Fiskus i celnicy razem. Nie wszyscy mogą liczyć na pracę
Pracownicy i funkcjonariusze celni nie mogą spać spokojnie. Utworzenie od 1 marca Krajowej Administracji Skarbowej oznacza dla nich bowiem roszady personalne, a nawet zwolnienia
Ustawa wprowadzająca KAS, która scaliła dotąd osobno działające służby skarbowe i celne, przewiduje tzw. opcję zerową. Czyli teoretycznie może być wymieniona cała dotychczasowa kadra, w tym funkcjonariusze. A chodzi o niebagatelną liczbę osób, bo cały aparat urzędniczy to ponad 61 tys. zatrudnionych. Napiętą atmosferę najlepiej oddają dwa posty umieszczone na forum internetowym, które dotyczą planowanych uroczystości związanych z utworzeniem KAS. W jednym z nich czytamy: "Jest jak na Titanicu, orkiestra będzie grała do końca", a autor drugiego pisze: "To nie impreza, ale stypa. Pacjent jeszcze dycha, ale termin zgonu już znany".
Niespokojny maj
Naprawdę nerwowo będzie pod koniec maja. Wówczas kończy się okres, kiedy pracownik lub celnik może (ale nie musi) otrzymać propozycję dalszej pracy lub służby. Wyjątkiem są pracownicy i funkcjonariusze zatrudnieni w Ministerstwie Finansów, bo ci tak czy inaczej muszą otrzymać informację o perspektywie dalszego zatrudnienia w KAS. Wszyscy inni, którym szefostwo podziękuje za dalszą współpracę, albo ci, którzy sami odrzucą ofertę, muszą się liczyć z wygaśnięciem stosunku pracy lub służby z mocy prawa. A więc z automatycznym zwolnieniem - bez okresu wypowiedzenia i bez możliwości kwestionowania tego faktu. Co więcej, ten sposób ustania zatrudnienia oznacza także, że nie istnieją żadne kryteria dotyczące wskazania osób do zwolnienia. Będzie to całkowicie dowolna i arbitralna wola szefostwa KAS. Skutki dla zatrudnionych w KAS?
- Otóż potencjalnie mogą zostać zwolnieni dosłownie wszyscy albo - a może nawet co gorsza - tylko niektórzy, w tym np. niewygodne osoby, chociażby związkowcy lub zawiadamiający o nieprawidłowościach (tzw. whistleblowers). Umowy mogą zostać także rozwiązane z kobietami w ciąży, urzędnikami przed emeryturą będącymi w wieku ochronnym czy innymi osobami, których zwolnienie byłoby niedopuszczalne w myśl kodeksu pracy - zauważa Roland Szymczykiewicz, adwokat prowadzący kancelarię w Warszawie.
!Porozumienie z 1 marca 2017 r. między szefem KAS a NSZZ "Solidarność" przewiduje m.in., że wynagrodzenie zasadnicze członków korpusu służby cywilnej i uposażenie funkcjonariuszy w izbach administracji skarbowej, urzędach skarbowych, urzędach celno-skarbowych i Krajowej Informacji Skarbowej w tym roku nie będzie niższe niż 3 tys. zł brutto.
Podobnie twierdzi Aleksandra Błaszczyńska, radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy, która wskazuje, że art. 170 przepisów wprowadzających ustawę o KAS (Dz.U. z 2016 r. poz. 1948 ze zm.) daje szefostwu nowej służby całkowicie arbitralne uprawnienia w zakresie dalszego zatrudniania czy proponowanych warunków pracy - wbrew charakterowi tego stosunku pracy, który nie jest stosunkiem na podstawie mianowania, który charakteryzuje się z natury dyspozycyjnością.
Niechciani na bruk
- Jakkolwiek szef KAS zapewnia, że ograniczenia zatrudnienia będą dotyczyć tylko osób przechodzących na emeryturę i likwidacji niepotrzebnych w nowej strukturze wakatów, to w ustawie nie ma żadnego tego bezpiecznika, który chroniłby pracowników przed dowolnością - zauważa Aleksandra Błaszczyńska.
Jej zdaniem w sytuacji, kiedy akt rangi ustawowej przewiduje wygaśnięcie stosunku pracy z mocy prawa i nie wprowadza jakiejkolwiek sądowej procedury weryfikacyjnej, to w razie niezaproponowania nowych warunków pracy jedynym sposobem obrony jest w zasadzie tylko skarga konstytucyjna.
Mecenas Błaszczyńska uważa, że pełna uznaniowość doboru do dalszego zatrudnienia, a co za tym idzie potencjalna arbitralność w tym doborze, może naruszać nie tylko demokratyczną zasadę państwa prawnego i ochronę praw nabytych, ale i zasadę równego dostępu do służby publicznej, która jest wyrażona w art. 60 konstytucji. Podkreśla jednak, że problematyczne w przypadku skargi konstytucyjnej jest jednak to, że może ona być wniesiona dopiero wówczas, gdy sąd lub organ orzeknie ostatecznie o prawach wynikających z konstytucji. W takim przypadku należałoby świadomie wnieść do sądu pracy nieprzysługujące odwołanie od rozstrzygnięcia przełożonego i dopiero po jego prawomocnym odrzuceniu skierować skargę konstytucyjną.
Fakt braku odpowiednich środków prawnych dostrzegł również rzecznik praw obywatelskich, który m.in. z tego powodu w swym wystąpieniu do prezydenta Andrzeja Dudy apelował o skierowanie ustawy do TK.
Przy czym warto dodać, że mechanizm polegający na automatycznym wygaszaniu stosunków pracy nie jest nowością. Rok temu był już przećwiczony przy ubiegłorocznej nowelizacji ustawy z 30 grudnia 2015 r. o służbie cywilnej (Dz.U. z 2016 r. poz. 34). Przy czym wówczas w ten sposób rozstawano się z osobami zatrudnionymi na wyższych stanowiskach w administracji rządowej, które nie otrzymały propozycji dalszego zatrudnienia albo nie zaakceptowały nowych warunków.
Szef KAS: bez dowolności w przygotowywaniu propozycji pracy
Sprawą wdrożenia KAS w środę zajmowała się sejmowa komisja finansów publicznych. Podczas jej posiedzenia Marian Banaś, szef KAS, poinformował, że już 24 lutego br. wystosował wytyczne dla dyrektorów izb administracji skarbowej (do końca lutego izb skarbowych) m.in. w sprawach kadrowych. Przypomniał w nich, żeby przyszłe propozycje pracy lub służby muszą się opierać na obowiązujących przepisach i być przejrzyste dla wszystkich pracowników i funkcjonariuszy. - Przypomniałem też obowiązujące kryteria przy składaniu tych propozycji: posiadane kwalifikacje, przebieg dotychczasowej pracy lub służby, dotychczasowe miejsce zamieszkania - mówił szef KAS.
