Kto pierwszy zapewni pierwszeństwo pieszemu
Skoro premier zapowiedział w expose wprowadzenie przepisów chroniących pieszego, posłowie Platformy Obywatelskiej wyciągnęli z szuflady swój stary projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym, przyznający pierwszeństwo „pieszemu oczekującemu” na wejście na pasy. Został on już skierowany do pierwszego czytania w komisji infrastruktury.
Projekt jest w zasadzie tożsamy z ustawą, która pod koniec 2015 r. została uchwalona przez Sejm, ale odrzucona przez Senat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1990 ze zm.) pieszy ma pierwszeństwo, kiedy już znajduje się na pasach. W myśl propozycji PO pierwszeństwo przed pojazdem będzie miała także osoba oczekująca na możliwość wejścia na zebrę. Jednak ta zasada nie będzie obowiązywała na torowisku tramwajowym. Z uwagi to, że droga hamowania jadącego składu, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych, jest dłuższa niż w przypadku samochodów, pojazdy szynowe nadal będą miały pierwszeństwo przed pieszymi. Jednak zbliżając się do przejścia, motorniczy będzie musiał zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa komuś, kto już znajduje się na pasach.
Z drugiej strony nie będzie to bezwzględne pierwszeństwo. Zgodnie z projektowanym art. 13 ust. 1b przed wejściem na przejście pieszy będzie obowiązany zatrzymać się i upewnić, czy kierujący pojazdem ustępuje mu pierwszeństwa. Zostanie też utrzymany kategoryczny zakaz wejścia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.