Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Przekazanie odpadów niebezpiecznych nie zwolni z odpowiedzialności

28 października 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Gabinet Mateusza Morawieckiego szykuje kolejny bat na przedsiębiorców nierzetelnie postępujących z odpadami. Mieliby oni odpowiadać za niebezpieczne śmieci nie tylko – jak to jest dzisiaj – do czasu przekazania ich podmiotowi dysponującemu odpowiednimi uprawnieniami, ale aż do momentu dokonania ich odzysku lub unieszkodliwienia przez następnego posiadacza odpadów. Taką zmianę spowoduje niewielki dopisek w artykule 3 ustawy o odpadach, która ma być  zmieniona przez projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. W efekcie przekazanie niebezpiecznych odpadów nawet firmie z odpowiednimi uprawnieniami na nic się nie zda, jeśli ta nieprawidłowo zagospodaruje śmieci. Czym to może grozić przedsiębiorcy? Najdalej idącą sankcją będzie obowiązek usunięcia odpadów, co przy dużych składowiskach może powodować wydatki idące w miliony złotych. Projekt zakłada jednak, że będzie grupa podmiotów, która od tej kłopotliwej regulacji się wywinie. Chodzi o wytwórców odpadów komunalnych oraz tych wytwarzających odpady niebezpieczne, którzy prowadzą uproszczoną ewidencję odpadów, czyli przekazują je (często są to np. świetlówki czy baterie) podmiotom uprawnionym do gospodarowania nimi. Uproszczoną ewidencję prowadzi się, gdy ilość niebezpiecznych resztek jest mniejsza niż 100 kilogramów rocznie. Również w przypadku odpadów innych niż niebezpieczne zasady odpowiedzialności za gospodarowanie nimi mają pozostać takie, jak do tej pory, czyli przekazanie zgodne z ustawowymi regulacjami powoduje przejście odpowiedzialności od razu na kolejnego posiadacza odpadów. O ile procedowanie nowelizacji przepisów o czystości i porządku w gminach się nie opóźni, o tyle nowe regulacje wejdą w życie już 1 stycznia 2019 r. Obecnie projekt jest na etapie konsultacji społecznych.  © ℗ C3  

fot. Shutterstock

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.