Dodał, że jednocześnie stanowczo przestrzegał dyrektorów przed pokusami kumoterstwa i nepotyzmu. W piśmie skierowanym do nich zwrócił także uwagę, że za prawidłowość procesu decyzyjnego w tym zakresie odpowiadają bezpośrednio oni, a uchybienia lub świadome naruszenie procesu kadrowego będzie skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną, cywilnoprawną, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiedzialnością karną. Szef KAS poinformował, że w służbie celno-skarbowej może być ok. 10 tys. funkcjonariuszy.
Powiedział, że dodatkowo zalecił powołanie w każdej izbie zespołów osób bezstronnych, cieszących się szacunkiem i autorytetem oraz przedstawicieli związków zawodowych. Ich zadaniem będzie wsparcie dyrektorów w przygotowywaniu propozycji. - Nie będzie, więc tu dowolności - podkreślił Marian Banaś.
Oprac. Agnieszka Pokojska
Odprawa jedna albo żadna
Redukcja kadr fiskusa i funkcjonariuszy celnych jest pewna. Przy czym nie wiadomo, ile osób obejmie. Pytający o to posłowie - wielokrotnie prosili o podanie tej informacji podczas prac legislacyjnych nad ustawą - nigdy nie uzyskali jednoznacznej odpowiedzi. Pewne jest jedno, ci, którzy zostaną zredukowani, nie mają co liczyć na sute odprawy. Po ekspresowej ścieżce legislacyjnej 27 lutego 2017 r. weszła bowiem w życie nowelizacja z 24 lutego 2017 r. ustawy wprowadzającej KAS (Dz.U. z 2017 r. poz. 379), która przewidziała tylko jedną odprawę dla pracowników odchodzących na emeryturę.
W uzasadnieniu projektu nowelizacji rząd wskazywał, że zmniejszenie wydatków jest związane z brakiem konieczności wypłaty podwójnych odpraw pracownikom i funkcjonariuszom służby celno-skarbowej, którzy nabyli prawo do odprawy przysługującej w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, a jednocześnie ich stosunki pracy i służby wygasną w trybie określonym w art. 170 przepisów wprowadzających ustawę o KAS. Powołano się także na ustawę o służbie cywilnej, która w art. 73 przewiduje tylko jedną odprawę emerytalno-rentową. W uzasadnieniu mówi się, że nowelizacja spowoduje w 2017 r. zmniejszanie wydatków budżetu państwa o około 40 mln zł (szacunkowa liczba osób uprawnionych do podwójnej odprawy wyniosłaby ok. 2200 osób, zaś średnia wysokość odprawy wyniesie ok 18 tys. zł.).
Oszczędności mają uderzyć po kieszeni także urzędników służby cywilnej, którzy nie zaakceptują nowych warunków. Ci jednak nie otrzymają żadnej odprawy. Jak to możliwe? Rozwiązanie takie przewiduje ustawa o służbie cywilnej. Z jej przepisów wynika, że odmowa wykonania decyzji o przeniesieniu powoduje automatycznie wygaśnięcie stosunku pracy. Regulacja ta zakłada, że urzędnika można skierować bez jego zgody do pracy nawet do innej miejscowości. Ba, mówi ona, że można go nawet przenieść do innej miejscowości znacznie oddalonej od dotychczasowego miejsca pracy (z wyłączeniem kobiet w ciąży). Ci bardziej zdesperowani podporządkują się każdej decyzji przełożonego, ale znajdą się zapewne tacy, którzy ze względów np. osobistych nie będą mogli obiektywnie jej przyjąć. Wówczas muszą mieć świadomość, że pozbędą się uprawnień do odprawy, bo ta według ustawy o służbie cywilnej im się nie należy.
WAŻNE
Pełna uznaniowość doboru do dalszego zatrudnienia może naruszać nie tylko demokratyczną zasadę państwa prawnego i ochronę praw nabytych, ale i zasadę równego dostępu do służby publicznej, wyrażoną w art. 60 konstytucji. Problematyczne w przypadku skargi konstytucyjnej jest to, że może ona być wniesiona dopiero wówczas, gdy sąd lub organ orzeknie ostatecznie o prawach wynikających z konstytucji. W takiej sytuacji należałoby świadomie wnieść do sądu pracy nieprzysługujące odwołanie od rozstrzygnięcia przełożonego i dopiero po jego prawomocnym odrzuceniu wnieść skargę konstytucyjną.
Jest porozumienie, ale...
Sytuacja zatrudnionych będzie w dużej mierze zależeć od tego, czy skutecznie zadziałają mechanizmy przewidziane w porozumieniu z 1 marca 2017 r. pomiędzy szefem KAS a NSZZ "Solidarność". Przewiduje ono m.in., że wynagrodzenie zasadnicze członków korpusu służby cywilnej i uposażenie funkcjonariuszy w izbach administracji skarbowej, urzędach skarbowych, urzędach celno-skarbowych i Krajowej Informacji Skarbowej w roku 2017 nie będzie niższe niż 3 tys. zł brutto.
W porozumieniu szef KAS zobowiązał się także, że zaleci kierownikom nadzorowanych jednostek organizacyjnych, aby ci nowe warunki wynagrodzenia lub uposażenia dla podległych sobie pracowników i funkcjonariuszy zaproponowali w co najmniej dotychczasowej wysokości. Ma to nastąpić nie później niż do 31 maja 2017 r.
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.801.jpg@RY2@
Krajowa Administracja skarbowa
Intencje nie zabezpieczą
Zdaniem dr. Mariusza Bidzińskiego, radcy prawnego z kancelarii Chmaj i Wspólnicy, wątpliwość pojawia się w zakresie bardzo generalnie określonych intencji stron porozumienia, co do wysokości uposażenia poszczególnych pracowników oraz utrzymania określonej minimalnej jego wysokości w przyszłych okresach. Prawnik zawraca uwagę, że jedynie intencyjnie wskazano, że będą podejmowane działania, aby te wartości i środki zostały utrzymane. A to w efekcie w żaden sposób nie zabezpiecza praw pracowniczych w latach 2018 i następnych.
