa. Komunikat o uzgodnieniu standardów zawodowych zamieszcza się w Dzienniku Urzędowym ministra. Tak dziś brzmi ust. 6 art. 175 ustawy o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm. - dalej u.g.n.). Wkrótce ma się to jednak zmienić.

Słaby wynik

- Podczas niemal 13 lat obowiązywania tego przepisu, który przyznaje organizacjom zawodowym przywilej ustalania standardów zawodowych, został uzgodniony tylko jeden standard i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie uzgodnione zostały kolejne - mówił w Sejmie Tomasz Ławniczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W taki sposób uzasadnił poprawkę zgłoszoną na ostatniej prostej prac nad nowelizacją ustawy (druk 1560). - Brak standardów wpływa negatywnie na jakość sporządzanych wycen nieruchomości i jednocześnie utrudnia organom administracji publicznej oraz sądom dokonywanie ocen dowodów, jakimi są w postępowaniach operaty szacunkowe. Ponadto niewłaściwie sporządzane opinie o wartości nieruchomości skutkują niepotrzebnym przedłużaniem toczących się postępowań administracyjnych i sądowych poprzez różnego rodzaju odwołania - podnosił Ławniczak.

I zaproponował, by ustalanie zasad i norm wyceny stało się domeną ministra infrastruktury i budownictwa jako organu sprawującego nadzór nad działalnością zawodową rzeczoznawców majątkowych.

- Pozwoli to na przyspieszenie prac nad standardami i poprawi ułomność funkcjonującego dziś mechanizmu ich ustalania - przekonywał parlamentarzysta. Jego poprawka została przyjęta przez Sejm. Ustawą zajmie się teraz Senat.

Rzeczoznawcy majątkowi nie kryją, że są zaskoczeni takim obrotem spraw. - Informację o tej zmianie w ustawie o gospodarce nieruchomościami przyjęliśmy ze zdziwieniem tym bardziej, że ani rozmowa z panem ministrem Smolińskim, która miała miejsce 30 czerwca, ani przebieg posiedzenia komisji sejmowej 4 lipca nie sugerowały jakichkolwiek zagrożeń dla praw nabytych środowiska rzeczoznawców majątkowych, w tym zapisu art. 175 ust. 6 u.g.n. - podnosi Marek Wiśniewski, prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych.

- Mój komentarz jest krótki: minister spraw wewnętrznych powinien ustawowo ogłaszać, jaką bieliznę musimy nosić w kolejne dni roku. Czy nie ma jeszcze takiej ustawy? Inaczej mówiąc, mamy do czynienia ze znaną nam od dawna zachłannością urzędniczą. Będziemy jedynym krajem, w którym standardy wyceny nieruchomości ustala nie stowarzyszenie dla swoich członków, tylko minister - wskazuje Tadeusz Żurowski z Mazowieckiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych.

- Nigdzie w Europie rząd nie ingeruje w specjalistyczną wiedzę tak głęboko, jak ma to miejsce w Polsce. Europejskie Standardy Wyceny, Brytyjskie Standardy RICS czy też Międzynarodowe Standardy Wyceny są niezależne od wpływów poszczególnych rządów czy państw - tłumaczy Wiśniewski.

Dyskusji brak

I podkreśla, że głosowanie nad kontrowersyjną poprawką posła Ławniczaka odbyło się na trwającym zaledwie 10 minut posiedzeniu komisji sejmowej, już bez udziału przedstawicieli stowarzyszeń i bez możliwości ustosunkowania się do propozycji.

- Wielokrotnie w przeszłości przedkładaliśmy standardy wyceny do uzgodnień ministrom nadzorującym nasz zawód i uprawnienia. Nie znalazły one jednak uznania w ich oczach poza "Standardem wyceny nieruchomości dla potrzeb zabezpieczenia wierzytelności" - mówi Marek Wiśniewski. W ten sposób odpowiada na wypowiedziany w Sejmie zarzut bezczynności branży.

Rzeczoznawcy w szachu

Kulisy opisywanej wrzutki legislacyjnej ujawnił w rozmowie z Polską Agencją Prasową Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury i budownictwa. Wyjaśnił, że poszło m.in. o określenie standardów przy wycenie gruntów pod drogi. Do końca czerwca trwały w tej mierze konsultacje z organizacjami rzeczoznawców, które nie przyniosły rezultatów.

- Dlatego postanowiliśmy to uregulować w ustawie - powiedział Smoliński.

Zaznaczył przy tym, że nadal przy określaniu standardów ministerstwo będzie prowadziło konsultacje społeczne.

Zdaniem rzeczoznawców zmiana może "kolosalnie destrukcyjnie" wpłynąć na środowisko. Nie chodzi o to, że nie wiadomo, kto z ramienia resortu zajmie się ustalaniem standardów i jaką będzie miał wiedzę, ale o utratę inicjatywy tworzenia zasad wyceny.

Dziś brak odgórnie ustalonych norm prowadził do sytuacji, w której organizacje zawodowe rzeczoznawców na własną rękę wydają standardy wyceny, noty interpretacyjne czy zeszyty metodyczne.

- To, co dla nas jest oczywistym problemem, dla ministerstwa wcale nie musi nim być - zauważa Wiśniewski. W jego ocenie sama możliwość uzgadniania ze środowiskiem rzeczoznawców standardów ministerialnych nie wystarczy. Nie przesądza bowiem, czy uwagi zostaną uwzględniane. - To budzi niepokój. Dotychczasowe standardy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych były uzgadniane przez prawie 5 tys. rzeczoznawców. Ta liczba świadczy o jakości i klasie tych uzgodnień - zaznacza.

@RY1@i02/2017/132/i02.2017.132.18300070a.801(c).jpg@RY2@

Duże uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Etap legislacyjny

Ustawa przesłana do Senatu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.