Tylko wirtualne biura muszą podjąć walkę z praniem pieniędzy
Tę dobrą wiadomość dla wynajmujących lokale w tradycyjny sposób przekazało DGP Ministerstwo Finansów. Ale zdaniem prawników i tak nie mogą czuć się pewnie
Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu wprowadziła niemałe zamieszanie wśród przedsiębiorców, którzy wynajmują w swoich nieruchomościach lokale na biura. Wynika z niej bowiem, że „przedsiębiorcy świadczący usługi polegające na zapewnianiu siedziby, adresu prowadzenia działalności gospodarczej lub adresu korespondencyjnego oraz innych pokrewnych usług osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej” muszą realizować wszystkie zapisane w niej obowiązki. W przeciwnym razie grozi im np. cofnięcie koncesji lub zezwolenia, wykreślenie z rejestru działalności regulowanej albo kary pieniężne. A te nie są małe, bo dla firmy kształtują się na poziomie do 1 mln euro; a dla członka zarządu, któremu powierzono wdrożenie obowiązków w spółce, do 1 mln zł. Nie dziwi zatem, że wśród przedsiębiorców zapanowała panika. Zaczęli się zastanawiać, kto dokładnie ma walczyć z praniem brudnych pieniędzy: każdy wynajmujący lokale w swoich zasobach czy tylko ten, który oferuje wirtualne biura. Zapytane o to Ministerstwo Finansów wskazuje, że tylko ten ostatni.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.