- Ponadto strony zastrzegły sobie, że w przypadkach pobierania wyższych uposażeń przez niektórych pracowników - jeśli w ocenie organu będzie ono w sposób nieuzasadniony znacznie wyższe od wynagrodzeń lub uposażeń pozostałych podobnych pracowników - dopuszczalnym będzie de facto wręczenie im do maja br. wypowiedzenia zmieniającego - twierdzi Bidziński. Dodaje, że już te dwa rozwiązania, przewidujące pojęcia niedookreślone oraz możliwość arbitralnego i uznaniowego traktowania poszczególnych osób, budzą uzasadnione wątpliwości co do wartości tak skonstruowanego porozumienia. W ocenie mecenasa gwarancji zatrudnienia nie dają także dalsze postanowienia.
W porozumieniu zastrzega się, że podejmując decyzję o zaproponowaniu pracownikowi lub funkcjonariuszowi zatrudnienia lub dalszego pełnienia służby oraz określając warunki, jakie zostaną zaproponowane pracownikowi lub funkcjonariuszowi, uwzględnić należy w szczególności: zakres powierzonych zadań, przebieg dotychczasowego zatrudnienia lub pełnienia służby, kwalifikacje i doświadczenie zawodowe oraz miejsce dotychczasowego zamieszkania.
Ponadto na mocy porozumienia do 14 marca 2017 r. ma być powołany zespół. Będzie się on składał z czterech członków (po dwóch każdej ze stron). Zadaniem tego gremium ma być rozpatrywanie wniosków dotyczących przypadków, gdy pracodawcy nie wywiązują się z zobowiązań określonych w porozumieniu.
Wnioski będą przedstawiane przez organizacje związkowe. Będzie się to odbywało za pośrednictwem kierownika jednostki organizacyjnej KAS, którego pracownika lub funkcjonariusza dotyczy wniosek. Otóż jeżeli wniosek pracownika nie zostanie uwzględniony przez szefa danej jednostki, to ten przekaże go niezwłocznie zespołowi - jednak nie później niż w terminie pięciu dni roboczych. Przy czym kierownik jednostki organizacyjnej z wnioskiem będzie przekazywał zespołowi swoje pisemne stanowisko wraz z jego uzasadnieniem. Zespół będzie rozpatrywał sprawę w terminie 14 dni roboczych od dnia wpływu dokumentów.
Pozytywna opinia zespołu będzie rekomendacją dla pracodawcy do zmiany warunków zatrudnienia lub służby określonych w propozycji złożonej pracownikowi lub funkcjonariuszowi. Zespół, w przypadku jednomyślnego stwierdzenia, że w danym przypadku doszło do niewywiązania się ze zobowiązania określonego w porozumieniu, niezwłocznie będzie informował strony porozumienia.
Skuteczność tzw. zespołu do monitorowania realizacji porozumienia budzi jednak wątpliwości. - Czteroosobowy zespół ma czuwać nad realizacją porozumienia oraz rozpatrywać sprawy wynikając z niewywiązywania się przez pracodawców z warunków porozumienia. Mając na względzie liczbę funkcjonariuszy, których dotkną zmiany (kilkadziesiąt tysięcy), oraz czas postępowania, jaki jest potrzebny w każdym indywidualnym przypadku, efektywność tak skonstruowanego gremium stawia pod znakiem zapytania skuteczność jego działania w zakresie ochrony praw pracowniczych - zauważa dr Bidziński.
Jest jescze jeden problem. Podpisanie porozumienia tylko z jednym reprezentatywnym związkiem zawodnym w rozumieniu ustawy z 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (Dz. U. Poz. 1240), czyli NSZZ Solidarnością, spowodowało wystosowanie 7 marca 2017 r. do szefa KAS protestu przez Dorotę Gardias, przewodniczącą Forum Związków Zawodowych. Jest to centrala związkowa, która skupia m.in. Ogólnopolski Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników w Egzekucji Administracyjnej oraz Federację Związków Zawodowych Pracowników Skarbowych.
- Forum Związków Zawodowych (FZZ) wnosi o niezwłoczne zorganizowanie spotkania z przedstawicielami wszystkich reprezentatywnych central związkowych, jak również żąda włączenia do Zespołów w ds. wdrożenia KAS przedstawicieli związków będących sygnatariuszami FZZ - pisze przewodniczącą w proteście.
WAŻNE
Choć wciąż nie wiadomo, ile osób zostanie zwolnionych z KAS, jedno jest pewne, zwalniani nie mogą liczyć na sute odprawy.
Bezprecedensowa zmiana
Warto też wskazać na uwagi prof. Witolda Modzelewskiego, który w opinii do projektu ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej pisał, że "Najistotniejszym zarzutem, w zasadzie bezspornym i rozstrzygającym o dalszym losie tego projektu, jest czasowa dezorganizacja i destabilizacja funkcjonowania organów administracji skarbowej i celnej. W zasadzie całkowita likwidacja obecnej struktury, sposób i czas przekształcenia obecnego systemu organów skarbowych i celnych w przyszłym modelu Krajowej Administracji Skarbowej reguluje odrębna ustawa (o przepisach wprowadzających) i tam tkwi sedno (a w zasadzie kieska) projektowanych operacji".
WAŻNE
Przeniesienie w trybie art. 63 u.s.c. wiąże się ze zmianą pracodawcy urzędnika.
Prof. Modzelewski zauważył też, że ustawa przewiduje bezprecedensową - w skali historycznej - likwidację całej dotychczasowej struktury organów i powołanie w to miejsce nowej. A ponieważ nikt nigdy nie przeprowadził takiej operacji, mało jest prawdopodobne, aby zakończyła się ona sukcesem.
OPINIE EKSPERTÓW
Do wykonania zadań potrzeba ludzi
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.802.jpg@RY2@
Sławomir Siwy przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy.PL
Wszczęliśmy procedurę wynikającą z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych ze wszystkimi dyrektorami izb administracji skarbowej. Jest jednak za wcześnie, żeby mówić o protestach.
