Dziennik Gazeta Prawana logo

Tegoroczne protesty wyborcze znów rozrzucone po różnych sądach

Tegoroczne protesty wyborcze znów rozrzucone po różnych sądach
nieznane / fot. PAP/Radek Pietruszka
2 października 2018

A może wystarczyłoby poprawić kodeks wyborczy i przenieść je z sądów powszechnych do administracyjnych? To na razie tylko propozycja, ale eksperci nie mówią nie. Przeciwnie, uważają, że skoro sądy wojewódzkie zajmują się sprawami publicznymi, to także protesty mogłyby się tam znaleźć

Sądy okręgowe po poprzednich wyborach samorządowych zostały zasypane blisko dwoma tysiącami protestów wyborczych. Tymczasem właściwości terytorialne tych sądów nie pokrywają się z podziałem administracyjnym, a tym samym wyborczym. W przypadku dużej liczby protestów ta niezgodność może mieć kluczowe znaczenie. Nieprawidłowości zgłoszone do dwóch różnych sądów nie sumują się bowiem, a tym samym mogą nie mieć wpływu na wynik wyborów. A mogłyby mieć. Choć niektóre przepisy dotyczące protestów zostały po niedawnej nowelizacji kodeksu wyborczego poprawione, to akurat tym się nie zajęto. W tym roku niestety będzie więc tak samo jak przed czterema laty.

Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.