Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Metoda na skoczka

Metoda na skoczka
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Dziwnym trafem w kolejnych spółkach, na których tracili naiwni klienci, natrafiamy na te same nazwiska prezesów, a nawet pracowników. To właśnie skoczkowie

Czy można w Polsce założyć jeden biznes w branży finansowej, a gdy staje się niewypłacalny, uruchomić kolejny, niemal identyczny? Potem trzeci, a gdy przyglądają mu się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, prokuratura i media, stworzyć czwarty? Tak, można.

Państwo polskie nadal nie potrafi skutecznie chronić konsumentów na rynku finansowym, przez co grasują po nim co najmniej dziesiątki, a być może setki osób zwanych skoczkami. Skoczek to ktoś, kto otwiera jedną firmę po drugiej – najczęściej gdy poprzednia staje się niewypłacalna lub zainteresują się nią media bądź organy publiczne takie jak UOKiK, Komisja Nadzoru Finansowego czy prokuratura. Efekt jest taki, że gdy jeden biznes jest zamykany, w jego miejsce powstaje kolejny, wcale nie lepszy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.