Głównym naszym postulatem jest odstąpienie od ucywilnienia około 1/3 funkcjonariuszy celnych, którzy od 1 marca br. weszli w skład służb celno-skarbowych. Choć część zadań w Krajowej Administracji Skarbowej przypisanych jest wyłącznie dla funkcjonariuszy, to resort planuje ograniczenie ich do dziewięciu tysięcy. To za mało, aby zadania KAS mogły być w pełni skutecznie i efektywnie realizowane. Dzisiaj samo Ministerstwo Finansów w raportach dla Komisji Europejskiej podaje, że zadania "celne" wykonuje ponad 10 tys. funkcjonariuszy. W uchwalonej ustawie dotyczącej pakietu przewozowego zaplanowano dodatkowe 1600 etatów mundurowych dla nowych zadań. Już same te liczby świadczą o tym, że KAS jest nieoszacowany, jeżeli chodzi o liczbę funkcjonariuszy, a do tego dochodzi wzrost zadań dla mundurowych w KAS w związku z brexitem. Również Najwyższa Izba Kontroli informuje o znaczących niedoborach kadrowych na granicy i na lotniskach.
Pozostałe postulaty to:
- zagwarantowanie wszystkim pracownikom i funkcjonariuszom zatrudnienia/ służby w KAS, z wyjątkiem wyłączeń ustawowych,
- zagwarantowanie zachowania uposażenia wraz z dodatkami (nie dotyczy dodatku funkcyjnego) w perspektywie 10 lat,
- stworzenie motywacyjnego systemu wynagradzania i nagradzania w KAS oraz realnej ścieżki kariery dla pracowników i funkcjonariuszy,
- podniesienie najniższych wynagrodzeń do poziomu 3048 zł brutto,
- dopuszczenie związku zawodowego do procesu proponowania stanowisk w KAS, udostępnienie list imiennych z przypisaniem do konkretnych zadań i komórek.ⒸⓅ
Oprac. AP
Są zobowiązania, ale bez żadnych obwarowań
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.803.jpg@RY2@
Izabela Zawacka radca prawny w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy
Porozumienia nie można zakwalifikować do zakładowych źródeł prawa pracy w rozumieniu art. 9 kodeksu pracy, gdyż nie jest zawarte na podstawie ustawy, a jedynie w celu fakultatywnego zabezpieczenia praw pracowników i funkcjonariuszy konsolidowanej administracji podatkowej, kontroli skarbowej i Służby Celnej. Z uwagi na jego treść wątpliwe jest także to, czy zawiera postanowienia normatywne dla pracowników (a więc stanowi samodzielną podstawę indywidualnych roszczeń pracowników), czy wyłącznie postanowienia o charakterze zobowiązaniowym pomiędzy związkami zawodowymi a szefem KAS (pracodawcą). Normatywny charakter zdaje się mieć wyłącznie par. 1 pkt 1 porozumienia, zgodnie z którym wynagrodzenie zasadnicze członków korpusu służby cywilnej, uposażenie funkcjonariuszy w izbach administracji skarbowej, urzędach skarbowych, urzędach celno-skarbowych i Krajowej Informacji Skarbowej w 2017 r. nie będzie niższe niż 3 tys. zł brutto. Na tej podstawie pracownik, który otrzymywałby wynagrodzenie niższe, miałby bezpośrednie roszczenie o wypłatę wyrównania. Natomiast pozostałe postanowienia porozumienia jedynie zobowiązują pracodawcę i podległe mu jednostki organizacyjne do podejmowania określonych działań, ale co ważne - są to zobowiązania nieobwarowane żadnymi sankcjami. Innymi słowy w przypadku, gdy np. szef KAS nie zaleci kierownikom nadzorowanych jednostek organizacyjnych KAS, aby warunki wynagrodzenia lub uposażenia przedstawiane odpowiednio pracownikom i funkcjonariuszom nie później niż do 31 maja 2017 r. przewidywały, że ich wynagrodzenia będą miały wysokość nie niższą niż otrzymywana dotychczas, pracownik nie ma żadnego roszczenia celem wyegzekwowania tego zobowiązania. W efekcie wątpliwe prawnie jest to, na ile skutecznie porozumienie może ochronić interesy pracowników.
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.804.jpg@RY2@
Leszek Jaworski
Jedna instytucja - trzy różne rozstrzygnięcia
Przepisy wprowadzające ustawę o KAS odmiennie postrzegają sytuację prawną urzędników służby cywilnej, pracowników oraz funkcjonariuszy celnych. W pierwszym przypadku wynika to z ustawy o służbie cywilnej, w drugim i trzecim reguluje to ustawa wprowadzająca
Przepisami ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1345 ze zm., dalej: u.s.c.), które na mocy art. 170 ust. 4 ustawy z 16 listopada 2016 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1948 ze zm., dalej u.p.w.) mają rozstrzygać dalsze zatrudnienie urzędników służby cywilnej, są art. 62-67 u.s.c.
Za jedną z głównych cech stosunków pracy z mianowania uważa się dyspozycyjność. Jednym z głównych jej przejawów jest bezwzględny obowiązek urzędnika wykonywania decyzji przełożonych wprowadzających istotne zmiany warunków pracy, a dotyczących jego przeniesienia.
Przeniesienie służbowe
Na podstawie art. 62 u.s.c. dyrektor izby administracji skarbowej może w ramach izby dokonywać alokacji urzędników służby cywilnej. Przesunięcia mogą się odbywać pomiędzy izbą a urzędami celno-skarbowymi i urzędami skarbowymi lub z jednego do drugiego urzędu. Dopuszczalne jest skierowanie urzędnika nawet do jednostki znajdującej się w innej miejscowości, i to w sposób natychmiastowy, tzn. bez potrzeby zachowania jakiegokolwiek okresu uprzedzenia, a więc nawet z dnia na dzień.
Dokonując przeniesienia, dyrektor izby administracji skarbowej musi wziąć pod uwagę przygotowanie zawodowe urzędnika, czyli przede wszystkim jego formalne kwalifikacje, predyspozycje oraz umiejętności i doświadczenie zawodowe. Wymóg ten wyklucza możliwość wyznaczenia urzędnikowi stanowiska pracy, na którym potrzebne są wyższe lub odmienne kwalifikacje. Z drugiej strony - nie można go przenieść na stanowisko usytuowane w hierarchii zdecydowanie niżej, na którym wymagane są znacznie niższe umiejętności (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 lipca 2015 r., sygn. akt I PK 253/14, LEX nr 1784521).
Przeniesienie uregulowane w art. 62 u.s.c. umożliwia modyfikację dwóch elementów treści stosunku pracy, tj. rodzaju pracy oraz wynagrodzenia. Przy czym zmiana wysokości pensji (która może, ale nie musi wystąpić) wynika ze zmiany stanowiska.
