Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Dobra i zła amantadyna, czyli polityka i medycyna

Wiceminister Marcin Warchoł, a za nim minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro
Wiceminister Marcin Warchoł, a za nim minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobrofot. Andrzej Iwańczuk/Reporter
29 marca 2023
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Prokurator musiał zmienić zdanie w dniu rozprawy sądowej, bo otrzymał polecenie służbowe zgodne z linią Ministerstwa Sprawiedliwości

„Cudowny lek” przeciwko COVID-19, którego skuteczności nie potwierdzono, stał się w trakcie pandemii osią sporu politycznego. W promocję amantadyny nieoczekiwanie zaangażował się Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. Był orędownikiem preparatu również wtedy, kiedy rzecznik praw pacjenta zakazał jego stosowania. Publicznie mówił o tym, że będzie bronił przed karami lekarzy, którzy go stosują. Pisał też listy do Ministerstwa Zdrowia. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu, podkreślał w odpowiedzi, że o lekach powinni wypowiadać się lekarze i specjaliści, a nie politycy.

Teraz wiceszef resortu sprawiedliwości zaangażował się w postępowanie prowadzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Mówi DGP, że jako pełnomocnik ds. ochrony praw człowieka poprosił o włączenie się prokuratury w sprawę dotyczącą łamania zakazu stosowania amantadyny przez przemyską placówkę Optima. Jest ona prowadzona przez Włodzimierza Bodnara, zwolennika tego leku, zalecanego przy objawach grypy typu A, nerwobólu po przebytym półpaścu i w leczeniu objawów choroby Parkinsona.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.