Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta ustawa nie wzmacnia pozycji farmaceuty

16 września 2019

Maciej Konarowski: Na pewno rolą samorządu aptekarskiego nie jest sztuczne regulowanie liczby placówek poprzez blokowanie możliwości powołania kierownika

fot. Materiały prasowe

Maciej Konarowski, adwokat w kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński

Samorząd aptekarski co do zasady chwali projekt ustawy o zawodzie farmaceuty. Przedstawiciele sieci aptecznych uważają go za atak na właścicieli aptek. Do której wizji panu bliżej?

To zbyt duże uproszczenie, bo zarówno przedstawiciele samorządu dostrzegają mankamenty projektu, jak i organizacje branżowe entuzjastycznie podchodzą do wprowadzenia opieki farmaceutycznej. W jakimś sensie te wizje są spójne. Z mojego prawniczego punktu widzenia projekt ustawy jest bardzo niedopracowany. Trudno sobie wyobrazić, by mógł w tej formie zostać uchwalony. Projektowane regulacje w wielu miejscach powtarzają już obowiązujące przepisy. Jeśli ustawa w takim kształcie by weszła w życie, mielibyśmy powtórzony cały rozdział prawa farmaceutycznego w dwóch różnych aktach prawnych! Celem deklarowanym przez projektodawcę, czyli Ministerstwo Zdrowia, jest całościowe uregulowanie zawodu farmaceuty. Natomiast trudno tu mówić o jakiejś sensownej, spójnej wizji. Wzięto trochę przepisów z prawa farmaceutycznego, trochę z ustawy o izbach aptekarskich, dodano trochę nowych. Miszmasz, który nie stanowi żadnej wartości dodanej, a jedynie pogłębia chaos legislacyjny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.