Przeniesiony urzędnik zachowuje prawo do dotychczasowego wynagrodzenia, jeżeli jest ono wyższe od przysługującego na nowym stanowisku, przez okres trzech miesięcy następujących po miesiącu, w którym został tam skierowany. Wysokość dodatku służby cywilnej pozostaje bez zmiany. Oprócz tego przysługują mu świadczenia wymienione w art. 95 ust. 2 i 3 u.s.c.
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.805.jpg@RY2@
Bonusy za przeniesienie
Odmowa wykonania decyzji o przeniesieniu wydanej na podstawie art. 62 u.s.c. powoduje wygaśnięcie stosunku pracy (art. 70 pkt 7 u.s.c.). Nie oznacza to jednak, że urzędnik jest pozbawiony ochrony. Jeżeli uważa, że za jego przeniesieniem nie przemawiały potrzeby urzędu bądź też przeniesiono go na inne stanowisko, nie uwzględniając jego przygotowania zawodowego, może odwołać się do sądu pracy (art. 9 ust. 2 u.s.c.).
Ponadto zdaniem SN wyrażonym w wyroku z 12 marca 2010 r. (sygn. akt II PK 276/09) urzędnik służby cywilnej, który twierdzi, że wskutek przeniesienia go na inne stanowisko w urzędzie doznał szkody, może dochodzić jej naprawienia na zasadach ogólnych. Musi on jednak udowodnić bezprawność działań pracodawcy polegających na przeniesieniu go na inne stanowisko w urzędzie z naruszeniem przepisów.
Skierowanie w interesie służby
W art. 63 u.s.c. przewidziana jest możliwość przeniesienia urzędnika, dokonywanego przez szefa służby cywilnej. Skierowanie, gdy przemawia za tym interes służby cywilnej, może nastąpić do innego urzędu w tej samej miejscowości. A gdy jest to uzasadnione szczególnym interesem służby, urzędnik może być przesunięty do innego urzędu w innej miejscowości na okres nie dłuższy niż dwa lata. Nie może to nastąpić w razie, gdy skierowanie ma dotyczyć kobiety w ciąży lub gdy wychowuje ona dziecko poniżej 15 lat. Przeniesienie nie jest też dopuszczalne, gdy stoją temu na przeszkodzie szczególnie ważne względy osobiste lub rodzinne urzędnika.
!Przeniesienia urzędnika służby cywilnej na inne stanowisko w tym samym urzędzie do innej miejscowości nie można dokonać bez zgody urzędnika służby cywilnej tylko w przypadku kobiety w ciąży lub osoby będącej jedynym opiekunem dziecka w wieku do lat 15. Nie można także dokonać takiego przeniesienia w przypadku, gdy stoją temu na przeszkodzie szczególnie ważne względy osobiste lub rodzinne urzędnika.
Skierowanie urzędnika na mocy art. 63 u.s.c. oznacza np. przeniesienie go do innej izby administracji skarbowej. Przepis ten jest bardzo ogólny. Nie określa on, czy urzędnik może być przeniesiony na to samo czy inne stanowisko oraz czy możliwa jest zmiana wynagrodzenia. Nie wiadomo także, czy należy brać pod uwagę przygotowanie zawodowe urzędnika.
Odmowa wykonania decyzji w sprawie przeniesienia, o którym mowa w art. 63 u.s.c., skutkuje wygaśnięciem stosunku pracy. Urzędnik może zakwestionować prawidłowość decyzji, odwołując się do prezesa Rady Ministrów w ciągu 14 dni od dnia jej doręczenia. Wniesienie odwołania nie wstrzymuje jednak wykonania decyzji.
Rozstrzygnięcie premiera może z kolei zostać zaskarżone do sądu pracy. Przedmiotem sporu może być np. czas trwania i częstotliwość przeniesień na podstawie art. 63 ust. 2 u.s.c., niewłaściwa interpretacja pojęć "interes służby cywilnej", "szczególny interes służby cywilnej", przeniesienie dokonane pomimo braku zgody urzędnika, gdy jest ona wymagana, czy wreszcie pominięcie względów osobistych dotyczących urzędnika, przemawiających przeciwko przeniesieniu go do innego urzędu w innej miejscowości. Decyzja o przeniesieniu powinna być wydana w formie pisemnej.
Likwidacja lub reorganizacja urzędu
W stosunku do urzędnika służby cywilnej może mieć zastosowanie również art. 66 u.s.c. Upoważnia on szefa służby cywilnej do skierowania go do innego urzędu w tej samej lub innej miejscowości oraz zobowiązuje dyrektora generalnego tego urzędu do wyznaczenia urzędnikowi stanowiska uwzględniającego jego przygotowanie zawodowe. Przesunięcie to może się więc odbyć do urzędu spoza KAS i nie wymaga zgody przenoszonego urzędnika. Z art. 66 u.s.c. wynika, że może być on stosowany tylko wówczas, gdy w związku z likwidacją lub reorganizacją urzędu nie jest możliwe dalsze zatrudnienie urzędnika.
Szef Służby Cywilnej nie wyznacza przenoszonemu urzędnikowi stanowiska i wynagrodzenia. Jest to zadanie dyrektora generalnego urzędu, do którego urzędnik został przeniesiony. Swobodę w tym zakresie ogranicza jedynie przygotowanie zawodowe urzędnika. Nie oznacza to jednak, że urzędnik musi być zatrudniony na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed przeniesieniem (por. wyrok SN z 8 lipca 2008 r., sygn. akt II PK 358/07). Co więcej, dopuszczalne jest obniżenie mu wynagrodzenia bez jakiejkolwiek rekompensaty.
Osobie przeniesionej na podstawie art. 66 u.s.c. do innej miejscowości nie przysługują także świadczenia przewidziane w art. 95 ust. 2 i 3 u.s.c. przewidziane dla urzędników przenoszonych do urzędu w innej miejscowości na podstawie art. 63 ust. 2 u.s.c. (por. schemat 1).
Niepodjęcie pracy w urzędzie, do którego nastąpiło przeniesienie w trybie art. 66 u.s.c., powoduje wygaśnięcie stosunku pracy.
Urzędnik może zakwestionować prawidłowość decyzji, odwołując się do prezesa Rady Ministrów w ciągu 14 dni od dnia jej doręczenia. Wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji. Rozstrzygnięcie premiera może z kolei zostać zaskarżone do sądu pracy.
