Recepta rządu na uzdrowienie mieszkaniówki
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad kolejnymi regulacjami dotyczącymi rynku mieszkań i procesu budowlanego. Na konkretne projekty jeszcze poczekamy – na razie zapowiedział je szef resortu.
MRiT uważa, że deweloperzy, jak każda branża, mają swoje czarne owce. To ci, którzy maksymalizują swoje zyski kosztem jakości budowanych mieszkań i domów.
– Mieszkania, w których sąsiad sąsiadowi zagląda przez okno, a dzieci bawią się na kilkumetrowym, wciśniętym między wysokie budynki placu zabaw, to ostatnio dość powszechny obraz na nowych osiedlach w naszym kraju. Kilkunasto- czy nawet kilkumetrowe lokale użytkowe sprzedawane jako mikrokawalerki to niestety również nic nowego. Tego typu absurdy architektoniczne to efekt maksymalnego wykorzystania powierzchni przeznaczonej pod zabudowę, często z naginaniem obowiązujących przepisów budowlanych. Nasza propozycja zmiany uregulowań prawnych ma na celu ukrócenie tych praktyk poprzez jednoznaczne i niedające pola do niewłaściwej interpretacji brzmienie przepisów – powiedział Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.