Skutki odmowy polecenia
Przywilejem urzędników jest zwiększona stabilność zatrudnienia w ramach służby cywilnej, a nie zachowanie konkretnego miejsca pracy. To różni status urzędnika i pracownika służby cywilnej. Ceną, jaką przychodzi urzędnikowi zapłacić za ten przywilej, jest bezwzględne podporządkowanie przełożonemu służbowemu. Taka dyspozycyjność nie występuje w przypadku pracowników służby cywilnej zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. W odniesieniu do nich, regulacje raczej chronią umowę o pracy. W tym zakresie stosuje się w pełni ustawę z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2016 poz. 1666 ze zm., dalej k.p.).
Gwarancje te muszą jednak ustąpić wówczas, gdy zachowanie urzędnika świadczy o braku wymaganej dyspozycyjności. Wygaśnięcie w takim przypadku stosunku pracy jest zatem sankcją stosowaną wobec osoby, której niesubordynacja koliduje wyraźnie z potrzebami urzędu lub interesem służby cywilnej (niekiedy szczególnym interesem tej służby).
Przesłanką wygaśnięcia jest odmowa wykonania decyzji o przeniesieniu na inne stanowisko w tym samym urzędzie (art. 62 ust. 1 u.s.c.) bądź do innego urzędu w tej samej miejscowości, a nawet w innej miejscowości (art. 63 i 66 u.s.c.). Wygaśnięcie stosunku pracy urzędnika w trybie art. 70 pkt 7 u.s.c. powoduje także to, że nie może on liczyć na odprawę. Fakt ustania zatrudnienia zgodnie z art. 74 u.s.c. stwierdza dyrektor generalny urzędu.
Z art. 71 ust. 1 pkt 4 u.s.c. wynika, że urzędnik może liczyć na odprawę w razie likwidacji urzędu, jeżeli nie było możliwe jego przeniesienie, o którym mowa w art. 66 u.s.c. W tej sytuacji kierownik urzędu rozwiązuje mu stosunek pracy z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Jednak z samej zasady wzmożonej ochrony stosunku pracy z mianowania można wnioskować, że nawet likwidacja urzędu nie jest dostateczną przyczyną jego zwolnienia. Obowiązkiem szefa Służby Cywilnej powinno być w takiej sytuacji podjęcie starań związanych ze znalezieniem dla niego nowego miejsca pracy.
Przepisy u.s.c. przewidują mechanizmy ochronne w razie wypowiedzenia mianowanym urzędnikom stosunku pracy z powodu likwidacji urzędu dalej idące niż te zawarte w k.p. W świetle bowiem art. 411 par. 1 k.p. likwidacja zakładu pracy stanowi okoliczność uchylającą ochronną trwałość stosunku pracy.
Zagospodarowanie ponadtrzytysięcznej armii urzędników służby cywilnej w KAS może być stosunkowo trudne. Przesuwanie ich do innych urzędów również ma swoje ograniczenia. Wydaje się, że restrukturyzacja aparatu skarbowego będzie skutkowała raczej zwolnieniami pracowników służby cywilnej. Podkreślić bowiem należy, że przepisy u.s.c. ściśle zakreślają przyczyny, które powodują wygaśnięcie stosunku pracy i przesłanki stanowiące lub mogące stanowić powód rozwiązania zatrudnienia urzędnika. Wśród tych przyczyn jest jednak likwidacja urzędu, a nie jego reorganizacja.
W razie rozwiązania stosunku pracy z urzędnikiem służby cywilnej z przyczyn określonych w art. 71 ust. 1 pkt 4 u.s.c. w okresie między ustaniem zatrudnienia w likwidowanym urzędzie a podjęciem pracy lub działalności gospodarczej urzędnikowi temu przysługuje świadczenie pieniężne ze środków budżetu państwa, jednak przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy, obliczane jak ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy. Wypłacane jest ono po rozwiązaniu stosunku pracy, czyli po upływie trzymiesięcznego wypowiedzenia.
Świadczenie to nie przysługuje urzędnikowi, który nabył prawo do emerytury. Gdy w okresie pobierania ww. świadczenia były urzędnik służby cywilnej otrzymuje zasiłek chorobowy albo macierzyński, wysokość świadczenia pieniężnego ulega odpowiedniemu obniżeniu.
Na mocy art. 73 ust. 3 u.s.c. okres pobierania odprawy wlicza się do okresów pracy wymaganych do nabycia lub zachowania uprawnień pracowniczych oraz do okresów zatrudnienia w rozumieniu ustawy z 17 grudnia 1998 r. przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887 ze zm.) - na takich warunkach, na jakich wlicza się okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Od świadczenia pieniężnego urząd odprowadza składkę na ubezpieczenia społeczne na zasadach przewidzianych dla wynagrodzenia wypłacanego w czasie trwania stosunku pracy.
Sytuacja pracowników i celników
W stosunku do pracowników, chociaż przepisy u.p.w. uregulowały następstwo prawne znoszonych jednostek organizacyjnych administracji skarbowej, ustawodawca nie przyjął rozwiązania zawartego w art. 231 k.p., czyli tzw. przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę.
Zgodnie z art. 166 ust. 7 u.p.w. dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, dyrektor Izby Administracji Skarbowej oraz dyrektor Krajowej Szkoły Skarbowości składają odpowiednio pracownikom oraz funkcjonariuszom w terminie do 31 maja 2017 r. pisemną propozycję określającą nowe warunki zatrudnienia albo pełnienia służby, która uwzględnia posiadane kwalifikacje i przebieg dotychczasowej pracy lub służby, a także dotychczasowe miejsce zamieszkania.
Dla funkcjonariuszy i pracowników zatrudnionych w Ministerstwie Finansów zasady składania propozycji nowych warunków zatrudnienia lub służby określa art. 167 ust. 2-4 u.p.w. . I tak nowe warunki zatrudnienia przedstawia dyrektor generalny Ministerstwa Finansów w porozumieniu z szefem KAS. Musi ona uwzględniać posiadane kwalifikacje i przebieg dotychczasowej pracy lub służby, dotychczasowe miejsce zamieszkania, a także zatrudnienie w komórce organizacyjnej resortu finansów właściwej ze względu na zadania Krajowej Administracji Skarbowej. Przy czym szef KAS składa propozycję pełnienia służby dotychczasowym funkcjonariuszom celnym tego resortu.
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.806.jpg@RY2@
Warianty składanych propozycji
Natomiast szef KAS, w porozumieniu z dyrektorem generalnym, przedkłada pracownikom zatrudnionym w Ministerstwie Finansów pisemną propozycję pełnienia służby wraz z jej warunkami.
Z art. 170 ust. 1 pkt 1 u.p.w. wynika, że stosunki pracy zatrudnionych w jednostkach KAS wygasają 31 sierpnia 2017 r., jeżeli osoby te do 31 maja 2017 r. nie otrzymają pisemnej propozycji określającej nowe warunki zatrudnienia. Analogiczna zasada obowiązuje funkcjonariuszy celnych.
Pisemną propozycję określającą nowe warunki zatrudnienia albo pełnienia służby pracownikom lub funkcjonariuszom składają odpowiednio dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, dyrektor Izby Administracji Skarbowej oraz dyrektor Krajowej Szkoły Skarbowości. Także w tym przypadku oferta musi uwzględniać posiadane kwalifikacje i przebieg dotychczasowej pracy lub służby oraz dotychczasowe miejsce zamieszkania zatrudnionych lub pełniących służbę.
W myśl natomiast art. 170 ust. 2 u.p.w. pracownik albo funkcjonariusz, któremu przedstawiono propozycję zatrudnienia albo pełnienia służby, składa w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania oświadczenie o przyjęciu albo odmowie przyjęcia propozycji. Niezłożenie oświadczenia w tym terminie jest równoznaczne z odmową przyjęcia propozycji zatrudnienia albo pełnienia służby.
Odmowa zaproponowanych warunków albo niewyrażenie zgody w wymaganym terminie będzie skutkować ustaniem stosunku pracy (służby). Nastąpi to po upływie trzech miesięcy, licząc od miesiąca następującego po miesiącu, w którym pracownik (funkcjonariusz) złożył oświadczenie o odmowie przyjęcia propozycji zatrudnienia albo pełnienia służby (albo nie złożył go w terminie), jednak nie później niż 31 sierpnia 2017 r.
Powyższa zasada została w art. 170 ust. 7 u.p.w. zmodyfikowana na korzyść pracowników i celników zatrudnionych w Ministerstwie Finansów. Ci muszą być poinformowani do 31 maja 2017 r. o braku propozycji pracy. W ich przypadku pracodawca musi się zawsze wyraźnie wypowiedzieć co do perspektywy dalszego zatrudnienia lub służby.
Zasada jednego świadczenia
Nowelizacja u.p.w. z 24 lutego 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 379) dodała ust. 4a w art. 170. Wskazuje on, że odprawa emerytalna nie przysługuje w razie wygaśnięcia stosunku pracy (służby), gdy zatrudnionemu wypłacono odprawę należną w związku z likwidacją urzędu albo zniesieniem jednostki organizacyjnej.
Wysokość odprawy z tytułu likwidacji urzędu albo zniesienia jednostki organizacyjnej określają odrębne przepisy. W przypadku pracownika jest to art. 8 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1474).
Wysokość odprawy zależy od długości pracy w danym urzędzie. Gdy zatrudnienie to trwało krócej niż dwa lata, jej wysokość jest równa jednomiesięcznemu wynagrodzeniu. A gdy trwało od dwóch do ośmiu lat, odprawa będzie równa dwumiesięcznej pensji. Staż powyżej ośmiu lat oznacza wypłatę odprawy równiej trzymiesięcznemu wynagrodzeniu. Przy czym wysokość odprawy pieniężnej nie może przekraczać kwoty 15-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę, tj. kwoty 30 000 zł (15 x 2000 zł = 30000 zł).
Natomiast wysokość odprawy dla funkcjonariusza określona jest w art. 250 ustawy z 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1947 ze zm., dalej u.k.a.s.). Zgodnie z tym przepisem odprawa ta wypłacana jest w wysokości trzymiesięcznego uposażenia.
Wysokość odprawy obliczana jest na zasadach obowiązujących przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Co oznacza, że będą uwzględnione wszystkie składniki wynagrodzenia (uposażenia, wypłacane w czasie urlopu wypoczynkowego.
WAŻNE
Niezłożenie oświadczenia w terminie oznacza odmowę przyjęcia propozycji zatrudnienia albo pełnienia służby.
Regulacja u.p.w. jest niezwykle oszczędna w zakresie wygaszania stosunków pracy. Nie przewiduje ona żadnych środków prawnych dla pracowników lub funkcjonariuszy, którzy kwestionują skutek niezłożenia im propozycji dalszej pracy lub służby albo jej odrzuceniem. Kodeks pracy też ma dość mizerne uregulowanie. Z art. 63 k.p. wynika, że umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych. W kolejnych artykułach określone są przypadki wygaśnięcia stosunku pracy, a dotyczą one śmierci pracownika (art. 631 k.p.), pracodawcy (art. 632k.p.) lub jego tymczasowego aresztowania (art. 66 k.p.). Zgodnie natomiast z art. 67 k.p. w razie naruszenia przez pracodawcę przepisów niniejszego oddziału, pracownikowi przysługuje prawo odwołania do sądu pracy. W zakresie roszczeń stosuje się odpowiednio przepisy oddziału szóstego niniejszego rozdziału.
W szczególnie niekorzystnej sytuacji są funkcjonariusze. Na to zagadnienie wskazywał rzecznik praw obywatelskich we wniosku z 2 grudnia 2016 r. (znak: WZF.053.2.2016.TO https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-w-obronie-celnikow-prosi-prezydenta-o-skierowanie-ustawy-o-krajowej-administracji-skarbowej-do-TK) do prezydenta o skierowanie ustaw reformujących administrację skarbową do Trybunału Konstytucyjnego. RPO zwracał uwagę, że wygaśnięcie stosunku służbowego następuje bez podejmowania przez podmiot uprawniony do złożenia propozycji (dyrektora izby administracji skarbowej) jakichkolwiek działań, w szczególności wydania decyzji administracyjnej. Tymczasem wygaśnięcie stosunku służbowego wywołuje określone skutki prawne. Otóż pozbawiają osobę, która nie otrzymała propozycji, należytej ochrony, w tym możliwości poddania takiego postępowania kontroli administracyjnej oraz dochodzenia swoich praw przed sądem. Rzecznik sygnalizował, że analiza wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2004r. (sygn. akt K 45/02) prowadzi do wniosku, że normy prawne umożliwiające wygaśnięcie stosunków służbowych funkcjonariuszy Służby Celnej mogą pozostawać w kolizji z treścią art. 60 w zw. z art. 7 i 2 Konstytucji RP.
!Odprawa dla funkcjonariusza zostanie wypłacona w wysokości trzymiesięcznego uposażenia liczonego jak za urlop wypoczynkowy.
Zwolnienie ze służby wykwalifikowanych funkcjonariuszy celnych oraz "ucywilnienie" znacznej części dotychczasowej kadry pozostaje także w funkcjonalnym związku z wyrażonym w art. 84 konstytucji obowiązkiem ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych. Zdaniem RPO brak wymogu wyjaśnienia przesłanek, które skutkowały niezłożeniem propozycji, może stwarzać pokusę do pozbycia się w arbitralny sposób funkcjonariuszy bądź pracowników. Z kolei brak obowiązku wydania decyzji administracyjnej o odmowie złożenia propozycji pozbawia funkcjonariuszy ochrony prawnej.
OPINIE EKSPERTÓW
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.807.jpg@RY2@
Rafał Krawczyk sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Zgodnie z art. 67 k.p. w zakresie roszczeń pracownika związanych z wygaśnięciem umowy o pracę stosuje się odpowiednio art. 56-61 k.p., czyli pracownik ma prawo żądać przywrócenia do pracy lub odszkodowania w terminie 14 dni od dnia wygaśnięcia umowy (art. 264 par. 2 k.p.). W kontekście zarzutów, jakie mogłyby być ewentualnie formułowane przez pracownika, wspomnieć można o wyroku SN z 24 września 2009 r. (sygn. akt II PK 58/09, OSNP 2011/9-10/124), w którym uznano, że rozpoznając sprawę z powództwa pracownika o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wygaśnięcia stosunku pracy na podstawie art. 67 k.p. w związku z art. 56 k.p. i art. 20 ust. 3 ustawy z 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach i zmianach w podziale zadań i kompetencji organów państwowych właściwych w sprawach łączności, radiofonii i telewizji (Dz.U. nr 267, poz. 2258 ze zm.) oraz art. 63 k.p., sąd pracy może dokonać oceny czynności pracodawcy dotyczących niezaproponowania pracownikowi warunków pracy i płacy na dalszy okres w kontekście zasad współżycia społecznego. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.808.jpg@RY2@
Bogusław Kapłon szef Praktyki Prawa Pracy DZP
Z konstytucyjnej zasady ochrony pracy wyciągam tezę, że pracownik musi mieć możliwość opozycji wobec zachowań pracodawcy godzących w stosunek pracy. Musi mieć więc możliwość zakwestionowania, iż doszło do wygaśnięcia jego stosunku pracy w trybie art. 170 ustawy - przepisy wprowadzające ustawę o KAS. W tym kontekście jednak oceniam, że regulacja art. 67 k.p. jest zupełnie nieadekwatna. Ta regulacja każe stosować bowiem mechanizmy pomyślane na zupełnie inne okoliczności. Odszkodowanie za rozwiązanie umowy czy też przywrócenie do pracy są bowiem sankcjami nakładanymi na pracodawcę w sytuacji, w której stosunek pracy uległ już rozwiązaniu. W pierwszym wypadku zwolniony pracownik otrzymuje rekompensatę za utratę pracy, a w drugim sąd decyduje o restytucji (odtworzeniu) rozwiązanego stosunku pracy. Natomiast pracownik twierdzący, że nie wygasła jego umowa, tym samym, jest przekonany do jej dalszego obowiązywania. Gdyby stosować przepisy o rozwiązywaniu umów, trzeba by pogodzić się z faktem, że pracownik albo otrzyma odszkodowanie za bezprawie (jego umowa obowiązuje, a mimo to pracodawca nie dopuszcza go do pracy), albo będzie przywrócony do pracy fikcyjnie (skoro nigdy jej nie "opuścił"). Moim zdaniem ta regulacja jest wadliwa. Sąd ma zatem w takich przypadkach dwa wyjścia: albo przyjąć podejście legalistyczne i stosować art. 67 k.p., albo uznać, że ta regulacja jest na tyle wadliwa, że nie można jej stosować. W tym drugim przypadku naturalnie pozostaje droga stwierdzenia istnienia stosunku pracy (189 k.p.c.). To żądanie jest logiczne: skoro pracownik twierdzi, że pracodawca myli się w ocenie dotyczącej wygaśnięcia stosunku pracy, to powinien na drodze sądowej żądać stwierdzenia, iż ten stosunek istnieje. Dyskomfort całej sytuacji polega oczywiście na tym, że sąd pracy musiałby zaakceptować swoją rolę w rozproszonej kontroli konstytucyjnej, co wydaje się w praktyce orzeczniczej raczej mniej niż bardziej prawdopodobne. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/049/i02.2017.049.183000200.809.jpg@RY2@
Piotr Wojciechowski Adwokat
W praktyce wydaje się, że polemika sądowa z pracodawcą stosującym mechanizm prawny wygaśnięcia stosunku pracy jest niezwykle trudna. I tak przykładowo w przypadku konstrukcji wynikającej z art. 70 ustawy o służbie cywilnej podjęcie przez urzędnika służby cywilnej decyzji o odmowie wykonania decyzji urzędu o jego przeniesieniu, z formalno-prawnego punktu widzenia pozbawia go pracy z mocy samego prawa bez konieczności dokonywania innych czynności prawnych. Mając jednak na uwadze art. 67 k.p., który stosujemy tu odpowiednio, można by wyobrazić sobie sytuację urzędnika korpusu odwołującego się od takiej decyzji w przypadku gdy uzna, że nie było szczególnych potrzeb urzędu do dokonania takiego przeniesienia lub decyzję taką podjął szef urzędu z naruszeniem zasad współżycia społecznego, przenosząc przykładowo pracownika najbardziej oddalonego topograficznie od miejsca przeniesienia lub gdy decyzja o przeniesieniu miała w ocenie zainteresowanego pracownika charakter dyskryminacyjny.
Zasadniczo ciężar udowodnienia tych okoliczności leży jednak po stronie pracownika, co niewątpliwie utrudnia mu procesowe zadanie. Wydaje się, że w jeszcze gorszej sytuacji jest urzędnik Krajowej Administracji Skarbowej, który podlega mechanizmowi wygaśnięcia stosunku pracy w przypadku, gdy nieprzedstawione zostaną mu nowe warunki zatrudnienia. Dyskrecjonalność decyzji pracodawcy w tym zakresie jest absolutna i związana z całkowitą reorganizacją działania urzędu. Przepis nie wspomina o żadnych kryteriach, powodach czy innych przesłankach towarzyszących podejmowaniu decyzji o nieprzedstawieniu lub przedstawieniu nowych warunków. ⒸⓅ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu